of 34/34

McClellan Obietnica Krwi - fragment

  • View
    223

  • Download
    5

Embed Size (px)

DESCRIPTION

"Ta książka jest po prostu obłędna. Złapałem się na tym, że wszystko mi się w niej podobało. Nowe podejście do magii, szybka akcja, ciekawy świat. Ale ubaw!" - Brandon Sanderson "Proch i magia. Wybuchowa mieszanka. Obietnica krwi jest najlepszym debiutem, jaki czytałem od lat." - Peter V. Brett Królowie… Wyciskają z ludzi ostatnią kroplę krwi dla kolejnego klejnotu w koronie. Kto im powie: „Dość!”? Ja. Dość marnotrawstwa, chciwości i korupcji. Dość szlachty pijącej krew ludu. Ich magia zostanie potępiona. Ja im pokażę nowy rodzaj czarów: …proch i kule. Jutro odzyskam i oddam ludziom ich kraj. Epoka królów dobiegła końca i to moja sprawka.

Text of McClellan Obietnica Krwi - fragment

  • trylogia magw prochowychObietnica krwi

    Krwawa kampania The Autumn Republic

    TumaczyliMaciej NowakKreyerDominika Repeczko

    Lublin 2015

  • Dla Taty za to, e nigdy nie wtpie, i dotr tak daleko. Nawet kiedy miae ku temu powody.

  • 1Rozdzia

    Adamat ciasno zapi paszcz pod szyj, bo nocne powietrze okazao si przesycone nieprzyjemn wilgoci. Obcign rkawy ipoprawi gors surduta, zdecydowanie zbyt obcisego wtalii. Ostatni raz mia ten ubir na sobie przed piciu laty, ale gdy przyszo wezwanie od krla, Adamatowi zabrako czasu, by odebra od krawca pasujce ubranie. Wdodatku letni strj nie chroni przed chodem wciskajcym si przez okienko powozu.

    Zblia si poranek, jednak wit zpewnoci nieprdko przedrze si przez mg. Adamat czu t nietypow aur. Powietrze byo stanowczo zbyt wilgotne, nawet jak na wczesn wiosn wAdopecie, ado tego panowa paskudny zib. Wrbici zAlei Nomana powtarzali, e to zy omen. Ale kto dzisiaj sucha wrbitw? Adamat pomyla, e to si jak nic skoczy przezibieniem, izastanawia si, dlaczego zosta wycignity zka otej nieludzkiej porze.

  • Powz zbliy si do gwnej bramy Paacu Wschodzcego Soca imin j, nie zwalniajc. Adamat zacisn palce na nogawkach spodni iwyjrza przez okno. Na posterunku nie byo stranikw. Co dziwniejsze, kiedy powz toczy si szerok alej midzy fontannami, nie dostrzeg ani jednej wieccej latarni. Paac by zwykle tak rzsicie owietlony, e mona go byo zobaczy zmiasta nawet wnajbardziej zachmurzon noc. Dzisiaj ogrody tony wciemnociach.

    Adamata to bynajmniej nie martwio. Manhouch itak do ju wyda pienidzy zpodatkw na swoje zbytki. Adamatowi wydawao si, e przy czarnych gardzielach wej do ywopotowych labiryntw widzi przemykajce po trawnikach postacie. Co to...? Tylko rzeby. Odchyli si na oparcie, odetchn gboko. Czu gone, szybkie uderzenia wasnego serca iciasn obrcz na odku. Moe jednak powinni zapala te latarnie...

    Jaka cz Adamata, tego Adamata, ktry kiedy by inspektorem iwnoce takie jak ta przemierza najciemniejsze uliczki, by apa zodziei ikieszonkowcw, miaa si wkuak. To twoje oczy kiedy ledziy innych zciemnoci.

    Powz zatrzyma si zszarpniciem. Adamat czeka, a wonica otworzy drzwi. Okazao si jednak, e mgby tak sobie czeka do rana. Usysza tylko pukanie wdach oraz burknicie:

    To tutaj. Niegrzecznie. Wysiad. Ledwie zdy zapa kapelusz i lask,

    awonica strzeli lejcami ipowz odjecha, turkoczc wrd nocy. Adamat posa wlad za nim ciche przeklestwo, po czym odwrci si, spogldajc na Wschodzce Soce.

    10 Brian McClellan

  • Arystokraci nazywali Paac Wschodzcego Soca klejnotem Adro. Wznosi si na wysokim wzgrzu, na wschd od Adopestu, tak wic co rano soce wstawao nad bry paacu. Jaka wyjtkowo odwana gazeta nazwaa go diamentowym piercieniem na palcu godujcego ndzarza. Porwnanie byo bardzo trafne wtych chudych latach. Krlewska duma nie napeni wszak odkw poddanych.

    Adamat sta pod gwnym wejciem. Przy wietle dziennym albo zapalanych wieczorem latarni mona byo podziwia wspania alej zfontannami imarmurowymi chodnikami, wiodc ku olbrzymim, obitym srebrn blach wrotom, ktre jednak zdaway si mae wporwnaniu zogromem szerokiej fasady tej najwikszej budowli Adro. Adamat nasuchiwa mikkich krokw patroli Hielmenw. Mwiono, e gwardia krlewska pilnuje kadego zaktka ogrodw. Paraduj znaadowanymi muszkietami, lnicymi bagnetami, aich szarobiae szarfy wygldaj wyjtkowo ponuro wrd zielonozotego przepychu ogrodw. Jednak nie byo sycha ani krokw, ani szumu wodotryskw. Pono kiedy fontanny wyczano tylko, gdy umiera krl. Ale Adamat mia pewno, e nie wezwano by go, gdyby Manhouch zmar. Wygadzi przd surduta. Tutaj, blisko budynku, palio si ju kilka latarni.

