of 1 /1
DOLCEVITA • CELEBRUJEMY ŻYCIE • NR 31 DOLCEVITAMAGAZYN.PL DOLCEVITA • CELEBRUJEMY ŻYCIE • NR 31 24 25 [# bnes] Choć bardzo byśmy chciały, życie nie jest przewidywalne i stałe. Niezmiennie przyno- si zmiany. W naszym świecie „gwarancja stałości” nie istnie- je. Każdy dzień to niewiadoma, ważne jednak, aby być dobrze przygotowanym i czuć się pew- niej, podejmując kolejne zadania i wychodzą naprzeciw temu, co może się zdarzyć. Doświadczenie Im więcej w życiu doświadcz- my, tym lepiej. To zdumiewają- co prosta, ale prawdziwa reguła. Mimo tego że nasz umysł woli poczucie bezpieczeństwa, war- to podejmować nowe wyzwania i nie bać się doświadczeń. Ekspe- rymenty życiowe, to nasi najlep- si nauczyciele. Do każdej lekcji, którą dostajemy, życie podsu- wa nam jej rozwiązanie. Aby je odnaleźć wystarczy uwolnić w sobie blokujący strach. Pozba- wieni tego hamulca łatwo odnaj- dziemy wyjście z opresji. Warto pamiętać też, że wszelkie trudne zdarzenia trzeba godnie przyj- mować i czerpać płynące z nich doświadczenie. To, co również może pomóc, to postanowienie, aby o negatywnych zdarzeniach, które nas dotykają nie myśleć w kategoriach porażek, lecz lekcji, które życie zadało nam do odro- bienia. Takie przewartościowa- nie myślenia o niepowodzeniach, to doskonały punkt wyjścia do wprowadzenia zmian i pozbycia się paraliżującego strachu. Jak rozpocząć proces zmian? Zmiany w życiu dotyczą róż- nych sfer: zmiany partnera, miejsca zamieszkania, czy zmia- ny pracy. Szczególnie ta ostania jest bolączką wielu kobiet, gdyż z różnych przyczyn nie potrafią one podjąć ryzyka i pozwolić so- bie na spełnienie się w zupełnie nowej roli zawodowej. Dobrym startem dla tych, które czują, że pora na zmianę będzie… pozostanie w miejscu, w którym się znajdują. Rozpo- częcie swojej przemiany od de- cyzji wymagających mniejszego ryzyka, będzie dawało poczucie bezpieczeństwa, szczególnie potrzebnego kobietom, np. ma- jącym małe dzieci. Jak powoli wprowadzać taką zmianę? Zna- leźć pasję, umiejętność i zacząć realizować się w niej równole- gle, np. podejmując dodatkowe zatrudnienie na pół etatu lub zlecenia związane ze swoimi zainteresowaniami. W pewnym momencie, okaże się, że zaczy- namy całkiem dobrze realizować się, a nowe zajęcie przynosi nam fundusze. Sprawi to, że łatwiej zostawimy dotychczasowe miej- -JEDYNA STAŁA W NASZYM ŻYCIU Umysł ludzki boi się zmian. Wynika to z jego naturalnej konstrukcji. Woli to, co dobrze znane i oswojone. Szuka stałości, tylko pozornie jest dla nas dobra i naturalna. Szczególnie kobiety obawiają się odstępstw od normy. W jaki sposób pozwolić sobie na uwalniającą zmianę? ZMIANA T: BEATA GOGULSKA / SYLWIA DZIWIŃSKA sce pracy i całkowicie odda- my się temu, co kochamy. Warto uruchomić swoje kontakty i ne- tworking. Porozmawiać z osoba- mi, które już pracują w branży, która nas pociąga. Warto py- tać o radę, prześledzić ścieżkę kariery i uzupełnić swoje braki uczęszczając na kursy i czytając fachową literaturę. Pewną regułą jest, że kobiety częściej niż mężczyźni zdobywa- ją, wydawałoby się upragnione stanowiska pracy i jednocześnie szybciej z nich rezygnują. Dla- czego tak się dzieje? Panie mają tendencję do tzw. „brania wielu spraw do siebie”. Lubimy dobrą atmosferę w pracy, a wszelkie niejasne i trudne do zinterpre- towania spojrzenia, chłodniejszy ton głosu szefa zakłócają nam spokój bardziej niż mężczyznom. Sprawia to, że z takich powodów częściej niż oni jesteśmy skłonne zmieniać miejsce pracy. Czasem wystarczy po prostu zweryfiko- wać to, co słyszymy i zapytać, czy dobrze odczytujemy inten- cje mówiącego. Uchroni nas to przed pochopną oceną komuni- katu, który nie zawsze jest taki, jak nam się wydaje. Wyjaśnianie na bieżąco zarówno w miejscu pracy jak i poza nim wszelkich niejasności chroni przed kumu- lowaniem emocji i ich eskalacji w przyszłości. Pamiętaj o swojej sile Kobiety są silne, mają większą odporność na ból niż mężczyźni. Dobrze o tym pamiętać i czerpać z tej wiedzy siłę. Kluczowa jest również kwestia wiary w siebie, obudzenie energii kobiecości i pewności, że można dokonać tego, czego się pragnie. Każda z nas ma ją w sobie, ale czasami o niej zapominamy. Warto nieustanne pracować nad poczuciem wewnętrznego szczęścia, które jest obecne za- wsze, nawet mimo niesprzyjają- cych zewnętrznych okoliczności. Każdy człowiek dostaje większe lub mniejsze lekcje od życia, ale najważniejsze, aby mieć szczę- ście