Columbia Stycze„ 2013

  • View
    222

  • Download
    1

Embed Size (px)

DESCRIPTION

Columbia Styczeń 2013

Text of Columbia Stycze„ 2013

  • STYCZEN 2013STYCZEN 2013

    COLUMBIACOLUMBIARYCERZE KOLUMBA

  • RYCERZE KOLUMBA

    1 C O L U M B I A s t y C z e 2 0 1 3

    COLUMBIAS T Y C Z E N 2 0 1 3 T O M 9 3 N U M E R 1

    A R T y k u y

    Nasz obowizek moralnyTo nie jest po prostu sprawa polityczna aborcja jest fun-damentaln kwesti moraln i na chrzecijaninie ciy obo-wizek sprzeciwu.Najwyszy rycerz carl a. aNdersoN

    wiara, rozum i ycie osoby ludzkiejRozum i wiara uzdalniaj nas do uznania czowieczestwaoraz godnoci osobistej od najpierwszych etapw ycialudzkiego.Najwyszy kapelaN arcybiskup william e. lori

    maszerujemy dalejRozmowa z Jeanne Monahan na temat historii i przyszocidorocznego Marszu dla ycia.altoN pelowski

    dziedzictwo rozpaczyPo czterdziestu latach cierpie i smutku w imi wyboru,sprawa Roe v. Wade nadal daleka jest od regulacji.carolee mcgrath

    bieg dla yciaNarodowa druyna LIFE Runners rusza do biegu abyzwrci uwag na warto ycia.jeNNifer briNker

    dobry ojciec

    rycerze w akcji

    2

    Uczestnicy dorocznego Marszu dla ycia gromadz si 23 stycznia 2012roku na gwnym deptaku w Waszyngtonie.

    COVER: CNS Photo/Bob Roller

    3

    5

    9

    11

    15

    16

  • BuDuJc LEPSZy WIAT

    s t y C z e 2 0 1 3 C O L U M B I A 2

    Nasz obowizek moralnyTo nie jest po prostu sprawa polityczna

    aborcja jest fundamentaln kwesti moraln i na chrzecijaninie ciy obowizek sprzeciwu

    Najwyszy Rycerz carl A. Anderson

    W TyM MIESIcu przypada 40.rocznica zalegalizowania aborcji wuSA. cokolwiek jednak publicycinapisz o wydanym w 1973 rokuorzeczeniu Roe v. Wade, to jedna kwes-tia pozostaje niezmienna: aborcja nieznika z debaty publicznej.

    Po czterech dekadach od decyzji SduNajwyszego wikszo Amerykanwuwaa aborcj za zo, a przytaczajcawikszo domaga si ograniczenia swo-body jej dokonywania. chociaby ztego powodu spraw Roe v.Wade nie mona uzna zazamknit.

    Jest te inny powd, gdysamo orzeczenie opiera si nafaszywych przesankach, mi-anowicie na przekonaniu owadzy czowieka nadpocztkiem ycia. Dzi niema najmniejszej wtpli-woci, e dziecitko w oniejest tym wanie jest dzieckiem. Aaden system praw nie ostanie si, jelioparty jest o ewidentne kamstwo.

    Wreszcie trzeci powd jest taki, eaden ustrj nie moe uznawa si zawysnuty z praw czowieka, jeli pozwalana funkcjonowanie zasady, zgodnie zktr akceptowalnym jest rozmylnezabicie niewinnej osoby ludzkiej. Tym-czasem orzeczenie Roe v. Wade uznao tzasad wrcz za konstytucyjn.

    Podczas niedawnych wyborw wuSA kandydaci o pogldach pro-lifebeznadziejnie przedstawiali swojepogldy i przegrali, gdy proaborcyjnikandydaci gosili wrcz ekstremalnepogldy, a wci byli w staniezwyciy. Z tej racji niektrzy

    twierdz, e nie da si jednoczenie bypro-life i wygra wyborw.

    Zasadnicza iluzja dotyczca sprawyaborcji jest taka, e da si j traktowajako spraw polityczn. Jednak aborcjato nade wszystko kwestia moralna, azatem musi zosta rozwizana napaszczynie filozoficznej i etycznej.

    To chyba oczywiste, e kto gosuje zaaborcj najczciej postpuje w mylwyznawanych przez siebie zasad. Przezdwa stulecia filozofowie z lewa i z

    prawa uczynili wiele, by spoeczestwoprzyzwolio na dokonywanie aborcji.

    W XIX wieku Fryderyk Engelspopeni dzieo, w ktrym dowodzi, etradycyjny model rodziny suyuciemieniu kobiet. Jedynymsposobem wybicia si na rwno, tu-maczy, miao by wyzwolenie odobowizkw macierzyskich i rodzin-nych przez znalezienie rda utrzyma-nia poza domem. Dla Engelsa zasadyrzdzce domem rodzinnym niweczyyszanse na pen rwno.

    Z przeciwnej strony libertariaskifilozof John Stuart Mill tak samouwaa, e ustabilizowane ycie rodzinneuniemoliwia jednostce korzystanie zpeni wolnoci indywidualnej.