    Zciemnoci wyonia si jaka posta. Adamat mocniej zacisn do na lasce, gotw wkadej chwili doby ukrytej wniej szpady.

    Do Adamata podszed mczyzna wmundurze, jednak wsabym owietleniu nie mona byo dostrzec dystynkcji ani innych szczegw. Wrku trzyma strzelb lub muszkiet, swobodnie, lecz luf skierowan wAdamata. Na gowie mia czapk zpaskim denkiem

    Rozdzia 1 11

  • i sztywnym daszkiem. Jedno byo pewne. Nie nalea do Hielmenw. Ci zawsze nosili wysokie czapy zpiropuszami iatwo ich byo rozpozna.

    Jeste sam? usysza Adamat. Tak odpar. Unis rce iobrci si wok was

    nej osi. Wporzdku. Chod. onierz wysun si przed Adamata ipocign za

    wykadane srebrem skrzydo. Uchylio si powoli, opornie, chocia mczyzna uwiesi si na nim ciarem caego ciaa. Adamat tymczasem przyglda si szczegom mundurowej kurtki. Bya ciemnoniebieska, ze srebrnymi obszyciami. Adraska armia. Teoretycznie podlega krlowi. Wpraktyce trzyma j na smyczy jeden jedyny czowiek: marszaek polny Tamas.

    Odsu si, przyjacielu poleci onierz. Wjego gosie zadwiczaa odrobina zniecierpliwienia, cie napicia, powodem tego mg by jednak ciar drzwi. Adamat usucha. Idopiero gdy onierz wezwa go gestem, przekroczy prg paacu.

    Prosz i prosto usysza chwil pniej. Przy diademie wprawo, apotem prosto przez Diamentow Galeri. Bez zatrzymywania, a do Komnaty Odpowiedzi.

    Drzwi zamkny si za nim zguchym oskotem. Sta teraz samotnie w paacowym przedsionku.

    Adraskie wojsko... powtrzy wmylach. Co tutaj robi ten onierz, na terenie krlewskiej siedziby? Idlaczego nigdzie nie byo ladu po krlewskich gwardzistach? Najbardziej przeraajce wyjanienie przyszo mu do gowy pierwsze. Zamach stanu. Czyby wezwano armi, by uporaa si zbuntownikami? WAdro istniao kilka silnych obozw: najemnicy ze Skrzyde Adoma, krlewska kamaryla, Stra Grska oraz potne arysto

    12 Brian McClellan

  • kratyczne rody. Kada zgrup moga przysporzy Manhouchowi kopotw. Jednak teoria ozamachu raczej nie miaa sensu. Gdyby doszo do przewrotu, teren paacu staby si polem bitwy albo zostaby zrwnany zziemi przez kamaryl.

    Adamat min diadem ogromn kopi adraskiej korony. Mia okazj przekona si na wasne oczy izgodzi zopini, e to rzecz wfatalnym gucie. ciany ipodoga Diamentowej Galerii byy szkaratne izdobione zotym motywem lici. Na suficie lniy tysice malekich klejnotw, od ktrych sala wzia sw nazw. Migotay wblasku jedynego yrandola. Malekie pomyki kandelabru dray, jak gdyby na wietrze. Wpomieszczeniu panowa zib.

    Wmiar jak Adamat zblia si do drugiego kraca Galerii, czu si coraz bardziej nieswojo. Jedynym odgosem rozlegajcym si wpaacu byo echo jego wasnych krokw na marmurowej posadzce. Rozbite okno wyjaniao panujcy tu chd. Czyby efekt jednego ze synnych wybuchw krla? Amoe jednak dzieje si tu co innego? Puls hucza Adamatowi wuszach. Tam, za kotar. Buty? Adamat przetar oczy. Gra wiate. Dla pewnoci podszed iodsun draperi.

    Cienie skryway ciao. Adamat pochyli si idotkn skry lecego. Ciepa, ale mczyzna nie y. Mia na sobie szare spodnie zbiaymi lampasami ipasujc do nich bluz. Nieopodal leao wysokie czako zbiaym piropuszem. Hielmen. Pcienie taczyy na modej, gadko ogolonej twarzy, zastygej wwyrazie spokoju. Gwardzista wygldaby, jakby spa, gdyby nie dziura po kuli wskroni iciemna plama krwi na posadzce.

    Jednak podejrzenia Adamata okazay si zgodne zprawd. Miao tu miejsce jakie starcie. Czy to

    Rozdzia 1 13

  • Hielmeni si zbuntowali iprzeciwko nim sprowadzono wojsko? Nie, to take nie miao sensu. Hielmeni byli fanatycznie wierni krlowi, awszystkie sprawy na terenie paacu zaatwiaby kamaryla.

    Adamat zakl cicho. Pyta byo coraz wicej. Podejrzewa, e ju wkrtce pozna jakie odpowiedzi.