w sobie. Jak pracować nad poczuciem wewnętrznego szczęścia? Można skorzystać z porad coucha i nieustannie pra- cować nad sobą. Czas na realizację mimo trudnych schematów Na rynku pracy Polki często funkcjonują w powtarzającym się schemacie. Na początku swojej kariery zawodowej kobie- ty zajmują stanowisko, które być może nie jest do końca zgodne z ich preferencjami. To czas, poznawania siebie w środowi- sku pracy i działania trochę po omacku. Kolejny etap przypada na moment zakładania rodziny i pojawienia się dziecka. Wtedy kobieta mocniej koncentruje się na zapewnieniu bezpieczeństwa finansowego, a mniej na tym, co sama chciałaby robić. Ten etap pogłębia się i może trwać bardzo długo. Kobieta postrzega wów- czas siebie w kontekście rodziny, męża i dzieci. Ona sama stawia niżej siebie w hierarchii rodzinnej niż resztę domowników, co po- woduje, że traci kontakt z samą sobą i ze swoimi potrzebami. Kolejny etap, w którym może znaleźć się kobieta, to pomoc dzieciom, kiedy te wchodzą w dorosłość oraz pomoc w wy- chowywaniu wnuków. Znów je- steśmy bardziej nastawione na bycie „dla kogoś”, niż dla nas samych. To wszystko sprawia, że kobiety w okolicach 50-60 lat tracą ochotę na zmianę tego, czego nie dokonały wcześniej. Ten schemat w różnych konfigu- racjach dotyka wielu pań. Jak zachować równowagę? Być we wszystkich tych świa- tach. Kiedy jesteśmy w świe- cie rodziny, bądźmy w nim na 100%. Jeśli pracujemy, sku- piajmy się tylko na pracy. I pamiętajmy o swoim własnym świecie. Zdarza się, że w jednym świecie bywamy dłużej, musimy wtedy mieć świadomość, że nie- chybnie zapuka do nas drugi ze światów, który będzie domagał się uwagi. Pamiętajmy o swoim osobistym uniwersum. Możemy wyznaczyć sobie jeden dzień w miesiącu tzw. „mój dzień”, który spędzamy tylko w taki sposób, w jaki chcemy i jaki sprawia nam przyjemność: możemy zadbać wtedy o nasze ciało, poczytać książkę lub cały dzień spać, jeśli tylko mamy na to ochotę. Co jeszcze utrudnia podjęcie zmiany? Kobiety często boją się, że nie poradzą sobie w pracy na wysokim stanowisku, pojawia się brak pewności siebie. Do- bra zasada to zaakceptowanie strachu i hasło: „Rób to, czego się boisz”. Co to oznacza? Kiedy znajdujemy się w jakimś miejscu, czy sytuacji, strach będzie w na- turalny sposób przełamywany. Będziemy go oswajać poprzez przełamywanie kolejnych barier i poznawanie nowych sytuacji, w których będziemy postawione. Mówi się też, że za każdym wielkim sukcesem stoi jakaś kobieta. Wiele z nich to tzw. „wizytówki” mężczyzn. Często, to kobiety stają za biznesowymi decyzjami męża, ale obawiają się przyznać, że to one są „mózga- mi” i mają nieoficjalny udział w zarządzaniu wielkimi firmami. Warto o tym pamiętać. Zasługuję Kobiety nie do końca wierzą, że na coś zasługują. Wynika to z niskiego poczucia własnej war- tości i jest przekazywane z po- kolenia na pokolenie przez inne kobiety. Role, w które wchodziły nasze babki i matki modelują nas i uczą, że powinnyśmy „stać z boku”. Coś nam każe działać i wyrwać się ze schematu, ale siła pokoleń mocno nas w nim trzyma. Jedyną metodą na uwolnie- nie się i przełamanie nawyków jest zrobienie kroku do przodu bez względu na akceptację oto- czenia. Jeśli wiemy, że zmiana mi służy, że mamy pozytywną intencję i będzie to służyło na- szym bliskim, to nawet jeśli nie podoba się to innym, należy to zrobić, bo tylko my wiemy co stoi za taką decyzją. Co jeszcze przeszkadza w podejmowaniu zmian Bywa, że jakieś wydarzenie z przeszłości zatrzymuje nas i po- woduje, że nie możemy osiągnąć spełnienia zarówno zawodowe- go, jak i rodzinnego. Tkwiące w nas zadry kładą cień na dotych- czasowym życiu. Aby uwolnić się od negatywnych uczuć i złości, należy porzucić ocenianie siebie w minionej sytuacji i postarać się przebaczyć sobie i tym, którzy mieli wpływ na nasze decy- zje. Wydarzenia z przeszłości, szczególnie dla kobiet bywają ciężarem i tylko nabycie umiejęt- ności przebaczania sobie może uwolnić nas i poprowadzić nową drogą bez oglądania się wstecz. Czas podjąć decyzję i doko- nać zbawiennych zmian. Każda kobieta ma ukrytą siłę, warto obudzić ją i pozwolić w pełni rozkwitać talentom. Nie bójmy się zrobić kroku do przodu, re- alizować swoich celów i marzeń. To zwykle kwestia decyzji. Sylwia Dziwińska Dziennikarka Dolce Vita Beata Gogulska: couch, trener. Specjalizuje się w udzielaniu po- mocy kobietom, które jej potrze- bują. [email protected]

