ZAKOƒCZENIE ROKU SZKOLNEGO BYDGOSKIE .Wakacyjne czytanie â€‍Cie„ wiatru

  • View
    216

  • Download
    0

Embed Size (px)

Text of ZAKOƒCZENIE ROKU SZKOLNEGO BYDGOSKIE .Wakacyjne czytanie â€‍Cie„ wiatru

Numer 26/2014 Czerwiec 2014

Dwumiesicznik Uczniowski Zespou Szk Oglnoksztaccych nr 1

DO RZYMU Z PRIMO

WAKACYJNE CZYTANIE

BASTILLE

ZAKOCZENIE ROKU SZKOLNEGO BYDGOSKIE GIMNAZJUM KLASYCZNE

Do Rzymu z Primo

Wsiadam razem z kole-ankami do dwupitrowego pocigu. Jedziemy ponad godzin obrzeami miasta. Mijamy zdezelowane budyn-ki i rowy, w ktrych wala si peno mieci. Gdy wysiada-my na stacji, moim oczom ukazuje si ogromny, nie-skazitelnie biay budynek z unoszc si nad nim ko-pu. Podchodzimy do bra-mek aby podda si kontroli gwardii i przekraczamy progi Placu witego Piotra. Wiele razy widziaam w telewizji te pikne rzeby apostow nad gowami wiernych i fontanny, w ktrych woda wydaje si czystsza ni w jakimkolwiek rdle. Jednak ten widok nie mg si rwna z tym, co wi-dz i czuj teraz. Przede mn roztaczaj si tumy ludzi, przybyych z najdalszych za-ktkw wiata. Wrd nich wyjtkowo duo dzieci w ko-lorowych czapeczkach ma-szerujcych u boku swych opiekunw. Zaczynam robi zdjcia wszystkiego dookoa, aby zatrzyma t chwil na zawsze w pamici. Jestem w Watykanie.

Ustawiamy si w wyzna-czonym na audiencj miej-scu i czekamy, a ja w tym czasie upajam si widokiem przepiknej bazyliki. Wszy-scy obecni zostaj powitani w swoim ojczystym jzyku,a nastpnie na telebimach pojawia si papie Franci-szek. Plac witego Piotra nagle oywa. Wierni podry-waj si z miejsc i z niecier-pliwoci czekaj na prze-jazd Ojca witego. Szybko

zajmuj wygodn pozycj i ustawiam aparat. Papie wjeda do naszego sektora i jest tak blisko, e mam ochot wyskoczy zza ogro-dzenia i przytuli si do nie-go. Zgromadzeni zaczynaj krzycze i apa za aparaty, coraz bardziej napieraj na drewniane porcze. Tysice doni uniesionych w grze gorczkowo machaj. Syl-wetka Franciszka przesuwa si przed nami szybko, jest to tylko kilka sekund, gdy jest na wycignicie rki. Nagle papamoblie zatrzymu-je si. Ochroniarze podaj na rce Ojcu witemu cho-rego chopczyka, ktrego ten cauje w czoo, a nastpnie oddaje wzruszonej matce. zy niewiadomie popyny po mojej twarzy. Dopiero do-tara do mnie waga tej chwili i byam wdziczna, e mog zobaczy t scen przepe-nion uczuciami miosier-dzia i nadziei. Watykan to miejsce cudw. Tu przyby-waj nie tylko wierni, ale rwnie wtpicy, chorzy, czy innych wyzna w po-szukiwaniu odpowiedzi. Czy je znajduj? Nie wiem. Wiem na pewno, e warto byo tu przyjecha, aby spotka tak niesamowit osob. Aby przypomnie sobie, co jest najwaniejsze w yciu.

Ochonymy z napadu emocji, jaki towarzyszy nam przez ostatnie kilka godzin, i dopiero teraz zauwayy-my jak bardzo ciepo jest w Rzymie w rod popiel-cow. Powietrze jest cikie i duszne, a lekki wiatr nie przynosi ukojenia. Wszdzie unosi si zapach woskich przysmakw. W Wiecznym Miecie jest si raz w y-ciu, wic nie zastanawiajc si zbyt dugo, rzucamy si w wir zwiedzania. Wycho-dzc z Placu znalazam si w zupenie innym wiecie.