    Pozostawi ciao za kotar. Unis lask iprzekrci jej trzon, obnaajc kilka cali ostrza. Podszed do wysokich drzwi, przed ktrymi stay dwa posgi zakapturzonych postaci trzymajcych bera. Zatrzyma si przed wiekowymi rzebami, odetchn gboko izawadzajc spojrzeniem otajemny napis wyryty nad drzwiami, przekroczy prg.

    Wporwnaniu zKomnat Odpowiedzi Diamentowa Galeria wydawaa si niewielka. Po dwch stronach pomieszczenia biegy schody tak szerokie, e zmieciyby si na nich trzy powozy, jeden obok drugiego. Prowadziy na balkon cigncy si wzdu caej dugoci pomieszczenia. Poza krlem ijego Uprzywilejowanymi magami zkamaryli jedynie kilka osb bywao wtej komnacie.

    Porodku, na niewysokim podium stao krzeso, wok niego za klczniki, na ktrych czonkowie kamaryli przysigali swemu suwerenowi. Cho nie dao si dostrzec adnych rde wiata, wsali byo jasno.

    Na schodach po prawej siedzia jaki mczyzna. Starszy od Adamata, okoo szedziesitki, siwy. Nieliczne pasma czarnych wosw widoczne byy jeszcze wkrtko przycitych wsach ibrodzie. Ogorza twarz charakteryzoway mocna, cho niezbyt wydatna szczka iwysokie koci policzkowe. Wkcikach oczu iust wyranie rysoway si zmarszczki. Mczyzna mia na sobie granatowy mundur ze srebrnym emblematem ba

    14 Brian McClellan

  • ryki prochu, przypitym nad sercem, oraz dziewicioma zotymi belkami naszytymi na prawej piersi, kada symbolizowaa pi lat suby wadraskim wojsku. Mundurowi brakowao oficerskich epoletw, ale znuenie idowiadczenie widoczne wbrzowych oczach mczyzny nie pozostawiao wtpliwoci, e nie raz dowodzi oddziaami na polu bitwy. Na stopniu obok lea pistolet zodwiedzionym kurkiem. Mczyzna podpiera si na schowanym wpochwie ostrzu iobserwowa, jak struka krwi spywa ze stopnia na stopie, rysujc ciemn lini na biaotym marmurze.

    Marszaek polny Tamas powiedzia Adamat. Wsun szpad zpowrotem do laski iobrci trzpie, a klikna zapadka.

    Mczyzna unis wzrok. Nie sdz, ebymy si ju kiedy spotkali. Ajednak. Czternacie lat temu, na balu dobroczyn

    nym, wydanym przez lorda Aumena. Kompletnie nie mam pamici do twarzy przyzna

    marszaek. Prosz owybaczenie. Adamat nie potrafi oderwa spojrzenia od strumy

    ka krwi. Panie, zostaem tutaj wezwany. Nie powiedziano

    mi jednak, przez kogo izjakiego powodu. Owszem odpar Tamas. To ja pana wezwaem.

    Zrekomendacji Cenki, jednego zmoich Naznaczonych. Mwi, e suylicie razem wpolicji, wdwunastej dzielnicy.

    Adamat przywoa zpamici posta Cenki, niskiego mczyzny opotarganej brodzie izamiowaniu do wina oraz dobrego jedzenia. Ostatnio widzieli si zsiedem lat temu.

    Nie wiedziaem, e zosta prochowym magiem.

    Rozdzia 1 15

  • Zwykle staramy si odkrywa takie talenty najszybciej jak moemy. Jednak uCenki objawi si pno. Wkadym razie Tamas machn rk mamy problem.

    Pan... potrzebuje mojej pomocy? Adamat zamruga zniedowierzaniem.

    Marszaek unis brew. Czy to a taka nietypowa proba? By pan detekty

    wem wpolicji, zacnym sug Adro, aCenka mwi take, e ma pan doskona pami.

    Nadal jestem. H? Nadal jestem detektywem. Tyle e ju nie wpolicji. Doskonale. Wtakim razie wtym, e potrzebuj

    pana usug, nie ma nic a tak zaskakujcego. Wistocie nie ma zgodzi si Adamat. Jednak

    to Paac Wschodzcego Soca. WDiamentowej Galerii ley martwy Hielmen, a... Wskaza strumyk krwi na schodach. Gdzie jest krl?

    Tamas przechyli gow. Zabarykadowa si wkaplicy. Dokona pan zamachu stanu stwierdzi Adamat.

    Ktem oka dostrzeg jaki ruch. Na szczycie schodw pojawi si onierz. Delivijczyk, ciemnoskry mieszkaniec pnocy. Mia na sobie taki sam mundur jak marszaek, ale na jego piersi widniao tylko pi zotych belek. Za to srebrna baryka wskazywaa, e take jest Naznaczonym. Kolejny prochowy mag.

    Jest sporo cia do przeniesienia stwierdzi. Tamas zerkn na podwadnego. Wiem, Sabonie. Kto to jest? zapyta Sabon. Inspektor, ktrego chcia Cenka.

    16 Brian McClellan

  • Nie podoba mi si, e on tutaj jest. To moe wszystko popsu.

