of 20/20
1 REDAGOWANA OD 1999R. W SZKOLE PODSTAWOWEJ IM. KS. MARIANA WIEWIÓROWSKIEGO W GOMULINIE KOCHANI CZYTELNICY! Witamy majowym numerem Bratka! Niestety, pogoda nas nie rozpieszcza, bo marzec i kwiecień były jeszcze trochę zimowe. Zrobił się maj, a wiosny jakoś nadal mało. Poszukajcie jej dobrze! Kryje się we wszystkich odcieniach zieleni! Pamiętacie zapewne, że kolor zielony otrzymujemy z połączenia dwóch barw podstawowyc h -żółtej i niebieskiej. To jak słońce i błękit nieba! I już będzie wiosennie, a my zaczniemy działać ze zdwojoną energią! Zapraszamy do czytania Bratka, w którym znajdziecie relacje ze szkolnego życia z ostatnich trzech miesięcy. Pamiętajcie o tym, że sami też możecie zostać redaktorami! Czekamy na Wasze teksty i rysunki! Redakcja GAZETA SZKOLNA NR 54. MAJ 2017 R. DZIŚ W NUMERZE ! KILKA TREŚCI SZKOLNYCH WIEŚCI: - KOCHAM BABCIĘ, KOCHAM DZIADKA! - WALENTYNKI 2017 - 8 III DZIEŃ KOBIET - PASOWANIE NA CZYTELNIKA - PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY NA SPORTOWO - SZKOLNA AKCJA JABŁUSZKO-CYTRYNKA - LEKCJE O ODPADACH - PORANEK WIELKANOCNY SPRAWY I SPRAWKI ZE SZKOLNEJ ŁAWKI NASZA TWÓRCZOŚĆ WIOSENNE OBYCZAJE FOTORELACJA Z UROCZYSTOŚCI I WYCIECZEK

GAZETA SZKOLNA -

  • View
    0

  • Download
    0

Embed Size (px)

Text of GAZETA SZKOLNA -

KOCHANI CZYTELNICY! Witamy majowym numerem Bratka! Niestety,
pogoda nas nie rozpieszcza, bo marzec i kwiecie byy jeszcze troch zimowe. Zrobi si maj, a wiosny jako nadal mao. Poszukajcie jej dobrze! Kryje si we wszystkich odcieniach zieleni! Pamitacie zapewne, e kolor zielony otrzymujemy z poczenia dwóch barw podstawowych -ótej i niebieskiej. To jak soce i bkit nieba! I ju bdzie wiosennie, a my zaczniemy dziaa ze zdwojon energi! Zapraszamy do czytania Bratka, w którym znajdziecie relacje ze szkolnego ycia z ostatnich trzech miesicy. Pamitajcie o tym, e sami te moecie zosta redaktorami! Czekamy na Wasze teksty i rysunki! Redakcja
GAZETA SZKOLNA
NR 54. MAJ 2017 R.
DZI W NUMERZE ! K KILKA TRECI SZKOLNYCH WIECI: - KOCHAM BABCI, KOCHAM DZIADKA!
- WALENTYNKI 2017
- SZKOLNA AKCJA JABUSZKO-CYTRYNKA
- LEKCJE O ODPADACH
NASZA TWÓRCZO
2
To haso tegorocznych obchodów wita DNIA BABCI I DZIADKA . W szkolnym kalendarzu - wyjtkowa uroczysto , jedna z najmilszych i najsympatyczniejszych w roku. Upamitnilimy j 6 lutego 2017 r., goszczc w swoich progach, jak co roku, bardzo liczne grono BAB i DZIADKÓW. Hala sportowa wypenia si po brzegi. Wszystkie miejsca na trybunach zajli oczekiwani przez wnuczta dziadkowie. Uroczysto rozpocza Pani Dyrektor Danuta Stpie, która przywitaa przybyych goci i zoya serdeczne yczenia, podkrelajc bardzo wan rol, jak w yciu kadego dziecka ogrywaj babcie i dziadkowie, ofiarowujc bezwarunkow mio, dobro, cierpliwo, poczucie humoru, komfort, lekcj ycia... W piknie udekorowanej hali ( p. M. Tosiek, M. Kdzierska, M. Pawlik, A. Marcinkiewicz, K. Tosiek) dzieci pod kierunkiem p. L. Cienkowskiej, A. Siekaskiej i P. Filipka oraz nauczycieli oddziaów przedszkolnych i kl. I-III przygotoway wspaniae wystpy artystyczne przepenione radoci, piewem, tacem, muzyk i humorystycznymi scenkami. W ten sposób mali aktorzy wyrazili swoj mio, wdziczno i szacunek KOCHANYM BABCIOM I DZIADKOM. Kadego dnia to przecie od nich otrzymuj wiele ciepa i dobra, za które nale si szczególne podzikowania nie tylko w dniu ich wita. Na zakoczenie obdarowali miych goci wasnorcznie wykonanymi laurkami, a w trakcie finaowego „Sto lat” szanownych widzów poczstowano cukierkami, do których doczono specjalnie przygotowane na ten dzie papierowe serduszka.
Uroczysto wypada piknie, wszyscy aktorzy otrzymali gromkie brawa, a babcie i dziadkowie nie kryli dumy ze swych wnuków. To by wspaniay dzie, przepeniony
wzruszeniami, serdecznoci i radoci. M.K.
3
Ju z atwoci odgadlicie
- to jest babcia, oczywicie!
- Kim dokadnie s dziadkowie?
- Tak! Rodziców s ojcami.
- Tak na co dzie, nie od wita –
Jak ich bardzo trzeba ceni?
Przecie s niezastpieni!
Otaczaj nas opiek,
Wspominaj ludzi sawnych…
Kiedy trzeba – zszyje spodnie
I spoglda tak agodnie,
Zdarzy si, e nabroimy.