3

Z ycia szkoyDo Rzymu z PrimoWszyscy uczymy si jzyka angielskiegoPary

Zakoczenie roku szkolnego

Rka na pulsieKredensWakacje

Cool-turaWakacyjne czytanie Cie wiatruKino PeraZnane i nieznane: BASTILLE

Sportwito piki nonejPin up pole Dance Studio

Przez wiat w trampkach i na obcasach

Anglia

Lekkim piremZatoka marze

Na wesooP artem, p seri

Z ycia szkoy

Drodzy Czytelnicy!

Nadszed czas na zasuony od-poczynek - zaczynamy wakacje! Na cae dwa miesice moemy zapomnie o sprawdzianach,kartkwkach i rozwi-zywaniu zada matematycznych przy tablicy. Dlatego wykorzystajmy ten czas najlepiej jak potrafi my-nie pozwlmy, by do naszych drzwi zapukaa nuda! Podrujmy,spotykajmy si ze znajomymi i zbierajmy siy na kolejny rok szkolny. Wszystkim Czytelnikom ,,Ellyty w imieniu swoim, jak i ca-ej redakcji, ycz niezapomnianych wakacji oraz obiecuj, e od wrzenia powrcimy ze zdwojon si.

Kinga Wasilewska

Tu nie ma ogromnych wie-owcw, s tylko stare ka-mienice we woskim stylu, okwiecone balkony i drew-niane okiennice. Tu czas stoi w miejscu. A moe tyl-ko mnie si tak wydaje? Zatoczone ulice, tysice sa-mochodw i przechodniw, mnstwo turystw. Czarno-skrzy handlarze ubrania-mi i zabawkami. Mieszanina kultur - w Wiecznym Miecie mona spotka kadego, take zasymilowanych ju Polakw. Wdrujemy cay dzie i korzystamy z urokw miasta. Zwiedzamy Pante-on, wityni umieszczon w centrum miasta, tak bar-dzo rniajc si od resz-ty budynkw. Ogromne Koloseum, restaurowane po raz pierwszy w historii, cakowicie zakryte ruszto-waniem oraz ruiny Forum Romanum, niegdy ttni-cego yciem, teraz pooone-go kilka metrw pod pozio-mem miasta. Do Fontanny di Trevi wrzucamy drobnia-ki, aby zgodnie z tradycj mie szczcie w mioci,

i rozkoszujemy si wosk pizz i lodami.

***

Teraz wystpi przed Pastwem chr Primo z Pol-ski, dyrygent: Monika Wil-kiewicz, zapraszamy! Lek-ko zestresowane ustawiamy si na scenie. Bdzie dobrze, musi by dobrze. Wpatrzo-ne w nasz Pani Dyrygent otwieramy teczki z nuta-mi. Zaczynamy. piewamy pieni sakralne wybitnych polskich kompozytorw. Przez te kilkanacie minut skupiamy si wycznie na dwikach, a wiat dooko-

a nas przestaje istnie. Publiczno sucha w mil-czeniu oczarowana naszy-mi gosami. Rozbrzmiewaj brawa. Udao si. Na scen wchodzi organizator i wr-cza nam Golden Diploma. Bardzo zadowolone i usa-tysfakcjonowane wracamy na widowni, aby wysucha reszty uczestnikw Trzeciego Midzynarodowego Festiwa-lu Chrw i Orkiestr. Czas pynie w miej atmosferze i cho brakuje nam akcen-tu typowo integracyjnego, mamy okazj zaprzyjani si z innymi uczestnikami z Woch, Rosji, Grecji, Tur-cji, Estonii, Szwecji, Sowenii

4

Z ycia szkoy

i Czech. Szczeglnie przy-pada nam do gustu chr ze Sowenii, wic na spekta-kularny fi na wparowujemy jeszcze raz na scen, aby za-piewa wsplnie popular-ny Adiemus K.Jenkinsa. Widownia oywa, chrzyci doczaj do nas i po chwi-li caa sala piewa razem z nami! Wszyscy klaszcz w donie, tacz, bawi si, robi zdjcia. O tak, udany koniec festiwalu!