    Cenka mu ufa. Dokona pan zamachu stanu powtrzy Adamat

    teraz ju zpewnoci. Zaraz pomog zciaami obieca Tamas. Jestem

    ju stary, czasem musz odpocz. Delivijczyk skoni si krtko iodszed. Sir! Co tu si stao?! Adamat chwyci mocniej la

    sk zukrytym ostrzem. Marszaek skrzywi si lekko. Mwiono, e adrascy rojalici mieli najpotniej

    szych magw wcaych Dziewiciu Narodach, ustpujcych tylko tym zKezu powiedzia cicho. Mimo to zabiem wszystkich, co do jednego. Sdzi pan, e miabym problem ze starym detektywem ijego ostrzem ukrytym wlasce?

    Adamat zwolni uchwyt. Poczu mdoci. Zakadam, e nie. Cenka przekonywa mnie, e jest pan pragmaty

    kiem. Jeeli tak jest rzeczywicie, chtnie skorzystam zpaskich usug. Jeeli nie, teraz pana zabij iposzukam odpowiedzi gdzie indziej.

    Dokona pan zamachu stanu powtrzy Adamat. Tamas westchn. Czy musimy cigle do tego wraca? Czy to takie

    szokujce? Jak pan myli, ile jest wsamym Adro frakcji majcych powody, by usun krla? Zao si, e od rki wymieni pan nie mniej ni dwanacie.

    Nie sdziem, aby ktrakolwiek znich miaa takie moliwoci odpar Adamat. Albo miaa tyle odwagi.

    Jego wzrok powdrowa znw do struki krwi na schodach, amyli ku onie idzieciom, picym wdomu.

    Rozdzia 1 17

  • Popatrzy na marszaka. Zmierzwione wosy, krople krwi na mundurze. Cakiem sporo. Tamas mg zosta ni obryzgany. Ciemne cienie pod oczami wiadczyy oczym wicej ni tylko wieku. Ten czowiek dokona zamachu stanu. Jakie plany ma wobec mnie? Jakie plany ma wobec Adro?

    Nie przyjm adnego zlecenia wciemno powiedzia Adamat. Prosz mi powiedzie, czego pan chce.

    Zabilimy ich we nie oznajmi Tamas bez adnych wstpw. Nie jest to atwy sposb zabicia Uprzywilejowanego, ale najlepszy. Popeniono jednak bd imusielimy walczy. Przez oblicze Tamasa przemkn bl iAdamat zacz podejrzewa, e nie wszystko poszo po myli dowdcy. Udao si nam. Jednak gincy cigle wypowiadali jedno zdanie.

    Adamat czeka. Nie moesz zama Obietnicy Kresimira powie

    dzia Tamas. Tak wanie mwili ci umierajcy czarownicy. Czy wedug pana to co oznacza?

    Adamat wygadzi przd surduta, przywoujc wspomnienia.

    Nie. Obietnica Kresimira... Zama... Zamana... Chwileczk. Zamana Obietnica Kresimira. Unis wzrok. Tak si kiedy nazywa pewien uliczny gang. Dwadziecia... dwadziecia dwa lata temu. Cenka tego nie pamita?

    Mwi, e co mu si kojarzy. Twierdzi, e pan na pewno bdzie pamita.

    Niczego nie zapominam poinformowa go Adamat. Zamana Obietnica Kresimira to uliczny gang, liczcy czterdziestu trzech czonkw. Wszyscy modzi, niektrzy byli prawie dziemi, najstarszy nie mia dwudziestki. Prbowalimy zgarn przywdcw iukrci

    18 Brian McClellan

  • fal kradziey. Dziwna to bya banda. Wamywali si do kociow iokradali ksiy.

    Co si znimi stao? Adamat nie by wstanie si powstrzyma iponow

    nie spojrza na krew na stopniach. Pewnego dnia zniknli, wszyscy co do jednego,

    cznie zczwrk naszych informatorw. Kilka dni pniej znalelimy ich. Czterdzieci trzy ciaa upchnite wkanale ciekowym jak peklowane wiskie nki. Zostali zmasakrowani wyjtkowo brutalnym czarem. Typowy sposb dziaania kamaryli. Ina tym zakoczyo si ledztwo.

    Adamat ztrudem powstrzyma wzdrygnicie. Raz wyciu widzia co takiego. Widywa egzekucje, zamieszki, sceny zbrodni, ale nic przedtem ani pniej nie wzbudzio wnim takiego przeraenia.

    Na szczycie schodw znowu pojawi si Delivijczyk. Jeste potrzebny zwrci si do Tamasa. Niech pan si dowie, dlaczego magowie wyma

    wiali te sowa wraz zostatnim tchnieniem powiedzia Tamas do Adamata. Moe to jest powizane ztym gangiem, amoe nie. Tak czy owak niech pan znajdzie odpowied. Nie znosz zagadek umarlakw. Wsta szybko, jak gdyby ubyo mu dwadziecia lat, ipobieg schodami wlad za Delivijczykiem. Mokre od krwi zelwki zostawiay na stopniach czerwone lady. Jeszcze co zawoa przez rami. Prosz milcze otym, co pan tutaj widzia, a do egzekucji. Zacznie si wpoudnie.

    Ale zawoa za nim Adamat od czego mam zacz? Mog porozmawia zCenk?

    Tamas zatrzyma si nieopodal szczytu schodw iodwrci.

    Rozdzia 1 19

  • Jeli pan potrafi rozmawia zumarymi, to prosz bardzo.