Uczy jedzi na rowerze,
Wieczorami gra w „Chiczyka”
I sodycze nam podtyka…
Ma te wiele cierpliwoci
Chyba mi przyznacie racj,
e dziadkowie oraz babcie
Trzeba znale jaki sposób,
Starsi s potrzebni modym!
Wnuczka, wnuczek
Rozgrywki trway od 12-09-2016 do 1-02-2017 r. Wzio w nich udzia
17 uczniów z klas IV –VI.
W pierwszym etapie odbyy si rozgrywki klasowe, które wyoniy
mistrzów i wicemistrzów w poszczególnych klasach. Sporód
zdobywców dwóch pierwszych miejsc, w drugim etapie rozgrywek,
zosta wyoniony tegoroczny mistrz szkoy.
Kocowa klasyfikacja przedstawia si nastpujco:
miejsce 6. Staszek Aleksandra (IV A)
5. Wojtasik Dawid (V A)
4. Matyjaszczyk Kacper (VI)
MISTRZEM SZKOY za rok 2016-2017 zosta:
1. Dya Jakub (VI) - obroni zeszoroczny
tytu! Brawo!
Nie tylko doroli obchodz walentynki. To te wany
dzie dla starszych i modszych uczniów. Jakie walentynkowe zwyczaje byy obecne
w naszej szkole? Jak do walentynek przygotowali si uczniowie?
Po pierwsze - poczta walentynkowa
Jednym z najpopularniejszych zwyczajów, bez którego trudno sobie wyobrazi Dnia
Zakochanych, jest poczta walentynkowa. W tygodniu poprzedzajcym walentynki uczniowie,
którzy chc wyrazi uczucia sympatiom, wrzucaj kartki do specjalnie przygotowanej
skrzynki. W dzie walentynek listonosze roznosz korespondencj do kadej klasy.
Po drugie - walentynkowy konkurs piosenki romantycznej
Inn form przekazywania ycze walentynkowych s specjalne audycje muzyczne. W tym
roku uczniowie klas IV-VI brali udzia w konkursie piosenki i stworzyli wasn
walentynkow playlist.
Po trzecie - konkurs plastyczny na najadniejsz walentynkow kart Wszyscy, którym nie obce s papier , klej czy farby mogli puci wodze swej artystycznej fantazji
i stworzy oryginaln kart walentynkow. Najadniejsze znalazy si na wystawie , za autorów
nagrodzono dyplomami i kubkami penymi pysznoci .
5
wita zakochanych przedstawiciele
kartk walentynkow oraz plebiscyt
zakupi kartki walentynkowe oraz
róne gadety z serduszkowym
za porednictwem której uczniowie
(i nauczyciele) mieli okazj dostarczy wyrazy swej sympatii do osób bliskich swemu sercu.
Do wokalnego pojedynku w plebiscycie piosenki romantycznej przystpili: Aleksandra uczyska
(kl. V a), Wiktoria Matyja (kl. IV a), Natalia Motyl (kl. V a), Jakub Pasternak (kl. V b), Maria Skupie
(kl. V a). Wszyscy zaprezentowali si na najwyszym poziomie.
Zwyciya uczennica klasy pitej Maria Skupie, która zapiewaa piosenk z repertuaru The Kelly
Family „I can’t help myself”. Równie tego dnia wyoniono zwycizców konkursu na najadniejsz
kartk walentynkow. Nagrody otrzymali:
Martyna Kowalczyk z kl. III a (I miejsce)
Zofia Murat z kl. II c (II miejsce)
Wiktoria Gajda z kl. III a oraz Martyna Sobutkowska z kl. V b (III miejsce).
Maria Skupie z kl. V a za wieloaspektowe ujcie mioci otrzymaa nagrod specjaln.
Wszyscy uczniowie, którzy wzili udzia w konkursie otrzymali dyplomy i drobne upominki. Aby
przeduy ten jake miy czas i wyrazi nasz mio do ksiek, tydzie póniej (21 II) odbyo si
POPOUDNIOWE SPOTKANIE Z KSIK, gdzie odczytywano fragmenty wiatowego bestseleru pani
Corneli Funke „Atramentowe serce”. Spotkanie zakoczono obejrzeniem adaptacji teje powieci
i zachceniem do przeczytania kolejnych czci „atramentowej trylogii”.
Wszystkim, którzy wczyli si w witowanie Dnia Zakochanych, z caego serca dzikujemy! SU
W tym roku po raz pierwszy przedstawiciele SU
zorganizowali obchody Midzynarodowego Dnia Jzyka Ojczystego. Podczas apelu dowiedzielimy
si, e dzie ten zosta ustanowiony przez UNESCO w 1999 r., aby podkreli rónorodno jzykow
wiata, zachowa pikno kadego z nich oraz chroni jzyki gwarowe. Wszyscy mogli przekona si,
jak bogaty i skomplikowany w wymowie jest nasz jzyk polski oraz wzi udzia w zabawie: „Kto
najlepiej wypowie amace jzykowe?” Nie byo to atwe zadanie, bo niewielu z nas jest w stanie bez
zajknicia wypowiedzie sowa wiersza :„W Szczebrzeszynie chrzszcz brzmi w trzcinie (…)”, czy te
zmierzy si z takimi amacami jak:
Dziewisetdziewidziesiciodziewiciotysicznik,
Wszystkim, którym si to udao, gratulujemy! SU
Z okazji Dnia Kobiet w pitek 10
III odby si seans filmowy dla uczniów klas IV-VI. W jednej z sal
szkolnych- na forum rozoono materace, przyniesione przez uczniów
piwory, koce, poduszki na wypadek sennoci i rozpoczo
si ogldanie przygotowanych filmów. Po obejrzeniu kadego z nich
uczniowie prowadzili dyskusje i porównywali je ze sob.
