of 3 /3
Ojciec Werenfried by∏ realistà. Wiedzia∏, ˝e cz∏owiek potrzebuje Ewangelii, ale równie˝ dachu nad g∏owà. Dzia∏a∏ tam, gdzie by∏a potrzeba. Pomaga∏ przy budo- wie domów Bo˝ych i oÊrodków duszpa- sterskich. Powa˝nie bra∏ s∏owa prefacji na poÊwi´cenie ko- Êcio∏a: „W widzialnej budowli rozpoznajemy obraz Twojego KoÊcio∏a, Oblubienicy Twoje- go Syna i naszej Matki”. Niekiedy potrzeba staje si´ naglàca. Na przyk∏ad w krajach islamskich. Ma to te˝ miejsce w diecezji N’Dali w afry- kaƒskim Beninie. Przed dwudziestoma laty przybyli tam misjonarze, dzisiaj w wiosce Tikandou dzia∏a mocno zakorzeniona wspólnota z pe∏nymi entuzjazmu m∏odymi. Ich islamscy krewni szydzà z nich, ponie- wa˝ katolicki koÊció∏ek to tylko gliniana chata, s∏aba i przeciekajàca. Misjonarze pi- szà do nas, ˝e pilnie „potrzebujà ma∏ego koÊcio∏a, który zapewni przytulnoÊç i b´- dzie ∏adnie wyglàda∏”. Tymczasem w ca∏ej Afryce powstajà wspania∏e meczety finan- sowane przez bogate w rop´ kraje arabskie. Tutaj daje o sobie znaç zataczajàcy coraz szersze kr´gi islamski fundamentalizm. Godny dom Bo˝y przeobra˝a ˝ycie spo∏eczne i religijne. Sam widzia∏em to w mojej ojczyênie, Chile. W tym po∏udnio- woamerykaƒskim kraju nasze biuro zapo- czàtkowa∏o kampani´ „Kaplice dla Chile”. Za pozyskane na ten cel fundusze mo˝na by∏o zbudowaç dwanaÊcie kaplic w naj- biedniejszych okolicach, dobrzy architekci oferujà swe us∏ugi gratis. W Valparaiso po- szed∏em do osiedla Montedonico, gdzie mafia kontroluje wst´p do dzielnicy bied- nych. Pot´˝ne wi´zienie wznosi si´ groênie – prawie z ka˝dej rodziny jest tam ktoÊ uwi´ziony. Na ulicach kwitnie handel nar- kotykami. Pomoc KoÊcio∏owi w Potrzebie w∏aÊnie tam zbudowa∏a koÊció∏. Jest on skromny i pi´kny, z daleka ju˝ widaç jego ˝ó∏tà wie˝´. Pot´˝ny dêwi´k jego dzwonów dociera pewnego ranka do uszu prostytut- ki i zapada g∏´boko w jej serce. Krytycznie przyjrza∏a si´ swemu ˝yciu, zwierzy∏a si´ pewnemu ksi´dzu i dzisiaj pomaga naj- biedniejszym w dzielnicy. Jest ona tylko jednà z wielu nawróconych w Montedoni- co. WczeÊniej by∏o tu niewielu katolików, dzisiaj koÊció∏ jest pe∏ny. W Wielkanoc rozbrzmiewaç tu b´dzie radoÊç na czeÊç Zmartwychwsta∏ego. Wielki Post koƒczy si´ w ciem- noÊciach Golgoty, jej ofiara przynosi owoc w Wielkanocny Poranek. Cia∏o Chrystusa jest prawdziwà Êwiàtynià ˝yjàcego Boga, grzech i nienawiÊç zniszczy∏y t´ Êwià- tyni´. Dzisiaj KoÊció∏ potrzebuje Êwiàtyƒ, które ukazywaç b´dà zwyci´stwo Jezusa nad Êmiercià w ca∏ej Jego chwale. Dzi´ki wk∏adowi Paƒstwa ka˝da ceg∏a, ka˝da da- chówka b´dzie zapowiedzià nieba. Wam i Waszym rodzinom wypraszam obfitoÊç b∏ogos∏awieƒstw w czasie Wielkiego Postu. Mi´dzynarodowy Asystent KoÊcielny Stowarzyszenia 1 Nr 2 Marzec 2006 Ukazuje si´ osiem razy w roku Pomoc KoÊcio∏owi w Potrzebie „Tam, gdzie Pan jest widzialny w jednoÊci KoÊcio∏a, dziejà si´ cuda. Tam, gdzie ˝yje w sercach ludzi, ich wspólnota staje si´ bardziej godna ludzi”. o. Werenfried „Dzisiaj KoÊció∏ potrzebuje Êwiàtyƒ, które ukazywaç b´- dà zwyci´stwo Jezusa nad Êmiercià”. G∏os Chrystusa: Dzwony Montedonico rozbrzmiewajà nad dzielnicà biednych