    Adamat zacisn szczki. Jak wymawiali te sowa? Jakim tonem? Rozkazu

    jcym? Oznajmiajcym? Marszaek zmarszczy brwi. Bagalnym. Jakby co byo dla nich waniejsze ni

    krew pynca zran. Teraz musz i. Jeszcze jedno. Marszaek zdawa si traci cierpliwo. Jeli mam panu pomc, to prosz mi powiedzie,

    po co to wszystko? Wskaza krew na schodach. S sprawy, ktre wymagaj mojej obecnoci

    ostrzeg Tamas. Adamat ponownie zacisn szczki, a na policzkach

    wystpiy mu guzy. Zrobi to pan dla wadzy? Zrobiem to dla siebie odpar Tamas. Idla Adro.

    eby Manhouch nie mg Ugodami odda nas wniewol Kezu. Zrobiem to, bo ci sarkajcy studenci tylko bawi si wrebeli. Adamacie, epoka krlw dokonaa swego ywota ito ja j zabiem.

    Adamat uwanie przyjrza si twarzy Tamasa. Ugody byy traktatem, ktry zamierzano podpisa zkrlem Kezu, wzamian za umorzenie wszystkich adraskich dugw. Nakaday jednak na kraj surowe podatki iregulacje, czynice go wzasadzie wasalem Kezu. Marszaek polny bez ogrdek je krytykowa. Zdrugiej strony, wszyscy si tego po nim spodziewali, przecie wKezie stracono jego on.

    Wrzeczy samej przyzna mu racj Adamat.

    20 Brian McClellan

  • Wtakim razie niech mi pan znajdzie te przeklte odpowiedzi. Tamas odwrci si na picie iznikn wkorytarzu ugry schodw.

    Adamat przypomnia sobie ciaa czonkw gangu, wycigane zkanau na botnist ziemi, przypomnia te sobie groz na ich martwych twarzach. Te odpowie-dzi rzeczywicie mog by przeklte.

    Rozdzia 1 21

  • 2Rozdzia

    Lajos umiera oznajmi Sabon. Tamas wszed do apartamentw Uprzywilejowanego, Odwiernego Zakaryego. Szybko przeszed przez salon iznalaz si walkowie komnacie wikszej od niejednego kupieckiego domu. ciany barwy indygo obwieszone byy malowidami, przedstawiajcymi dawnych Odwiernych adraskiej kamaryli. Drzwi prowadziy std do innych pomieszcze, wychodka, kuchni iosobistego burdelu Odwiernego. Te ostatnie zostay wyrwane zzawiasw, apomieszczenie zasane byo drzazgami, nie wikszymi ni palec.

    Zoa Zakaryego zdarto pociel, ciao zepchnito, aby zrobi miejsce dla rannego prochowego maga.

    Jak si czujesz? zapyta Tamas. Lajos zdoa tylko cicho zakasa. Naznaczeni byli

    wytrzymalsi od wikszoci ludzi, aproch strzelniczy, ktry teraz kry wyach rannego, sprawia, e ten nie czu ju blu. Niewielkie pocieszenie, bo poowy

  • Lajosowego ramienia nie byo, awbrzuchu ziaa dziura wielkoci melona. Cud, e mag jeszcze oddycha. Dali mu p roka prochu. Ju to tylko powinno go zabi.

    Bywao lepiej. Lajos kaszln ponownie, zkcika ust popyna mu krew.

    Tamas wyj chusteczk istar szkaratne krople. To nie potrwa dugo powiedzia. Wiem. Marszaek cisn przyjacielowi do. Dzikuj odpowiedzia Lajos samym ruchem

    warg. Tamas odetchn gboko. Nagle wzrok mu si za

    mgli. Marszaek zamruga, pki znw nie zacz widzie wyranie. Oddech rannego zmieni si wrzenie. Marszaek ju mia puci do konajcego, gdy nagle Lajos cisn mu palce. Otworzy oczy.

    Wszystko wporzdku, przyjacielu powiedzia. Zrobie to, co naleao. Bd spokojny. Spojrzenie ucieko mu wbok, apotem zastyg bez ruchu. Nie y.

    Tamas zamkn zmaremu oczy, nastpnie odwrci si do Sabona. Delivijczyk sta po drugiej stronie komnaty, przypatrujc si resztkom drzwi haremu, wiszcym na jednym zawiasie. Marszaek podszed tam, zajrza do rodka. onierze ju godzin temu przegnali kobiety, zabierajc je do innych czci paacu wraz zreszt dziwek Uprzywilejowanych.

    Furia niewiasty mrukn Sabon. Wrzeczy samej zgodzi si Tamas. Nijak nie zdoalibymy tego przewidzie. Im to powiedz. Marszaek ruchem gowy wskaza

    cztery ciaa, uoone wrzdzie pod cian, atake pite, ktre zaraz miao do nich doczy. Piciu prochowych magw. Piciu przyjaci. Wszystko przez jedn Uprzy

    Rozdzia 2 23

  • wilejowan, ktrej nie uwzgldnili wswoich planach. Tamas wanie wpakowa kulk web Odwiernemu, czowiekowi, ktremu zwykle ciska do. Naznaczeni towarzyszyli mu jedynie na wszelki wypadek, gdyby wstarcu tlia si jeszcze wola walki. Nie spodziewali si jeszcze jednej Uprzywilejowanej, ukrytej wburdelu. Przesza przez drzwi niczym brzytwa gilotyny przez melon. Na doniach miaa rkawice Uprzywilejowanych, jej palce taczyy, apynca znich magia rozdzieraa ludzi Tamasa na strzpy. Prochowy mag mg bezbdnie trafi wcel oddalony omile. Mg sam myl prowadzi kul po najbardziej zawiej trasie ispoywa czarny proch, aby sta si silniejszym iszybszym od zwykych ludzi. Niewiele to jednak byo warte przeciwko czarom Uprzywilejowanego, rzucanym zniewielkiego dystansu.