ZMIANA - Beata Gogulskabeatagogulska.pl/wp-content/uploads/2016/05/Zmiana.pdf · Kolejny etap, w którym może znaleźć się kobieta, to pomoc dzieciom, kiedy te wchodzą w dorosłość

  • Author
    others

  • View
    0

  • Download
    0

Embed Size (px)

Text of ZMIANA - Beata Gogulskabeatagogulska.pl/wp-content/uploads/2016/05/Zmiana.pdf · Kolejny etap, w...

  • DO

    LCE

    VIT

    A •

    CE

    LE

    BR

    UJE

    MY

    ŻY

    CIE

    • N

    R 3

    1

    DO

    LCE

    VIT

    AM

    AG

    AZ

    YN

    .PL

    D

    OLC

    EV

    ITA

    • CE

    LE

    BR

    UJE

    MY

    ŻY

    CIE

    • NR

    31 24

    25[#

    bizne

    s] Choć bardzo byśmy chciały, życie nie jest przewidywalne i stałe. Niezmiennie przyno-si zmiany. W naszym świecie „gwarancja stałości” nie istnie-je. Każdy dzień to niewiadoma, ważne jednak, aby być dobrze przygotowanym i czuć się pew-niej, podejmując kolejne zadania i wychodzą naprzeciw temu, co może się zdarzyć.

    Doświadczenie

    Im więcej w życiu doświadcz-my, tym lepiej. To zdumiewają-co prosta, ale prawdziwa reguła. Mimo tego że nasz umysł woli poczucie bezpieczeństwa, war-to podejmować nowe wyzwania i nie bać się doświadczeń. Ekspe-rymenty życiowe, to nasi najlep-si nauczyciele. Do każdej lekcji, którą dostajemy, życie podsu-

    wa nam jej rozwiązanie. Aby je odnaleźć wystarczy uwolnić w sobie blokujący strach. Pozba-wieni tego hamulca łatwo odnaj-dziemy wyjście z opresji. Warto pamiętać też, że wszelkie trudne zdarzenia trzeba godnie przyj-mować i czerpać płynące z nich doświadczenie. To, co również może pomóc, to postanowienie, aby o negatywnych zdarzeniach, które nas dotykają nie myśleć w kategoriach porażek, lecz lekcji, które życie zadało nam do odro-bienia. Takie przewartościowa-

    nie myślenia o niepowodzeniach, to doskonały punkt wyjścia do wprowadzenia zmian i pozbycia się paraliżującego strachu.

    Jak rozpocząć proces zmian?

    Zmiany w życiu dotyczą róż-nych sfer: zmiany partnera, miejsca zamieszkania, czy zmia-ny pracy. Szczególnie ta ostania jest bolączką wielu kobiet, gdyż z różnych przyczyn nie potrafią one podjąć ryzyka i pozwolić so-bie na spełnienie się w zupełnie nowej roli zawodowej.