Zaproponowane filmy budziy due zainteresowanie.
Pierwszy z nich „Podró na Tajemnicz Wysp” (re. Brad Peyton) to film
przygodowy, w którym nastoletni bohater Sean Anderson odbiera zakodowany
sygna o pomoc z wyspy, której nie ma na mapie. Razem z ojczymem wyrusza
w niebezpieczn podró, aby odnale tajemnicz wysp i by moe uratowa dziadka,
który przed laty zagin w tej okolicy, z której pochodzi sygna.
Nastpnie wywietlony zosta oscarowy film „Legendy sowiego królestwa” (re.
Zack Snyder). To opowie o tym, jak moda sówka pomykówka o imieniu Soren
marzy, by sta si legendarnym wojownikiem i stan w obronie caego gatunku sów.
Niebawem nadarza si taka okazja, gdy wraz z bratem wypadaj z gniazda
i trafiaj w apy wrogów, których do tej pory znali tylko z opowiada. A jedyn
nadziej na ocalenie królestwa sów, jest odnalezienia Wielkiego Drzewa.
Na zakoczenie wieczoru filmowego z-ca przewodniczcej SU w imieniu
wszystkich chopców zoy dziewczynkom yczenia z okazji ich wita i poczstowa
wszystkie koleanki lizakami. Tego wieczoru nie zapomniano równie o chopcach
(przecie 10 III to Dzie Mczyzny!) - równie obdarowano ich sodkociami. Wieczór
upyn w miej i sodkiej atmosferze. SU
Impreza wzbudzia zainteresowanie uczniów, którzy doskonale si bawili, spdzajc czas wolny
wspólnie ze znajomymi. Wielk atrakcj dla nich byo to, e mogli spdzi czas w murach szkoy w tak
nietypowych okolicznociach. Te kilka godzin spdzonych w zaprzyjanionym gronie, za zgod
7
dyrekcji szkoy oraz rodziców, pod czujnym okiem nauczycieli stanowio wspania okazj do lepszego
poznania si, do rozmów o yciowych problemach, na które w cigu dnia brakuje czasu. By to te
czas artów i dobrej zabawy. Maraton okaza si ciekawym dowiadczeniem, które warto powtórzy.
Spdzenie wieczoru na ogldaniu filmów w gronie rówieników jest zdecydowanie lepsze ni samemu
przed telewizorem.
sodyczy, który puste ycie napenia
wiatem, a puste serca
w bibliotece naszej szkoy odbyo si
uroczyste pasowanie uczniów kl. I
na czytelników. Gównym celem
szkolnej, wypoyczania ksiek oraz nieustannego rozwijania umiejtnoci czytania. Zanim jednak
uczniowie zoyli przyrzeczenie obejrzeli krótkie przedstawienie, przygotowane przez uczniów klasy III a,
którzy wcielili si w rol postaci bajkowych. By wród nich Czerwony kapturek, Kopciuszek, Kozioek
Matoek, a take Dobra Wróka, która czuwaa nad caym przebiegiem uroczystoci. Uczniowie klasy I
wraz z wychowawc p. Bogumi Szulc odgadywali bajkowe zagadki, które sprawdzay ich znajomo
bani i bajek. Poradzili sobie z tym doskonale. Po takim wprowadzeniu przyszli czytelnicy zoyli
uroczyste przyrzeczenie, a pani dyrektor Danuta Stpie dokonaa pasowania kadego z uczniów.
Na pamitk otrzymali
czytelnika.
sportowej pokazem sztuki
z naszej szkoy pod czujnym okiem
trenera pana Rafaa Michalaka,
Uroczysto zostaa
przygotowana przez
zostay wiosenne zagadki. Milusiscy musieli odszuka jak najwicej
obrazków symbolizujcych wiosn i odpowiedzie na pytania
dotyczce wanie tej pory roku. Zwycizc okazaa si klasa
pierwsza, której to uczniowie odnaleli najwicej obrazków
i zagadek. Na starszych czekao inne zadanie. Podczas najduszej
przerwy uczniowie klas IV-VI musieli uoy utwór poetycki
o wionie. Tego zadania podjy si klasy: V b i VI, którym udao
si w tak krótkim czasie stworzy wiersz. Dodatkow atrakcj
dla uczniów by korowód z MARZANN, któr wykonali
uczniowie klasy III a. Tego dnia równie przed wszystkimi uczniami zaprezentowaa si klasa IV a, która
pod okiem swojego wychowawcy realizowaa projekt czytelniczy, przygotowaa przedstawienie na temat
ulubionej ksiki: „Magiczne drzewo”, „Czerwone krzeso”. Modzi artyci wykazali si kreatywnoci
i zaangaowaniem, co docenia publiczno gromkimi brawami. SU
Policjanci Wydziau Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim wspólnie z najmodszymi uczniami naszej szkoy wzili udzia
w akcji prewencyjnej pn. "Jabko czy cytryna".
Przedstawienie przygotowali uczniowie kl. IVa
wraz z wychowawczyni P. M. Kdziersk
10
Celem tych dziaa byo przypomnienie wszystkim uytkownikom ruchu drogowego zasad majcych najwikszy wpyw na poziom bezpieczestwa na drogach, w tym szczególnie tych dotyczcych prdkoci oraz uywania pasów bezpieczestwa. Miym zaskoczeniem dla wszystkich byo czstsze wrczanie jabka ni cytryny … Podczas trwania akcji zatrzymywani do kontroli kierowcy, gdy jechali zgodnie z przepisami, otrzymywali z rk dzieci jabko. Natomiast w przypadku popenienia wykroczenia -
cytryn. Miym zaskoczeniem, zarówno dla mundurowych jak i samych dzieci byo to, e zaledwie kilku kierowców zmuszonych byo do spoycia bardzo kwanej cytryny. Robili to jednak z umiechem, dzikujc za zwrócon uwag. Wszyscy brali sobie do serca przekazywane uwagi. Dzieci uczestniczce w akcji daway wszystkim przykad waciwego zachowania si pieszych w ruchu drogowym, wykorzystujc w ubiorze elementy odblaskowe. L.C.