    Tamas, Sabon iLajos jako jedyni mieli czas zareagowa, aitak ledwie zdoali odeprze jej wcieky atak. Umkna, aecho niszczycielskich czarw podao jej ladem przez korytarze paacu. Zapewne miay na celu zniechcenie ewentualnego pocigu. Jej ostatni strza okaza si miertelny dla Lajosa, uderzya jednak na olep. Rwnie dobrze Sabon albo nawet sam Tamas mogli umrze na ku Odwiernego. Ta myl zmrozia marszakowi krew wyach.

    Oderwa spojrzenie od drzwi. Trzeba za ni i. Znale j izabi. Na wolnoci

    jest niebezpieczna. To zadanie dla pogromcy magw stwierdzi Sa

    bon. Zastanawiaem si wanie, dlaczego trzymasz go przy sobie.

    Rozwizanie, do ktrego nie chciaem si ucieka przyzna Tamas. auj, e nie mam maga, ktrego mgbym znim posa.

    24 Brian McClellan

  • Jego towarzyszka jest Uprzywilejowan odpar Sabon. Pogromca iUprzywilejowana powinni stanowi twardy orzech do zgryzienia dla samotnej Uprzywilejowanej zkamaryli.

    Wskaza zniszczone drzwi. Jeli chodzi okamaryl, to nie lubi walczy fair

    odpar Tamas. Ipamitaj, e jest pewna rnica midzy czonkiem krlewskiej kamaryli awynajtym zbirem.

    Kim wogle bya ta kobieta? zapyta Sabon. Zdawao si, e wjego gosie zabrzmia wyrzut.

    Nie mam pojcia warkn Tamas. Znam wszystkich czonkw kamaryli. Spotykaem si znimi, jadaem znimi. Ona bya obca.

    Delivijczyk pozostawi gniewne sowa marszaka bez komentarza.

    Jaki szpieg? Raczej nie. Dziewczyny zburdelu s dokadnie

    sprawdzane. Zreszt nie wygldaa na dziwk. Bya silna, ogorzaa. Moe kochanka Odwiernego? Jeszcze jej nigdy nie widziaem.

    Moe Odwierny szkoli kogo wtajemnicy? Nie wolno ukrywa terminatorw. Uprzywilejowa

    ni s zbyt podejrzliwi, aby na co takiego pozwoli. Ite podejrzenia czsto maj solidne podstawy

    stwierdzi Sabon. Ona jednak nie znalaza si tam bez powodu.

    Wiem. Zajmiemy si ni wstosownym czasie. Gdyby byli tutaj jeszcze inni... Wicej naszych by zgino uci Tamas. Jeszcze

    raz policzy ciaa, jakby mia nadziej, e tym razem bdzie ich mniej. Piciu. Piciu spord jego siedemnastu magw. Dlatego wanie podzielilimy si na dwie

    Rozdzia 2 25

  • grupy. Odwrci si od zabitych. S jakie wiadomoci od Taniela?

    Jest wmiecie. Doskonale. Wyl go razem zpogromc. Jeste pewien? Dopiero co wrci zFatrasty. Musi

    odpocz, zobaczy si znarzeczon... Jest znim Vlora? Sabon wzruszy ramionami. Miejmy nadziej, e si szybko zjawi. Jeszcze tutaj

    nie skoczylimy. Marszaek unis do, aby uciszy wszelkie protesty. Taniel moe sobie odpocz, gdy przewrt stanie si faktem.

    Co ma by zrobione, bdzie zrobione powiedzia cicho Sabon.

    Potem obaj umilkli, mylc opolegych towarzyszach. Po chwili Tamas dostrzeg umiech na pomarszczonej, ciemnej twarzy Sabona. Delivijczyk by zmczony iwyglda mizernie, ale si cieszy.

    Udao si nam. Marszaek ponownie spojrza na ciaa swoich przy

    jaci, podkomendnych. Tak powiedzia. Udao. Zmusi si, by od

    wrci wzrok. Wkcie stao malowido, bohomaz wzoconych ra

    mach, na srebrnym trjnogu, jak na Odwiernego kamaryli przystao. Przedstawiao Zakaryego wkwiecie wieku, silnego modzieca oszerokich barach istanowczej minie.

    Zakary na portrecie bardzo rni si od martwego starca skulonego wkcie. Kula trafia go wgow, zabijajc na miejscu, ale zmartwego garda wydobyo si chrapliwe: Nie moesz zama Obietnicy Kresimira.

    26 Brian McClellan

  • Cenka zrobi si biay jak przecierado, gdy pierwszy zUprzywilejowanych wykrzycza te sowa. Zada, by marszaek sprowadzi Adamata, tutaj, wsamo serce ich zbrodni. Tamas mia nadziej, e podwadny si myli. Mia nadziej, e detektyw niczego nie znajdzie.