Pomoc KoÊcio∏owi w Potrzebie Nr 2 Marzec 2006 Ukazuje si´ osiem razy w … · 2014. 8. 5. · powstrzymuje nas, by w naszym co-dziennym ˝yciu najwi´cej uwagi itro-ski poÊwi´caç

  • Author
    others

  • View
    0

  • Download
    0

Embed Size (px)

Text of Pomoc KoÊcio∏owi w Potrzebie Nr 2 Marzec 2006 Ukazuje si´ osiem razy w … · 2014. 8. 5. ·...

Page 1: Pomoc KoÊcio∏owi w Potrzebie Nr 2 Marzec 2006 Ukazuje si´ osiem razy w … · 2014. 8. 5. · powstrzymuje nas, by w naszym co-dziennym ˝yciu najwi´cej uwagi itro-ski poÊwi´caç

Ojciec Werenfried by∏ realistà. Wiedzia∏,˝e cz∏owiek potrzebuje Ewangelii, alerównie˝ dachu nad g∏owà. Dzia∏a∏ tam,gdzie by∏a potrzeba. Pomaga∏ przy budo-wie domów Bo˝ych i oÊrodków duszpa-sterskich. Powa˝nie bra∏ s∏owaprefacji na poÊwi´cenie ko-Êcio∏a: „W widzialnej budowlirozpoznajemy obraz TwojegoKoÊcio∏a, Oblubienicy Twoje-go Syna i naszej Matki”.

Niekiedy potrzeba staje si´naglàca. Na przyk∏ad w krajach islamskich.Ma to te˝ miejsce w diecezji N’Dali w afry-kaƒskim Beninie. Przed dwudziestoma latyprzybyli tam misjonarze, dzisiaj w wiosceTikandou dzia∏a mocno zakorzenionawspólnota z pe∏nymi entuzjazmu m∏odymi.Ich islamscy krewni szydzà z nich, ponie-wa˝ katolicki koÊció∏ek to tylko glinianachata, s∏aba i przeciekajàca. Misjonarze pi-szà do nas, ˝e pilnie „potrzebujà ma∏egokoÊcio∏a, który zapewni przytulnoÊç i b´-dzie ∏adnie wyglàda∏”. Tymczasem w ca∏ejAfryce powstajà wspania∏e meczety finan-

sowane przez bogate w rop´ kraje arabskie.Tutaj daje o sobie znaç zataczajàcy corazszersze kr´gi islamski fundamentalizm.

Godny dom Bo˝y przeobra˝a ˝yciespo∏eczne i religijne. Sam widzia∏em tow mojej ojczyênie, Chile. W tym po∏udnio-woamerykaƒskim kraju nasze biuro zapo-czàtkowa∏o kampani´ „Kaplice dla Chile”.

Za pozyskane na ten cel fundusze mo˝naby∏o zbudowaç dwanaÊcie kaplic w naj-biedniejszych okolicach, dobrzy architekcioferujà swe us∏ugi gratis. W Valparaiso po-szed∏em do osiedla Montedonico, gdziemafia kontroluje wst´p do dzielnicy bied-nych. Pot´˝ne wi´zienie wznosi si´ groênie– prawie z ka˝dej rodziny jest tam ktoÊuwi´ziony. Na ulicach kwitnie handel nar-kotykami. Pomoc KoÊcio∏owi w Potrzebiew∏aÊnie tam zbudowa∏a koÊció∏. Jest onskromny i pi´kny, z daleka ju˝ widaç jego˝ó∏tà wie˝´. Pot´˝ny dêwi´k jego dzwonów

dociera pewnego ranka do uszu prostytut-ki i zapada g∏´boko w jej serce. Krytycznieprzyjrza∏a si´ swemu ˝yciu, zwierzy∏a si´pewnemu ksi´dzu i dzisiaj pomaga naj-biedniejszym w dzielnicy. Jest ona tylkojednà z wielu nawróconych w Montedoni-co. WczeÊniej by∏o tu niewielu katolików,dzisiaj koÊció∏ jest pe∏ny. W Wielkanoc

rozbrzmiewaç tu b´dzie radoÊçna czeÊç Zmartwychwsta∏ego.Wielki Post koƒczy si´ w ciem-noÊciach Golgoty, jej ofiaraprzynosi owoc w WielkanocnyPoranek. Cia∏o Chrystusa jestprawdziwà Êwiàtynià ˝yjàcego