Jakie rady na odpady? mieci niestety nie znikaj
ale jeli nauczymy si segregowa,
bdzie mona je powtórnie
wykorzysta, by wyprodukowa wiele uytecznych przedmiotów. W ten sposób chronimy rodowisko, w którym
yjemy. Tego m.in. nauczyli si uczniowie w trakcie zaj zorganizowanych przez firm EKO-REGION
z Bechatowa, która jest odbiorc mieci z terenu gminy Wola Krzysztoporska. Zajcia edukacyjne pozwoliy
wzbogaci wiedz uczniów na temat zasad i sposobów segregacji mieci. W ich trakcie dzieci rozpoznaway
i odczytyway symbole umieszczane na pojemnikach
na mieci i rodkach chemicznych, by waciwie
dokonywa segregacji odpadów. Ciekawie prowadzone
zajcia, atrakcyjne formy poprzez zabaw pozwoliy
uczniom poszerzy i utrwali wiedz w zakresie ochrony
rodowiska. Panie prowadzce zajcia przekonyway,
e przede wszystkim my sami powinnimy dba o to ,
by produkowa jak najmniej mieci, uywajc opakowa
wielokrotnego uytku oraz materiaowych lub
papierowych toreb na zakupy. Uczniowie chtnie
korzystali z otrzymanych materiaów edukacyjnych,
czytajc artykuy, rozwizujc krzyówki i wykonujc
papierowe skadanki. M.K.
podczas których poznawali nie tylko zasady
poruszania si po drodze. Obejrzeli
animowane filmiki mówice
o tym co naley wiedzie o portalach
spoecznociowych i kulturalnym
uczestnictwie w sieci.
M&M Consulting- pani Edyt Kubal oraz Dian Kos.
11
uczniowie klasy VI przedstawili krótk
inscenizacj w ramach tradycyjnego ju
w naszej szkole Poranka Wielkanocnego.
W tym roku skupilimy si na znaczeniu stou wielkanocnego. Jego „rodowód” zosta wyprowadzony od stou–
otarza, jaki Bóg nakaza wykona Mojeszowi, poprzez stoy przypuszczalnie wykonywane przez w. Józefa
wraz z Jezusem, nastpnie stó Ostatniej Wieczerzy, a potem ten z Emmaus, przy którym uczniowie rozpoznali
Jezusa po sposobie amania chleba. Zaleao nam na ukazaniu wizi, cznoci istniejcej midzy stoem boskich
spraw (otarzem) i stoem ludzkich codziennych spraw, przy których ksztatuj si relacje midzy ludmi oraz
midzy ludmi i Bogiem, i gdzie nie powinno by miejsca na nienawi, podejrzenia, zoci, bo stó w zaoeniu
ma zawsze czy, a nie dzieli. M.M.
Fragmenty homilii rezurekcyjnej goszonej w kociele w Gomulinie przez Ks. Proboszcza
Tadeusza Koziorowskiego:
(…) Gdy przygldamy si historii dwunastu Apostoów, to mona zauway, e zachowywali si
oni na pocztku tak, jak wielu innych modych ludzi zafascynowanych now ideologi, nauk,
charyzmatycznym mistrzem. Zachwycili si Jezusem, Jego mdroci, cudami. Porzucili wszystko, poszli
Na stole wicone, a obok baranek,
Koszyczek peny barwnych pisanek
W bukiecie srebrzyste, wiosenne bazie.
Zielony barwinek, fioki i onkile –
Barwami stroj uroczyste chwile.
Gdy wielkanocne na stole niadanie…
wita Wielkanocne - Uroczysto Zmartwychwstania Paskiego, nazywane równie Pasch. Jest to najstarsze i najwaniejsze wito
chrzecijaskie, obchodzone na pamitk Zmartwychwstania Jezusa. Wielkanoc obchodzi
si w niedziel po pierwszej wiosennej peni ksiyca. Wedug kalendarza gregoriaskiego wito to przypada midzy 21 marca a 25
kwietnia. Uroczystoci wielkanocne rozpoczynaj si ju w Wielki Czwartek. Wspominana jest
wtedy Ostatnia Wieczerza, podczas której Jezus umy nogi Apostoom. Na pamitk tego
wydarzenia w niektórych katedrach celebrans myje nogi mczyznom. W Wielki Pitek
w kocioach czytany jest opis Mki Pana Jezusa, a nastpnie adoruje si Krzy. W Wielk Sobot
wicone s pokarmy, które spoywane s podczas uroczystego niadania po niedzielnej
mszy zwanej Rezurekcj. Wielkanocy towarzysz róne zwyczaje ludowe, midzy innymi dyngus.
12
za Nim, liczc w gbi serca, e przy tak wielkim Czowieku zrobi prawdziw karier i e dobrze bdzie
im si wiodo. A potem, kiedy Jezus zacz wspomina o krzyu, kiedy spisek Sanhedrynu stawa si
coraz bardziej grony, w sercach Apostoów pojawiy si pierwsze wtpliwoci. Gdy aresztowano
Chrystusa w Ogrójcu, uciekli wszyscy w popochu. Po mierci Zbawiciela zamknli si przeraeni
w Wieczerniku. Zachowali si jak wielu innych uczniów, których mistrzowie przegrali. Ale tak byo
do momentu wielkanocnego poranka. Wtedy to zaczynaj dzia si dziwne rzeczy. Bo oto nagle dwóch
z nich, Piotr i Jan, gdy miasto jeszcze spao, biegnie do grobu i wchodzi do jego wntrza. A potem
z rónych stron zaczynaj nadchodzi niepojte wieci. Jezus yje! Mówi to Maria, mówi
uczniowie wracajcy z drogi do Emmaus. Uczniowie to sysz, ale jeszcze nie otwieraj drzwi
Wieczernika. W ich sercach powoli zaczyna pojawia si uczucie, którego do tej pory aden czowiek
na ziemi nie dowiadczy. A potem jeszcze te gone spory, kiedy Tomasz nie chcia uwierzy
pozostaym dziesiciu, e Chrystus zmartwychwsta. W Wieczerniku z jednej strony paraliuje ich strach,
umys zmaga si z tym, co go przerasta, ale zarazem serca wypenia niepojta rado.