    Wyszli ze skrzyda zajmowanego przez kamaryl, Tamas przodem, Sabon tu za nim.

    Potrzebuj nowego ordynansa oznajmi marszaek po drodze. Te sowa sprawiy mu bl, wkocu ciao Lajosa jeszcze nawet nie ostygo.

    Naznaczonego? zapyta Sabon. Nie moemy powici adnego. Nie teraz. Mam kogo na oku odpar Sabon. Nazywa si

    Olem. onierz? upewni si Tamas. Wydawao mu si,

    e skd zna to imi. Podnis rk, zatrzymujc j tu pod poziomem oczu. Takiego wzrostu? Powe wosy?

    Tak. Jak ma Zdolno? Nie musi spa. Wogle. Przydatne oceni marszaek. Wanie. Ma te cakiem nieze trzecie oko, wic

    moe ostrzega przed Uprzywilejowanymi. Do czasu egzekucji zostanie we wszystko wprowadzony ibdziesz go mia uswego boku.

    Zdolny nie mg si rwna zprochowym magiem. Ale Zdolni trafiali si znacznie czciej. Ich umiejtnoci byy wzasadzie talentem, anie moc magiczn. Ale skoro ten umia korzysta ztrzeciego oka, nadawa si do tej roboty.

    Tamas podszed do okratowanych drzwi kaplicy. Zciemnoci przy murze wyonio si dwch onierzy

    Rozdzia 2 27

  • zmuszkietami gotowymi do strzau. Tamas skin im gow, wskaza drzwi.

    Jeden zwojakw doby zza pasa dugi sztylet iwsun ostrze pomidzy skrzyda.

    Zamkn na zasuw wyjani, manipulujc noem. Ale nawet nie zada sobie trudu, eby czym zabarykadowa drzwi. Niezbyt si wysili, gdyby kto mnie pyta ozdanie.

    Udao mu si pokona zamek iwsplnie ztowarzyszami pchnli skrzyda.

    Kaplica bya ogromna, podobnie jak wszystkie pomieszczenia paacu. Jednak wprzeciwiestwie do pozostaych komnat unikna cigego odnawiania przy okazji krlewskich kaprysw inajpewniej wygldaa tak jak przed dwustu laty. Sufit zdawa si rwnie odlegy co iniebiosa, awpoowie wysokoci cian, midzy kolumnami, umieszczono loe rodziny krlewskiej imonowadcw, tak przestronne, e mona by byo wnich wz drabiniasty ustawi wpoprzek. Marmurowe kafelki, ktrymi wyoono posadzk, tworzyy zawie mozaiki rozmaitych ksztatw irozmiarw, za sufit zdobiy malowida przedstawiajce postaci witych, ktrzy pod ojcowskim okiem Kresimira opiekuj si Dziewicioma Narodami.

    Wprezbiterium, na niewielkim podwyszeniu stay dwa otarze, aobok nich hebanowa kazalnica. Pierwszy otarz, mniejszy ibliszy wiernym, powicono Adomowi, witemu zaoycielowi Adro. Drugi, wikszy, obmurowany marmurem iprzykryty satyn, wzniesiono ku czci Kresimira. Iwanie obok tego otarza kuli si teraz Manhouch XII, wadca Adro, wraz zon Natalij, ksin Taronii. Natalija spogldaa ponad otarzem, ajej usta poruszay si wcichej modlitwie. Manhouch by blady,

    28 Brian McClellan

  • oczy mia zaczerwienione, usta zacinite wcienk lini. Szepta co rozpaczliwie do biskupa. Zamilk, gdy Tamas zbliy si do nich.

    Stj zawoa biskup do krla, ktry ju zbiega po schodach podestu, na spotkanie Tamasowi. Na starej twarzy ordynariusza widniao napicie.

    Marszaek patrzy, jak Manhouch zmierza wjego stron zdoni schowan za plecami. Widzia burze emocji szalejcych na modej, arystokratycznej twarzy. Dziki potnym magom kamaryli Manhouch, mczyzna dobrze ju po trzydziestce, wyglda jak siedemnastoletni goows. w wygld mia by dowodem na ponadczasowy charakter monarchii, jednak Tamasowi zawsze trudno byo bra na powanie kogo oaparycji nastolatka. Marszaek zatrzyma si iuwanie spoglda na krla, ktry zwolni, czynic ostatnich kilka krokw. Dzielio go od Tamasa zaledwie pi, gdy wydoby zza plecw pistolet. Uczyni to pynnym ruchem, ztakiej odlegoci nie mg przecie chybi zreszt to wanie Tamas uczy go strzela. Jednak sam czyn stanowi odzwierciedlenie faktu, jak dalece wadca by oderwany od rzeczywistoci. Monarcha pocign za spust.

    Tamas sign ku broni umysem iwchon moc poncego prochu. Czu, jak energia zaczyna kry mu wyach, rozgrzewajc niczym kieliszek dobrej wdki. Przekierowa si uderzenia na posadzk, roztrzaskujc pytki pod nogami krla. Manhouch odskoczy. Kula wypada smtnie zlufy, potoczya si po posadzce izatrzymaa ustp marszaka.

    Tamas zrobi krok do przodu, chwyci bro za luf iwyj krlowi zdoni. Zaledwie fragmentem wiadomoci zarejestrowa oparzenie.

    Rozdzia 2 29

  • Jak miesz. Pod warstw pudru wykwit rumieniec gniewu. Powierzylimy wam swoje bezpieczestwo. Dra lekko.