    Dobrym startem dla tych, które czują, że pora na zmianę będzie… pozostanie w miejscu, w którym się znajdują. Rozpo-częcie swojej przemiany od de-cyzji wymagających mniejszego ryzyka, będzie dawało poczucie

    bezpieczeństwa, szczególnie potrzebnego kobietom, np. ma-jącym małe dzieci. Jak powoli wprowadzać taką zmianę? Zna-leźć pasję, umiejętność i zacząć realizować się w niej równole-gle, np. podejmując dodatkowe zatrudnienie na pół etatu lub zlecenia związane ze swoimi zainteresowaniami. W pewnym momencie, okaże się, że zaczy-namy całkiem dobrze realizować się, a nowe zajęcie przynosi nam fundusze. Sprawi to, że łatwiej zostawimy dotychczasowe miej-

    -JEDYNA STAŁA W NASZYM ŻYCIU

    Umysł ludzki boi się zmian. Wynika to z jego naturalnej konstrukcji. Woli to, co dobrze znane i oswojone. Szuka stałości, tylko pozornie jest dla nas dobra i naturalna. Szczególnie kobiety obawiają się odstępstw od normy. W jaki sposób pozwolić sobie na uwalniającą zmianę?

    ZMIANA

    T: BEATA GOGULSKA / SYLWIA DZIWIŃSKA

    sce pracy i całkowicie odda-my się temu, co kochamy. Warto uruchomić swoje kontakty i ne-tworking. Porozmawiać z osoba-mi, które już pracują w branży, która nas pociąga. Warto py-tać o radę, prześledzić ścieżkę kariery i uzupełnić swoje braki uczęszczając na kursy i czytając fachową literaturę.

    Pewną regułą jest, że kobiety częściej niż mężczyźni zdobywa-ją, wydawałoby się upragnione stanowiska pracy i jednocześnie szybciej z nich rezygnują. Dla-czego tak się dzieje? Panie mają tendencję do tzw. „brania wielu spraw do siebie”. Lubimy dobrą atmosferę w pracy, a wszelkie niejasne i trudne do zinterpre-towania spojrzenia, chłodniejszy ton głosu szefa zakłócają nam spokój bardziej niż mężczyznom. Sprawia to, że z takich powodów częściej niż oni jesteśmy skłonne zmieniać miejsce pracy. Czasem wystarczy po prostu zweryfiko-wać to, co słyszymy i zapytać, czy dobrze odczytujemy inten-cje mówiącego. Uchroni nas to przed pochopną oceną komuni-katu, który nie zawsze jest taki, jak nam się wydaje. Wyjaśnianie na bieżąco zarówno w miejscu pracy jak i poza nim wszelkich niejasności chroni przed kumu-lowaniem emocji i ich eskalacji w przyszłości.

    Pamiętaj o swojej sile

    Kobiety są silne, mają większą odporność na ból niż mężczyźni. Dobrze o tym pamiętać i czerpać z tej wiedzy siłę. Kluczowa jest również kwestia wiary w siebie, obudzenie energii kobiecości i pewności, że można dokonać tego, czego się pragnie. Każda z nas ma ją w sobie, ale czasami o niej zapominamy.

    Warto nieustanne pracować nad poczuciem wewnętrznego szczęścia, które jest obecne za-wsze, nawet mimo niesprzyjają-cych zewnętrznych okoliczności. Każdy człowiek dostaje większe lub mniejsze lekcje od życia, ale najważniejsze, aby mieć szczę-ście w sobie. Jak pracować nad poczuciem wewnętrznego szczęścia? Można skorzystać z porad coucha i nieustannie pra-cować nad sobą.

    Czas na realizację mimo trudnych schematów

    Na rynku pracy Polki często funkcjonują w powtarzającym się schemacie. Na początku swojej kariery zawodowej kobie-

    ty zajmują stanowisko, które być może nie jest do końca zgodne z ich preferencjami. To czas, poznawania siebie w środowi-sku pracy i działania trochę po omacku. Kolejny etap przypada na moment zakładania rodziny i pojawienia się dziecka. Wtedy kobieta mocniej koncentruje się na zapewnieniu bezpieczeństwa finansowego, a mniej na tym, co sama chciałaby robić. Ten etap pogłębia się i może trwać bardzo długo. Kobieta postrzega wów-czas siebie w kontekście rodziny, męża i dzieci. Ona sama stawia niżej siebie w hierarchii rodzinnej niż resztę domowników, co po-woduje, że traci kontakt z samą sobą i ze swoimi potrzebami.