Po Wniebowstpieniu, w dzie Pidziesitnicy Apostoowie zachowuj si ju tak dziwnie, e ludzie si
dziwi, umiechaj z politowaniem, pukaj w gow. (…)
(…) Caa moc Kocioa, caa jego sia, cae jego wiato i mdro to Zmartwychwstay Jezus.
On yje. Jest niewidzialny, ale On jest Socem caego Kocioa, a kady chrzecijanin kry wokó
Niego, jak planeta pena ycia. Ojciec wity Jan Pawe II powiedzia, e czowieka nie sposób
zrozumie bez Chrystusa. Tak samo bez Zmartwychwstaego nigdy nie zrozumie si Kocioa. Kto moe
sprzeciwi si takiemu ujciu sprawy wskazujc, e na przestrzeni wieków chrzecijanie niejednokrotnie
popeniali grzechy, zachowywali si zgodnie z logik tego wiata, gdzie króluje przemoc, kamstwo
i sia pienidza. Tak, to prawda. Koció niejednokrotnie raniony by grzechem swoich dzieci. Ale co
to za sia, która zawsze pozwolia mu zaleczy rany, wróci do Ewangelii, wyj z jakiego
skostnienia duchowego i przey kolejn wiosn prawdy i mioci! Skd ta sia? Od kogo ta sia? Skd
to odwieczne ródo niezwykej modoci Kocioa?(…) Prawdziwy chrzecijanin to wanie kto, kto
wszed na Bo orbit Zmartwychwstaego, kto jest w zasigu grawitacji Jego mioci. Chrzecijanin
wszystkie swoje pragnienia, fascynacje, nadzieje koncentruje na Zmartwychwstaym Chrystusie. On
jest tajemnic jego ycia. On jest ostateczn odpowiedzi na pytanie, jakie stawia prawdziwym
chrzecijanom wiat: dlaczego macie tak dziwn nauk? Dlaczego trzeba miowa wrogów?
Dlaczego nawet sama myl moe by grzechem cikim? Dlaczego to wszystko takie po ludzku
nielogiczne? Chrzecijanin nie jest z tej orbity, co wiat. Jego przyciga mio Zmartwychwstaego,
którego wiat nie widzi. Zmartwychwstay Jezus. On yje! Nikt inny nie mógby tego tak uczyni.
Chrzecijaska wiara w obecno ywego Jezusa poród nas musi upora si jeszcze z jedn
wtpliwoci: skoro Dobry, Wszechmogcy Chrystus zmartwychwsta i jest pomidzy nami,
to dlaczego na wiecie tyle za, chaosu i niesprawiedliwoci. Dlaczego wielu ludzi uparcie kry
po orbicie nienawici, zbrodni, kamstwa i ludzkiej krzywdy. Przypominaj mi si usyszane przed
laty sowa: „Kiedy Bóg pragnie, aby kto stan blisko przy Nim, to nie cignie go za rk, nie chwyta za
13
konierz, nie krzyczy, ale kadzie obok siebie liczne kwiaty i czeka, a ich pikno pocignie nas ku
Stwórcy".
Ukazujc nam pikno, prawd i dobro, Bóg chce nas zaprosi do swojego wiata. Stawia je
przed naszymi oczami i czeka. Ten, który w niepojty sposób szanuje nasz wolno, moe zrobi a tyle
i tylko tyle. I jedni zbliaj si do Boga - inni nawet Go nie zauwaaj. Mijaj Zmartwychwstaego
i pdz dalej, najczciej ku jakiej katastrofie. Jezus yje! Ci, którzy w to uwierzyli, zmieniaj azymut
swojej yciowej drogi. Id pod prd wiata, by spotka Zmartwychwstaego.
Dzi jest ich wielkie wito. Amen
Redakcja
W Wielk Niedziel dzwony w kociele ogaszaj wiatu, e Chrystus
zmartwychwsta. Caa rodzina zasiada do uroczystego niadania.
Na wielkanocnym stole stoi koszyczek, a w nim cukrowy baranek,
pisanki i pokarmy powicone w Wielk Sobot. Wszyscy dziel si
jajkiem, yczc sobie pomylnoci, zdrowia i bogosawiestwa Boego.
Z Wielkanoc wie si wiele piknych legend i ludowych zwyczajów.
Przypomnijmy niektóre z nich, te zwizane z .. jajkiem.
Wanie ono, raz w roku, na Wielkanoc, wystpuje w gównej roli!
"JAJKOWE" PRZESDY Jajko - to znak wszelkiego
pocztku, narodzin i zmartwychwstania.
W ludowych wierzeniach jajko byo lekarstwem na choroby,
chronio przed poarem i zymi duchami, zapewniao urodzaj
w polu i ogrodzie, a nawet powodzenie w mioci. Wierzono, e
jajko ma znaczenie magiczne, dlatego uywano go jako
kamienia wgielnego przy budowie nowych domów. Taczanie
jaja po ciele chorego miao "wlewa" w niego nowe siy.