    Tamas spojrza ponad Manhouchem, na biskupa, wci trwajcego przy otarzu. Stary kapan opiera si ocian, wysoka, haftowana tiara przechylia mu si na bok.

    Zakadam Tamas potrzsn pistoletem e dosta to od ciebie?

    Nie wtakim celu zawiszcza starzec. Zadar podbrdek. To miao by dla krla. eby mg honorowo odebra sobie ycie, anie zgin zrk bezbonego zdrajcy.

    Tamas sign zmysami wposzukiwaniu innych adunkw prochowych, ale adnego nie znalaz.

    Przyniose tylko jeden pistolet, z jedn kul stwierdzi. Grzeczno wymagaaby, by da im dwie. Zerkn na modlc si krlow.

    Nie wayby... zacz biskup. Nie zrobi tego! przerwa mu krl. Nie zabije

    nas. Nie moe. Jestemy boymi wybracami. Drc, zaczerpn gboko powietrza.

    Tamas poczu drgnienie litoci. Wiedzia, e Manhouch jest starszy, ni na to wyglda, jednak wrzeczywistoci by niczym dziecko. Nie tylko ze swojej winy. Chciwi doradcy, zidiociali nauczyciele, pobaliwi czarodzieje. Istniao wiele powodw, dlaczego by tak zym nie, fatalnym krlem. Ale tak czy owak, by krlem. Marszaek zdawi wspczucie. Manhouch musi ponie konsekwencje.

    Manhouchu Dwunasty zacz marszaek jeste aresztowany za cakowite zaniedbanie spraw swojego ludu. Bdziesz osdzony za zdrad, sprzeniewierzenie majtku oraz morderstwo poprzez zagodzenie.

    30 Brian McClellan

  • Sd wyszepta Manhouch. Sd nad tob ju si rozpocz oznajmi Tamas.

    Jestem twoim sdzi iaw przysigych. Zostae uznany za winnego wobec ludu iwobec Kresimira.

    Nie udawaj, e przemawiasz wboym imieniu! oburzy si kapan. Manhouch jest naszym krlem! Uwiconym wol Kresimira!

    Tamas rozemia si ponuro. Szybko wzywasz Kresimira na wiadka, gdy ci to

    odpowiada. Czy to Jego imi masz na ustach, tarzajc si wjedwabiach znaonic albo gdy oberasz si delikatesami, za ktre mogoby si poywi p setki chopw? Biskupie, twe miejsce nie jest po boej prawicy. Koci ju pobogosawi ten zamach stanu.

    Ordynariusz szeroko otworzy oczy. Wiedziabym. Aczy arcybiskupi mwi ci owszystkim? Nie s

    dz. Manhouch zebra si na odwag ispojrza Tamaso

    wi woczy. Nie masz adnych dowodw! adnych wiadkw!

    To nie jest proces! Tamas gwatownie machn rk, wskazujc wiat

    za murami kaplicy. Tam s moje dowody! Ludzie nie maj pracy igo

    duj. Twoi magnaci chdo dziwki ijed na polowania, napeniaj talerze misem, akielichy winem, za prosty czowiek kona zgodu wrynsztoku. wiadkowie? Planowae poprzez Ugody odda cay kraj Kezowi. Uczyniby nas wasalami obcej potgi tylko po to, aby umorzono ci dugi.

    Bezpodstawne oskarenia, padajce zust zdrajcy sabo broni si Manhouch.

    Rozdzia 2 31

  • Tamas tylko potrzsn gow. Wpoudnie zostaniesz stracony, razem ze swoimi

    doradcami, krlow isetkami krewnych. Kamaryla ci zniszczy. Oni ju zostali straceni. Krl poblad jeszcze bardziej. Dygota na caym cie

    le iosun si na podog. Biskup oderwa si od ciany iuczyni kilka krokw. Tamas przez chwil spoglda na Manhoucha, pami nieproszona podsuna mu wspomnienie maego krlewicza, szecio, moe siedmiolatka, ktrego marszaek koysa na kolanach. Zdusi t myl.

    Biskup dotar do Manhoucha iprzykucn ujego boku. To przez twoj on? Spojrza wgr na Tamasa. Tak. Nie odpar marszaek gono. To dlatego, e

    Manhouch udowodni niezbicie, e ycie caego narodu nie moe zalee od kaprysw jednego zdegenerowanego gupca.

    Zamierzasz pozbawi tronu wadc pobogosawionego przez boga, sta si tyranem inadal twierdzisz, e kochasz Adro? zapyta kapan.

    Tamas zerkn na Manhoucha. Bg ju dawno si od niego odwrci. Gdyby nie

    by taki zalepiony przez te swoje wyszywane zotem szaty imode konkubiny, to rwnie by to zauway. Manhouch zasuguje na otcha za swoje zaniedbania wzgldem Adro.

    Zpewnoci si tam znim spotkasz zapewni marszaka ordynariusz.

    Nie wtpi, biskupie. Jestem pewien, e wkompanii, jak tam spotkam, nie bd si nudzi. Tamas upuci nienabity pistolet ustp Manhoucha. Masz czas do poudnia, aby pojedna si zbogiem.

    32 Brian McClellan

  • facebookuPolub nas na

    kup teraz

    zobacz trailer

    Premiera 6 maja