Boga, grzech i nienawiÊç zniszczy∏y t´ Êwià-tyni´. Dzisiaj KoÊció∏ potrzebuje Êwiàtyƒ,które ukazywaç b´dà zwyci´stwo Jezusanad Êmiercià w ca∏ej Jego chwale. Dzi´kiwk∏adowi Paƒstwa ka˝da ceg∏a, ka˝da da-chówka b´dzie zapowiedzià nieba. Wami Waszym rodzinom wypraszam obfitoÊçb∏ogos∏awieƒstw w czasie Wielkiego Postu.

Mi´dzynarodowyAsystent KoÊcielny Stowarzyszenia

1

Nr 2 Marzec 2006Ukazuje si´ osiem razy w roku

Pomoc KoÊcio∏owi w Potrzebie

„Tam,gdzie Pan

jest widzialny w jednoÊci KoÊcio∏a,

dziejà si´ cuda. Tam, gdzie ˝yje w sercach ludzi, ich wspólnota

staje si´ bardziej godna ludzi”.

o. Werenfried

„Dzisiaj KoÊció∏ potrzebujeÊwiàtyƒ, które ukazywaç b´-dà zwyci´stwo Jezusa nadÊmiercià”.

G∏os Chrystusa: Dzwony Montedonico rozbrzmiewajà nad dzielnicà biednych

Page 2: Pomoc KoÊcio∏owi w Potrzebie Nr 2 Marzec 2006 Ukazuje si´ osiem razy w … · 2014. 8. 5. · powstrzymuje nas, by w naszym co-dziennym ˝yciu najwi´cej uwagi itro-ski poÊwi´caç

KoÊció∏ jest jedynàinstytucjà, która dajekrajowi struktur´ i na-dziej´. W Port de PaixOjciec Leonvil prag-nie wybudowaç oÊro-dek duszpasterski dlam∏odych ludzi. Za-czà∏ przed dwoma la-ty, czasami brakowa-∏o materia∏ów budowlanych, czasami po-mocników, teraz brakuje pieni´dzy. „Moim∏odzi potrzebujà tego domu, poza nimnie majà ˝adnego”. Alternatywà na Haitisà cz´sto tylko narkotyki, przest´pczoÊç.Ale sprawa jest pilna nie tylko dla m∏o-dzie˝y. JeÊli budowa nie zostanie wkrótcezakoƒczona, to mury trzeba b´dzie znowurozebraç, poniewa˝ ˝elazne belki, na któ-rych si´ wspierajà, rdzewiejà. Majàcdo Paƒstwa zaufanie, obiecaliÊmy OjcuLeonvilowi 20.000 euro.

Bez alternatywy jest równie˝ sytuacjaw Katarze. Po raz pierwszy w historii tegoarabskiego kraju katolickie gminy mogàwznosiç koÊcio∏y. Emir jest wspania∏omyÊl-ny i da∏ ziemi´ do dyspozycji. Niektórzyz 45 tysi´cy katolików, pochodzàcych g∏ów-nie z Azji, sà w stanie sami sfinansowaç bu-dow´ koÊcio∏a, jednak gminie syro-mala-barskiej pieni´dzy nie wystarczy. Chcemyim przekazaç 25.000 euro na sfinansowa-nie budowy dachu i jednej ze Êcian. Wzra-sta liczba robotników z zagranicy. Dopóki

jest na to pozwolenie, chcemy pomócstworzyç duchowà ojczyzn´ na obczyênie.Dobra Nowina musi dotrzeç wsz´dzie.