Noworodka myo si w wodzie, do której wkadano, poza
innymi przedmiotami majcymi zapewni szczcie i bogactwo,
równie jajo. Wydmuszki pisanek wielkanocnych pooone pod
drzewami owocowymi miay chroni je przed szkodnikami.
Wierzono, e wrzucone w pomienie, ugasz poar. wiconym
jajkiem dotykano zwierzt gospodarskich - co miao ochroni
przed chorobami. Pisank zakopywano pod progiem domu
w celu zagrodzenia dostpu siom nieczystym.
W mitologiach wielu ludów mona znale opowie o jaju,
z którego powsta wiat. Jajko uwaano równie za symbol
zmartwychwstania, ukrytego w zarodku nieustannie
odradzajcego si ycia w przyrodzie, tajemniczej siy istnienia.
Z jajka wykluwa si kurczak, który jest symbolem nowego
ycia.
Podanie greckie z X wieku zapewnia, e zwyczaj malowania jaj
na Wielkanoc zapocztkowaa Maria Magdalena, której przy
grobie Chrystusa ukaza si anio i powiedzia: "Nie pacz,
Maryjo! Chrystus zmartwychwsta". Uradowana pobiega do
domu i ze zdziwieniem stwierdzia, e wszystkie jajka, jakie
miaa w misce, zabarwiy si na czerwono. Wyniosa je na drog
i podarowaa przechodzcym wanie apostoom. Oznajmia przy
tym nowin o zmartwychwstaniu. Czerwone jajka zamieniy si
w ptaki, które, wierkajc, wyfruny z rk apostoów i uniosy
w niebo. Odczytano to jako znak, e po mierci nastpuje
zmartwychwstanie i nowe ycie.
magicznych siga staroytnoci. Wykorzystywano je
w obrzdach pogrzebowych i zwizanych z kultem zmarych.
Najstarsze pisanki - datowane na III w. - odnaleziono
w grobowcach i wykopaliskach w Asharah na Bliskim
Wschodzie. Sztuka zdobienia jajek znana bya Egipcjanom,
Persom, Chiczykom, Fenicjanom, Grekom i Rzymianom.
Najdawniejsze polskie pisanki pochodz z X w., cho przyjmuje
si powszechnie, e zdobienie jaj byo znane Sowianom ju
wczeniej. Fragmenty najstarszych pisanek odnaleziono pod
Wrocawiem i Opolem.
Bocian umiecha si do aby,
mówic:
przechlapane!
lubi.
krgosupa.
Budzik spenia wiele czynnoci, ale najczciej
chodzi wraz ze wskazówkami.
niektórych koron.
traw.
pi?
jabek, a w drugiej mam 7 jabek to
znaczy, e...?
Marysia odpowiada:
donie, prosz pana.
powiada:
co da...
Rozdzia II
Propozycja nie do odrzucenia
Blanka ju od miesica pomagaa w opiece nad pieskami ze schroniska. Praca ta, cho bya
cika i nie polegaa tylko na gaskaniu pupili, dawaa jej tyle radoci, e nie moga powstrzyma si
od wyraania swych emocji tacem. Gdy tak taczya, jednoczenie sprztajc boks maego Fafika,
waciciel schroniska dostrzeg w dziewczynie, e oprócz zwierzt kocha jeszcze taczy i e robi to
bardzo dobrze. Postanowi zatem porozmawia z Blank na temat jej drugiej pasji, jak by taniec.
– Blanko! – zwróci si do dziewczyny pan Wadysaw. – Zauwayem, e piknie taczysz. W jakiej
uczysz si szkole?
– Nie chodz do szkoy taca prosz pana – odpara Blanka. – Po prostu tacz sobie, kiedy jestem
wesoa. Kiedy chciaabym zosta profesjonaln tancerk. To takie moje marzenie, cho trudno mi
uwierzy, e si speni.
– Dlaczego tak uwaasz? Dziewczyno, ty masz talent! A marzenia przecie si speniaj. – pociesza
Blank waciciel schroniska.
– Dzikuj panu bardzo – odpowiedziaa grzecznie Blanka, a na jej twarzy znowu pojawi si umiech.
– Moja ona prowadzi tak ma szkók taneczn, tu niedaleko koo parku – wyjani pan Wadysaw
– Moe chciaaby spróbowa potaczy pod okiem instruktorki?
– Och, nawet nie wie pan, jak bardzo bym chciaa – odrzeka Blanka, a jej oczy a zabyszczay
z radoci. – Tylko nie wiem, czy moja mama si na to zgodzi.
– To umówmy si w ten sposób – zaproponowa pan Wadysaw. – Ja porozmawiam o tobie z on,
a ty ze swoj mam o lekcjach taca. Spotkamy si w nastpny pitek, to jeszcze wrócimy do tej
rozmowy, dobrze?
– Tak, oczywicie – odpara dziewczyna. – A teraz wracam do pracy, bo jeszcze nie nasypaam karmy
Brunowi, a Pereka czeka na szczotkowanie.
– Dzikuj, e mi pomagasz – doda z umiechem waciciel schroniska i poszed naprawia boks
niesfornego Felka.
Z przytuliska dla psiaków Blanka wracaa jak na skrzydach. Nie moga si doczeka, kiedy
o wszystkim powie mamie, no i Hani oczywicie. Gdy tylko wrócia do domu, zacza ze szczegóami
opowiada o propozycji pana Wadysawa.
– Córeczko – powiedziaa pani Barbara – wiem, e bardzo ci na tym zaley, ale niestety nie mog si
na to zgodzi.
– Ale mamu… dlaczego? – zapytaa Blanka ze zami w oczach. – Przecie dobrze si ucz i bd si
nadal przykadaa, szkoa taca mi w tym nie przeszkodzi – dodaa rozalona dziewczyna.