    Kolejny etap, w którym może znaleźć się kobieta, to pomoc dzieciom, kiedy te wchodzą w dorosłość oraz pomoc w wy-chowywaniu wnuków. Znów je-steśmy bardziej nastawione na bycie „dla kogoś”, niż dla nas samych. To wszystko sprawia, że kobiety w okolicach 50-60 lat tracą ochotę na zmianę tego, czego nie dokonały wcześniej. Ten schemat w różnych konfigu-racjach dotyka wielu pań.

    Jak zachować równowagę?

    Być we wszystkich tych świa-tach. Kiedy jesteśmy w świe-cie rodziny, bądźmy w nim na 100%. Jeśli pracujemy, sku-piajmy się tylko na pracy. I pamiętajmy o swoim własnym świecie. Zdarza się, że w jednym świecie bywamy dłużej, musimy wtedy mieć świadomość, że nie-chybnie zapuka do nas drugi ze światów, który będzie domagał się uwagi. Pamiętajmy o swoim osobistym uniwersum. Możemy wyznaczyć sobie jeden dzień w miesiącu tzw. „mój dzień”, który spędzamy tylko w taki sposób, w jaki chcemy i jaki sprawia nam przyjemność: możemy zadbać wtedy o nasze ciało, poczytać książkę lub cały dzień spać, jeśli tylko mamy na to ochotę.

    Co jeszcze utrudniapodjęcie zmiany?

    Kobiety często boją się, że nie poradzą sobie w pracy na wysokim stanowisku, pojawia się brak pewności siebie. Do-bra zasada to zaakceptowanie strachu i hasło: „Rób to, czego się boisz”. Co to oznacza? Kiedy znajdujemy się w jakimś miejscu, czy sytuacji, strach będzie w na-turalny sposób przełamywany. Będziemy go oswajać poprzez

    przełamywanie kolejnych barier i poznawanie nowych sytuacji, w których będziemy postawione.

    Mówi się też, że za każdym wielkim sukcesem stoi jakaś kobieta. Wiele z nich to tzw. „wizytówki” mężczyzn. Często, to kobiety stają za biznesowymi decyzjami męża, ale obawiają się przyznać, że to one są „mózga-mi” i mają nieoficjalny udział w zarządzaniu wielkimi firmami. Warto o tym pamiętać.

    Zasługuję

    Kobiety nie do końca wierzą, że na coś zasługują. Wynika to z niskiego poczucia własnej war-tości i jest przekazywane z po-kolenia na pokolenie przez inne kobiety. Role, w które wchodziły nasze babki i matki modelują nas i uczą, że powinnyśmy „stać z boku”. Coś nam każe działać i wyrwać się ze schematu, ale siła pokoleń mocno nas w nim trzyma.

    Jedyną metodą na uwolnie-

    nie się i przełamanie nawyków jest zrobienie kroku do przodu bez względu na akceptację oto-czenia. Jeśli wiemy, że zmiana mi służy, że mamy pozytywną intencję i będzie to służyło na-szym bliskim, to nawet jeśli nie podoba się to innym, należy to zrobić, bo tylko my wiemy co stoi za taką decyzją.

    Co jeszcze przeszkadzaw podejmowaniu zmian

    Bywa, że jakieś wydarzenie z przeszłości zatrzymuje nas i po-woduje, że nie możemy osiągnąć spełnienia zarówno zawodowe-go, jak i rodzinnego. Tkwiące w nas zadry kładą cień na dotych-czasowym życiu. Aby uwolnić się od negatywnych uczuć i złości, należy porzucić ocenianie siebie w minionej sytuacji i postarać się przebaczyć sobie i tym, którzy mieli wpływ na nasze decy-zje. Wydarzenia z przeszłości, szczególnie dla kobiet bywają ciężarem i tylko nabycie umiejęt-ności przebaczania sobie może uwolnić nas i poprowadzić nową drogą bez oglądania się wstecz.

    Czas podjąć decyzję i doko-nać zbawiennych zmian. Każda kobieta ma ukrytą siłę, warto obudzić ją i pozwolić w pełni rozkwitać talentom. Nie bójmy się zrobić kroku do przodu, re-alizować swoich celów i marzeń. To zwykle kwestia decyzji. Sylwia Dziwińska

    Dziennikarka Dolce Vita

    Beata Gogulska: couch, trener. Specjalizuje się w udzielaniu po-mocy kobietom, które jej potrze-bują.

    [email protected]