Tam gdzie cz∏owiek nic nie jest ju˝w stanie uczyniç, wkracza sam Bóg. W Ki-beho, w Ruandzie, w latach 1981–1983ukazywa∏a si´ Matka Boska. Jest to jedy-ny w Afryce koÊció∏ pielgrzymkowy namiejscu objawieƒ, które uznaje Watykan.Kibeho to miejscowoÊç znana z aktu lu-dobójstwa; z 58 tysi´cy mieszkaƒców pa-rafii zosta∏a jedna trzecia, wÊród nich 600osieroconych dzieci. Ojciec Paw∏owski,pallotyn, troszczy si´ o nie, prowadzi jedo Maryi. Coraz wi´cej ludzi pielgrzymu-je do Kibeho. KoÊció∏ pielgrzymkowy sta-je si´ miejscem uzdrowienia zranionychdusz. Pallotyni troszczà si´ o wszystkichi o wszystko – tylko nie o w∏asnà plebani´.A przecie˝ i oni muszà spaç i odpoczywaç.ObiecaliÊmy im 12.500 euro na najpo-trzebniejsze renowacje. JeÊli Paƒstwo po-mogà, to Matka Boska zwróci ku namswe uÊmiechni´te oblicze. •

My modlimy si´ w zabezpieczonych sa-kralnych pomieszczeniach. Oni modlà si´pod go∏ym niebem, cz´sto wiatr przywie-wa piasek na Chrystusowy stó∏ zbawienia,zamiast krzese∏ majà kamienie. S∏oƒcepali. S´kate, nagie ga∏´zie drzewa zapew-niajà uroczystoÊci ku czci zbawienia nie-wiele cienia. Mimo to stojà tam pe∏nigodnoÊci, na pustynnym stepie BurkinaFaso, gdy Ojciec Pierre Andre Meda od-mawia modlitw´ nad darami. Nie mo˝nabardziej godnie. Ich kaplica z trawy ste-powej i gliny zosta∏a zmieciona przezostatnie deszcze. Teraz pragnà budowaçna skale, na przekór si∏om natury. Ramio-na i bramy otwierajà szeroko dla swoichbliênich i przyjació∏. Poniewa˝ jest ich co-raz wi´cej, wiara na pustyni kwitnie. Po-trzebuje ona jednak miejsc, w którychmo˝na si´ gromadziç, modliç, przyjmo-waç sakramenty, w przeciwnym razieuschnie i przeminie z wiatrem. Chcà wy-budowaç trzy kaplice, by pozwoliç S∏owuzakorzeniç si´ g∏´boko. ObiecaliÊmy imna ten cel 15.000 euro. I mo˝emy powie-dzieç wraz z Ma∏à Tereskà od DzieciàtkaJezus, patronkà misji: „Poniewa˝ nie by-∏o mo˝liwe, bym by∏a misjonarkà czynu,zapragn´∏am zostaç nià poprzez mi∏oÊçi pokut´”. •

lub podobnych projektów oraz umo˝liwià prac´ duszpasterskà Pomocy KoÊcio∏owi w Potrzebie. 3

Panie, pozwól, ˝e zbudujemy tu trzy namiotyHaiti jest dzisiaj najbiedniejszym kra-jem Êwiata, z najbardziej skorumpo-wanym rzàdem, bez inwestycji go-spodarczych, z 70-procentowym bez-robociem, bez szkolnictwa, bez per-spektyw dla ludzi. Jak˝e wa˝na jesttutaj obecnoÊç KoÊcio∏a.

„Panie, daj, abyÊmy godnie czcili ta-jemnic´ o∏tarza; gdy˝ ilekroç ob-chodzimy pamiàtk´ tej ofiary, doko-nuje si´ w nas dzie∏o zbawienia.”Tak modlimy si´ podczas MszyÊwi´tej. Tak modlà si´ nasi braciai siostry wsz´dzie, równie˝ na skra-ju Sahary.

ObecnoÊç Pana i Jego Matki: Ojciec Paw∏owski podczasMszy Êwi´tej i przed koÊcio∏em pielgrzymkowym w Kibeho

Ukraina dzisiaj: Boga nie planowano dla150 tysi´cy ludzi. A oto jest.