Podsumowujc, uwa-am e wyjazd by bardzo ciekawym dowiadczeniem i wspania przygod. Szcze-glne podzikowania nale- si pani dyrygent Monice Wilkiewicz, ktra prowadzi chr Primo przy I LO w Byd-

goszczy od wielu lat i co roku organizuje nam zagra-niczn podr. Ciesz si, e w tym roku rwnie i ja mia-am okazj si przekona co to znaczy by czci Primo. Wielk radoci dla wszyst-kich chrzystek s nie tyl-ko wycieczki, ale rwnie

koncerty, jakie dajemy w ci-gu roku oraz cotygodniowe prby. piewanie w chrze daje wiele satysfakcji, lecz wymaga sporo samozapar-cia, cigego doskonalenia si. Mamy wiadomo, e musimy ciko pracowa, tak jak druyny sportowe, bo staramy si o wsplny suk-ces. Bya to moja pierwsza, ale na pewno nie ostatnia przygoda z Primo. Serdecz-nie zapraszam wszystkie dziewczyny z rnych szk kochajce piew. Ja odwa-yam si przyj na swoj pierwsz prb - moe i ty do nas doczysz?

Magda Pieniek

Wszyscy uczymy si jzyka angiel-

skiego Wszyscy uczymy si jzyka

angielskiego. Jest to przedmiot obowizkowy w kadej szkole, jego znajomo sprawdzana jest podczas egzaminw gim-nazjalnych, matury, ale take bardzo czsto w czasie zagra-nicznych wakacji. Niektrzy z nas uczszczaj rwnie na zajcia dodatkowe z tego jzy-ka, poniewa chc go pozna jeszcze bardziej, lub po prostu

nada za programem na-uczania. Tak czy inaczej kady z nas ma styczno z angiel-skim. Zastanawiao mnie jednak, czy osoby uczce si w naszej szkole maj jakie-kolwiek pojcie na temat kul-tury, czy te historii pastw anglojzycznych. Aby pozna odpowied na to pytanie, wpa-dam na pomys zorganizowa-nia pewnej rywalizacji midzy klasami, ktrej zadaniem byo wyonienie osb majcych wiedz na temat Wielkiej Bry-tanii, Ameryki oraz Australii. Konkurs zorganizowaam ra-

zem z moimi koleankami z klasy: Oliwi Gatz, Paul Rodko i Dominik Sikorsk. Idea caego przedsiwzicia zo-staa bardzo pozytywnie ode-brana w murach naszej szkoy, co jeszcze bardziej zachcio nas do pracy. Przygotowaymy test, na rozwizanie ktrego kady zesp reprezentujcy dan klas mia 30 minut. Ska-da si on w wikszoci z pyta zamknitych, jednak znalazy si na nim rwnie zadania wymagajce od uczestnikw napisania kilku sw od-powiedzi. W drugiej czci

5

ParyPary od zawsze widnia

na licie europejskich stolic, ktre chc odwiedzi. Sysza-am mnstwo opowieci o tym miecie, dla jednych jest ono pikne, dla drugich niewarte uwagi, czy te przereklamo-wane. Jednak do czasu, a nie zobaczyam, nie pobiegaam, nie pozwiedzaam, nie miaam zdania na temat tego miejsca. Moliwo ,,wyrobienia sobie wasnej opinii o Paryu umoli-wia mi wycieczka organizowa-na przez nasz szko.

Cztery dni w stolicy Fran-cji-dokadnie tyle czasu mieli-my na poznanie najwaniej-szych miejsc, kultury i historii tego miasta. Program wyciecz-ki od pocztku wyglda do imponujco. Sdz, e mia on na celu przekazanie wszyst-kim uczestnikom informacji, e czasu na odpoczynek b-dzie bardzo mao. Jednak jak na prawdziwego turyst przy-stao, z zapaem podeszam do tak napitego harmonogramu. Wyruszylimy z Bydgoszczy 13 kwietnia. Naszym opieku-nem podczas wycieczki by pan Andrzej ata, pani Marta Har-

tenberger oraz pani Mar Tarrus

Chinchilla. Bardzo wan oso-

b od momentu przyjazdu na

miejsce staa si pani przewod-

nik, ktra przekazywaa nam

niezbdne komunikaty doty-

czce zbirek, a przede wszyst-

kim dzielia si z nami swoj

ogromn wiedz na temat Pa-

rya, jego zabytkw i historii.

Zwiedzanie za-

czlimy jednak

nie od stolicy

Francji, a od

piknej kate-

dry w Reims. Po

liniciu histo-

rii tego miasta

kierowal imy

si do Parya,

ktry by gw-

nym punktem

naszego wyjaz-

du. Przez kilka

dni odwiedzilimy m. in. Luwr,

muzeum impresjonistw, kate-

dr Notre-Dame oraz Bazylik

Sacr -Coeur. Przeszlimy si

po Polach Eliz