– Wiem, kochanie, ale nas po prostu nie sta na lekcje taca, przykro mi – odpara ze smutkiem
w gosie mama. – Poza tym wiesz przecie, e pracuj do póna i musisz mi pomóc w opiece nad
bratem. Ciocia Joasia nie moe cay czas zajmowa si Bartusiem i tak bardzo duo ju nam pomaga.
– Ale mamo! – wybuchna paczem Blanka.
– Córeczko, prosz ci, nie pacz – powiedziaa mama i przytulia mocno dziewczynk, a po
policzkach popyny jej zy. – Przecie wiesz, e gdybym miaa pienidze, to nie byoby problemu,
eby uczya si taczy.
– Tak, wiem, ale i tak mi smutno – dodaa pochlipujc Blanka.
Bartusiowi, który pi wanie kakao i przysuchiwa si rozmowie, te zrobio si smutno i rozpaka
si. Caa trójka, szlochajc, staa na rodku kuchni i mocno si przytulaa.
– Wystarczy! – powiedziaa po chwili mama. – Moe to nie zaradzi naszym kopotom, ale
przynajmniej poprawi nam humor. W lodówce mamy lody, kto chce?
– Lody? – zapytay dzieci z niedowierzaniem.
16
i zacza wyjmowa z szafki na akocie wafelkowe
pucharki do lodów.
zasn. Marzenie o nauce taca musiaa znowu
odoy do szuflady - „niezrealizowane”.
sprawdzian z matematyki, recytacja wiersza
na polski, „zakuwanie” dat i wydarze
historycznych oraz wypracowanie z jzyka
angielskiego skutecznie odcigny jej myli od
niespenionego marzenia. Dodatkowo pomagaa
o ekologii. A wreszcie nadszed upragniony przez
wszystkich uczniów pitek, a dokadniej pitek po lekcjach.
Na Blank tego dnia w schronisku czekaa niespodzianka. Na powitanie dziewczyny wyszed
dzi kto inny ni zwykle.
– Witaj, ty jeste Blanka, zgadza si? – przywitaa si kobieta. – Mam na imi Teresa, jestem on
waciciela tego przytuliska.
– Dzie dobry, mio mi pani pozna – powiedziaa nieco zaskoczona dziewczyna.
– Wiele o tobie syszaam i ju nie mogam si doczeka naszego spotkania – dodaa z umiechem
pani Teresa. – M opowiada mi, e marzysz o karierze tanecznej.
– Tak, to prawda, ale póki co nie mam pienidzy, by uczy si taca – odpowiedziaa Blanka
ze smutkiem w gosie.
– Moe bd moga ci pomóc. Tak si skada, e jedna z moich uczennic wanie nabawia si
kontuzji, a ja potrzebuj kogo, kto mógby j zastpi – powiedziaa ona pana Wadka. –
Przygotowuj w swojej szkole przedstawienie taneczne, a pieniki z biletów bd przeznaczone
na to schronisko. Ty nie musiaaby paci za nauk, a w zamian za to wybawisz mnie z kopotu
i zataczysz w tym przedstawieniu, no i pomoesz psiakom. Co ty na to?
– Ale moja mama… nie wiem, czy si zgodzi… – odrzeka Blanka.
– Ju moja w tym gowa, eby si zgodzia – pocieszya dziewczyn pani Teresa. – Jeszcze dzi z ni
porozmawiam i zo jej propozycj nie do odrzucenia, dobrze?
– Tak, oczywicie, bardzo si ciesz – powiedziaa Blanka robic przy tym piruet.
– Widz, e mój m nie przesadza mówic, e masz talent – zaklaskaa w donie nauczycielka. – Nie
zatrzymuj ci duej, bo kto tam na ciebie nie moe si doczeka – dodaa, wskazujc boks Fafika,
który skaka jak szalony i piskliwym gosikiem oznajmia rado na widok swojej opiekunki.
– Dzikuj, do zobaczenia – Blanka poegnaa si i pobiega do czworononego przyjaciela.
Tego dnia nie byy potrzebne lody na otarcie ez. Pani Teresa, tak jak obiecaa, wyprosia
zgod pani Barbary, by Blanka moga nie tylko marzy o tacu, ale i spenia to marzenie. Ciocia
Joasia z radoci zgodzia si zaj Bartusiem, który obieca, e bdzie grzeczny i e nawet zje
marchewk. Blanka i tym razem szybko nie zasna, cho nie od rozalenia, tylko dlatego, e nie
moga si ju doczeka pierwszej lekcji w najprawdziwszej szkole taca.
Autorzy – uczestnicy zaj wietlicowych i opiekun p. A. Siekaska
17
WIOSENNE OBYCZAJE KILKA SÓW O MARZANNIE W nocy
z 20 na 21 marca soce wchodzi w znak Barana. Zaczyna si astronomiczna wiosna, pora roku od
zarania dziejów oczekiwana z niecierpliwoci i witana z radoci. Dzieci zaczn wypatrywa pierwszego
bociana – zwiastuna wiosny i pójd topi MARZANN. niegi stopniej, trawa si zazieleni, a ptaki
zaczn radonie wierka. Dzi wiemy, e taka jest kolej rzeczy, ale nasi pradziadowie myleli troch
inaczej. Sdzili, e wiosna nadejdzie szybciej, jeli jej w tym pomog. Dlatego przygotowywali si do niej
bardzo starannie. Dawniej wierzono, e czwarta niedziela postu poprzedzajcego Wielkanoc jest dniem
walki zimy z wiosn. Dzie ten okrelano mianem miertelnej niedzieli. Tego dnia dokonywao si
zwycistwo ycia nad mierci, dzie uzyskiwa przewag nad noc a jasno nad ciemnoci. miertelna
niedziela otwieraa ciekawy okres obrzdowy zwany ródpociem. Najwaniejszym wydarzeniem
ródpocia byo topienie MARZANNY – personifikacji zimy i mierci. Marzanna jest zwana równie
Moren, Marzaniokiem (na lsku), miercich, miertk, mierteczk, mierci (w Wielkopolsce
i na Podhalu). Wszystkie nazwy, w mniej lub bardziej dosowny sposób, odwoyway si do zmory,
moru, mierci, poniewa chocho ze somy by uwaany wanie za uosobienie mierci, zimy i chorób.