2 Przedstawione projekty stanowià przyk∏ady naszej pracy. Paƒstwa datki wspomogà realizacj´ tych

Indie: Trzeba sobie radziç. ¸uska wielkie-go pocisku s∏u˝y jako dzwon

Indie: 15 m∏odych rodzin zbudowa∏o so-bie ma∏y dom Bo˝y…

…gdzie gromadzà si´ wraz z dzieçmi namodlitwie i Mszy Êwi´tej

Burkina Faso: Cz´sto rodzice kateche-tów, np. Emmanuela, sà muzu∏manami

Wietnam: Tutaj tak˝e wszyscy anga˝ujà si´w budow´ w∏asnego koÊcio∏a

Wietnam: Nawet w najbiedniejszym barakumo˝na godnie sprawowaç NajÊwi tszà Ofiar´

Domy dla Boga, kamienie dla wiary

Indonezja jest pod wzgl´dem liczbyludnoÊci najwi´kszym muzu∏maƒskimkrajem Êwiata. Na ogromnym archipe-lagu mieszkajà ojcowie klaretyni Hia-sintus Ukun i Gabriel Lemmok wÊródBataków na wyspie Somosir na jezio-rze Toba na Sumatrze. Batakowie sàkatolickà mniejszoÊcià na bezkres-nym muzu∏maƒskim morzu. Dumny lud, g∏´boko religijny i cechujàcy

si´ silnymi wi´zami rodzinnymi. Wp∏ywyotoczenia sà jednak równie˝ silne. Kap∏aniHiasintus i Gabriel muszà walczyç, byutrzymaç katolickà to˝samoÊç 29 wiosek.Ich duszpasterski plan uwzgl´dnia tak˝ebudow´ centrum misyjnego. Chcemy impomóc, przekazujàc na ten cel 28.000 euro,to oznacza dwa euro na ka˝dego dzielnegoBataka. Kto pomo˝e uczyniç wysp´ Somo-sir centrum promieniujàcym wiarà? •

Na islamskim morzu

Ukraina wczoraj: Komunistom o∏tarz s∏u-˝y∏ jako stanowisko strzeleckie

Ta szko∏a ma si´ staç koÊcio∏em. Kto po-mo˝e w przebudowie?

KoÊció∏ dla starych i m∏odych: Na Haitiwiara jest ostatnià ucieczkà

Zdj´cie: KIN / Andrzej PolecZdj´cie: Andrzej Polec

Page 3: Pomoc KoÊcio∏owi w Potrzebie Nr 2 Marzec 2006 Ukazuje si´ osiem razy w … · 2014. 8. 5. · powstrzymuje nas, by w naszym co-dziennym ˝yciu najwi´cej uwagi itro-ski poÊwi´caç

4

Siedem lat dzieli te dwie fotografie, a jest to ta sama dziewczynka.Luz Ely ˝yje na Kubie, w diecezji Guantanamo-Baracoa. KoÊció∏w g∏´bi nale˝y do parafii Âwi´tej Cecylii. Przed siedmioma laty by-∏a tu tylko ruina. Luz znaczy Âwiat∏o. Dzisiaj koÊció∏ jak to dzieci´promieniuje nowym blaskiem. „Dzi´ki wspania∏omyÊlnej pomocydobroczyƒców z Pomocy KoÊcio∏owi w Potrzebie mogliÊmy krótkoprzed Bo˝ym Narodzeniem go konsekrowaç”, mówi biskup CarlosBaladron. Ale w tych siedmiu latach zdarzy∏o si´ du˝o wi´cej. Lu-

dzie w Guantanamo--Baracoa mogli zno-wu nabraç nadziei.Nieufne spojrzenienawet u ma∏ychdzieci ustàpi∏o rado-Êci. Chrystus znowutu jest, w swoim do-mu. Z tego wzgl´duwarto jest nieco si´upi´kszyç.

Potrzeby, mi∏oÊç i wdzi´cznoÊç – Wasze listy

Adres pocztowy: Pomoc KoÊcio∏owi w Potrzebie – ul. Pu∏awska 95 –02-595 Warszawa – tel./fax: 022 / 8451709 – e-mail: info@pkwp.orgAdres i konto bankowe: ING Bank Âlàski o/Warszawa, 02-670 Warszawa, ul. Pu-∏awska 152, Nr konta: 31 1050 1025 1000 0022 8674 7759. Prosimy o przekazywanie

„Biuletynu” po przeczytaniu przyjacio∏om, sàsiadom, proboszczowiparafii. Teksty w nim publikowane mo˝na umieszczaç w gazetce orazwystawce parafialnej. Prosimy o przesy∏anie nam adresów osóbzainteresowanych naszà dzia∏alnoÊcià.