Powszechne byo przekonanie, e jej unicestwienie spowoduje szybkie nadejcie wiosny. Topiono j pod
koniec zimy lub tu po pierwszych symptomach wiosny. MARZANN wynoszono ze wsi ca gromad,
po lub w trakcie zabawy. Niesiono j ponad gowami albo wieziono na taczce. Kuk wyobraajc
posta ludzk palono lub wrzucano w nurt rzeki, stawu, jeziora. Topiono j po uprzednim rozebraniu
z szat i wzniesieniu do nieba. Potem oddawano wodzie, a waciwie jej wadcom, od których zaleao
powodzenie pracy woonej w upraw ziemi. Do MARZANNY podchodzono z szacunkiem. Jej resztki
rozrzucano po polach, bo wierzono, e dziki temu ziemia bdzie obficiej owocowa.
Opis topienia Marzanny podany w XVI-wiecznej "Kronice polskiej" Marcina Bielskiego
jest zadziwiajco aktualny: "Za mej to jeszcze pamici by ten obyczaj u nas jeszcze
po wsiach, i w Bia Niedziel w pocie topili bawana, jeden ubrawszy snop konopi albo
somy w odzienie czowiecze, który wszystka wie prowadzia, gdzie najbliej byo jakie
jeziorko czy kaua, tam zebrawszy z niego odzienie wrzucali do wody, piewajc artobliwie:
mier si wije u potu,
szukajcy kopotu etc.
Potem najprdzej do domu od tego miejsca bieali, który albo która si wtenczas powalia
albo powali, wrób t mieli, i tego roku umrze. Zwali tego bawana Marzanna".
MARZANNA najczciej wyobraaa posta kobiety, ale np. na lsku chopcy topili równie
kuk mczyzny, czyli wspomnianego ju MARZANIOKA. MIERCICH robiono zazwyczaj
z wiechcia somy, który okrcano biaym pótnem, ozdabiano wstkami i koralami. lsk
maszkar ubierano bardziej bogato, w strój druhny weselnej: bia bluzk, kwiecist spódnic,
fartuch, gorset, chust na ramiona, korale, wianek z kwiatów i wstki w somianych
warkoczach. Marzann-miercich moga by równie lalka z gaganków lub kupiona w sklepie,
ale musiaa mie bia sukienk.
Kiedy si rozgniewa grona Pani Zima,
Zmienia si w Marzann i wada zaczyna.
Sypie gstym niegiem, wody skuwa lodem,
18
Marzanno, Marzanno, odpywaj prosimy!
WYWOYWANIE WIOSNY Po utopieniu Marzanny przychodzia kolej na wywoywanie
wiosny. Zwyczaj ten zachowa si gównie u wschodnich Sowian jako "zaklinanie" lub "hukanie" wiosny.
Wielkorusini zaklinanie wiosny zaczynali ju 1 marca. Tego dnia dzieci i dziewczta wychodziy
na dachy, wzgórza i piewajc prosiy wiosn o askawe przybycie i przyniesienie darów. Rytua ten
powtarzano przez cay marzec, a czasami jeszcze duej. Czekano na znak wiadczcy o tym, e proby
i zabiegi ludu zostay dostrzeone. Tym znakiem by pierwszy wiosenny grzmot. Wierzono, e otwiera
on ziemi. Nadejcie wiosny zwiastowao te pojawienie si pewnych gatunków ptaków, zwykle
skowronka, jaskóki, bociana lub kukuki. Miay one przynosi klucze, którymi wiosna otwieraa ziemi,
aby ta moga wyda rolinno. Ledwo Marzanna popyna z zim do morza, a ju wnoszono do wsi
kolorowy, zielony gaik – maik. Bya to ga sosny lub wierku, piknie przystrojona wstkami
i ozdobami z papieru, czasami z lalk umieszczon u szczytu. Gaik – symbol wiosny – wdrowa
od chaty do chaty z radosnym piewem.
Od kilkudziesiciu lat obrzd powitania wiosny jest ju przede wszystkim zabaw dzieci i modziey,
czon z pocztkiem kalendarzowej wiosny.
„KIEDY BOCIAN PRZYLECI, MOG WYJ NA
DWÓR DZIECI” Wedug wierze ludowych przylatujce
bociany zbieraj na swe skrzyda resztki niegu i sprowadzaj wiosn.
Od wieków gospodarze przecigali si w zachcaniu tych ptaków
do zakadania gniazd w ich zagrodach, bo bociany – oprócz swych
wiosennych zasug – zapewniaj równie szczcie i pokój.
Na powitanie ptaków powracajcych z ciepych krajów w Polsce
poudniowo-wschodniej i na Kurpiach pieczono specjalne bueczki
w ksztacie bocianich ap i wkadano je do gniazd. Ten, kto pierwszy
zobaczy przylatujcego bociana, mia zapewnione szczcie.
Redakcja
Na przyjcie wiosny
A jednak ta wiosna
Dzieciom - zdrowia, radoci, spenienia marze, wspaniaego dziecistwa,
cudownych zdarze! Redakcja
Wiewiórowskiego w Gomulinie
[Wpisz cytat z dokumentu lub
podsumowanie interesujcej kwestii.
dowolnym miejscu w dokumencie.
aby zmieni formatowanie pola
podsumowanie interesujcej kwestii.
dowolnym miejscu w dokumencie.
aby zmieni formatowanie pola
Wiewiórowskiego w Gomulinie
Krzysztoporska