Redakcja: Jürgen Liminski, Claude PielWydawca odpowiedzialny: Kirche inNot/Ostpriesterhilfe, Postfach 1209, D-61452 Königstein – Wydrukowanow Polsce – De licentia competentis auc-toritatis ecclesiasticae

http://www.kirche-in-not.org

By wsz´dzie g∏osiç Dobrà Nowin´Chcia∏abym Ojcu Werenfriedowi zrobiçprezent. Mam wiele powodów, by mu dzi´-kowaç. Dlatego przekazuj´ Paƒstwu 500euro na rozwój mediów, by Dobra Nowinamog∏a byç g∏oszona wsz´dzie.

Pani z Hamm, Niemcy

Znów godnie ˝yçNie mogà sobie Paƒstwo wyobraziç, jakwielkà ulg´ przynios∏a nam wiadomoÊço pomocy dla uchodêców. Dzi´ki niej wielerodzin mo˝e znów godnie ˝yç i radoÊnie ob-chodziç Bo˝e Narodzenie. Dzi´kuj´ wszyst-kim dobroczyƒcom, którzy rozumiejà naszeobawy i dzielà z nami troski.

O. Francois Yakan, Diarbekir, Turcja

Przenikni´ci twórczà wiarà Chocia˝ ju˝ od pewnego czasu wspieram Po-moc KoÊció∏owi w Potrzebie, dotàd nie wie-dzia∏am zbyt wiele o Ojcu Werenfriedzie, do-

póki nie przeczyta∏am jego ksià˝ek „OjciecS∏onina” i „Gdzie Bóg p∏acze”. Ka˝da stro-na utwierdza mnie w przeÊwiadczeniu, ˝e toÊwi´ty cz∏owiek. Ka˝dy, kto czyta jego s∏owa,daje si´ przeniknàç twórczà wiarà i nadziejà,którà on im daje. Ojciec Werenfried nigdy si´nie waha∏, gdy chodzi∏o o udzielenie pomo-cy. Wielu ludziom przywróci∏ ˝ycie i cz´stograniczy∏o to z cudem. Dzi´kuj´ Bogu, ˝e tencz∏owiek wkroczy∏ w moje ˝ycie.

Pani z Belmore, Australia

Miliony hostii dzi´ki Paƒstwa pomocyMa∏y mikser i maszyna do ci´cia hostiidzia∏ajà po roku nadal niezawodnie.W okresie Wielkiego Postu, Wielkanocyi Bo˝ego Narodzenia wypiekamy 6 do 7 mi-lionów hostii na miesiàc dla ca∏ej naszejdiecezji. Ogromne dzi´ki za Paƒstwa po-moc! Modlimy si´ codziennie za Wasi za Waszych dobroczyƒców.

Siostry kontemplacyjne z Wietnamu

Hans-Peter Röthlin prezydent

Kolumna

Wn´trzewa˝niejsze

ni˝ to,co na zewnàtrzKtó˝ nie mia∏ takiego frustrujàcegodoÊwiadczenia: rozcina si´ pi´knejab∏ko o nienagannej skórce lub te˝nawet si´ je rozgryza, a wewnàtrz jestono zepsute i robaczywe!

A jednak doÊwiadczenie to niepowstrzymuje nas, by w naszym co-dziennym ˝yciu najwi´cej uwagi i tro-ski poÊwi´caç przede wszystkim na-szej zewn´trznej stronie. Jakie˝ tonierozsàdne!

Najbardziej natomiast liczy si´ to,by nasza dusza, nasze wn´trze by∏o bezskazy. To jest warte ka˝dego wysi∏ku.JeÊli chodzi o jab∏ko, to jego we-wn´trzna skaza jest nieodwracalna.Pozostaje zepsute i bezu˝yteczne. Myjednak mamy przynajmniej mo˝liwoÊçdoprowadzenia naszego wn´trza zno-wu do porzàdku wobec Boga i ludzi,zanim b´dzie za póêno: przez ˝al, po-jednanie i sakrament pokuty.

Skupmy si´ wi´c na tym, co istot-ne: Nie skóra, lecz wn´trze cz∏owiekasi´ liczy, to, co okreÊla nasze sercei dzia∏anie. I za to jesteÊmy szczególnieodpowiedzialni. Od tego nie mo˝emysi´ uchyliç. Rozsàdne zadanie naokres Wielkiego Postu…