    Tak socjalici jak i liberaowie uwaaliinstytucj maestwa za problem, a zapodane rozwizanie uwaali emancy-pacj kobiet od macierzystwa i domu.W konsekwencji dzi zarwno z prawajak i z lewa dochodz gosy, e wyz-wolenie musi si opiera na kontrolipodnoci, ktr zapewnia dostpnolegalnej aborcji.

    Nasza chrzecijaska tradycja jestodmienna, gdy jedynympanem ycia i mierci uznajeStwrc, nas obsadzajc w roliwsptwrcw, ktrzy nie majprawa przywaszcza sobie up-rawnienia do zabicia zaistniaegoycia. Pocztek i kres ycia osobyludzkiej jest bowiem darem i do-minium Boga Stwrcy.

    Przyjwszy tak wiar staje siobowizek katolika oczywistym

    trzeba jasno i konsekwentnie wyraaspoeczne nauczanie kocioa o godnociosoby ludzkiej, o powoaniu maonkwi o yciu rodzinnym. Jest naszym obow-izkiem gosi katolicki pogld bezwzgldu na korzyci bd straty, ktremoe ponie taka czy inna partia poli-tyczna. Zadaniem nas jako katolikw jesttrzyma si wiary kocioa, a nie zaj-mowa si doran kalkulacj i zudnympolitykierstwem.

    Jaka w tym rola Rycerzy kolumba?Jestemy zawezwani do wiernoci, doniezachwiania, do przyjcia z pomoctym, ktrzy broni sami nie mog izosta w polu, nim los bitwy si nieprzeway.

    Vivat Jesus!

    e aden ustrj nie moe uznawa si zawysnuty z praw czowieka, jeli pozwala

    na funkcjonowanie zasady, zgodnie zktr akceptowalnym jest rozmylne

    zabicie niewinnej osoby ludzkiej.

  • ucZy SI WIARy, y W WIERZE

    3 C O L U M B I A s t y C z e 2 0 1 3

    Wiara, rozum i ycie osoby ludzkiej

    Rozum i wiara uzdalniaj nas do uznania czowieczestwa oraz godnoci osobistej

    od najpierwszych etapw ycia ludzkiego

    Najwyszy kapelan Arcybiskup William E. Lori

    W 1965 roku kolorowy magazyn Lifeopublikowa zdjcia rozwoju dzieckapod sercem matki. Rozwj technikipozwoli po raz pierwszy w historiipodejrze akt tworzenia czowieka.Nasz nauczyciel biologii wparowa doklasy z egzemplarzem Life pod pach irazem ogldalimy zdjcia z oczy-wistym przekonaniem, e patrzymy naczowieka na dziecko.

    Obecnie zdobycze techniki pozwalajjeszcze wicej wiedzie o dziecitku wonie matki. Moemy zmierzyfale wysyane przez mzgmalestwa, odczyta jego kodgenetyczny i wykry chwile, gdyodczuwa bl. Aparaty uSG, ktreufundowali Rycerze kolumba takwielu szpitalom pozwoliy rodzi-com na wasne oczy zobaczyczowieczestwo ich bezbronnychdzieci, czekajcych dopierorozwizania. Innymi sowami,wynalazki tylko potwierdzaj, cozdrowy rozum zawsze podpowiada:nienarodzone dziecko jest osob ludzk.

    W OBRONIE ROZuMuPrzez dugie lata lobby proaborcyjneprbowao zaguszy jasny wywdnaukowy i rozumowy. Zwolennicyaborcji podchodz do dzieci nienarod-zonych jako do zwoju tkankowego iz podziwu godnym uporem unikajsw dziecko nienarodzone. Zamiasttego mwi o podzie, ktremuodmawiaj cech ludzkich przejaw-ianych przez dzieci w onie matki. Wkko powtarzaj, e pocztek ycialudzkiego to nierozwizywalna kwestia

    filozoficzna, gdy tymczasem zakrywajoczy na empiryczne oznaki ycia.

    Skrajni przedstawiciele obozuproaborcyjnego twierdz, e wszystkieprzejawy ludzkich zachowa co prawdawystpuj u nienarodzonych, aleczowieczestwo nabiera si dopiero zchwil, gdy zdecydujemy si dzieckourodzi. Wtedy mona mu przyznaprawo do ycia. Zatem to nie Stwrcaobdarza yciem i prawa wynikaj zgodnoci czowieka, ale raczej to inni

    ludzie czy wadza mog decydowa oyciu i prawach. Takie podejcie za-truo spoeczn dyskusj o prawachczowieka i o pojciu godnociludzkiej.

    Nauczanie kocioa o godnociczowieka od poczcia do naturalnejmierci jest gboko zakorzenione wtym, co rozum, nauka i zmys etycznyjasno nam wskazuje. kiedy kocistaje po stronie nienarodzonych ibezbronnych, to czyni to nie z pozycjilepej wiary, ale rozumu owieconegowiar. Wiara tylko uwypukla to, co itak dziki nauce staje si oczywiste, ate dwie zjednane stanowi razem dobrybudulec do ksztatowania prawa past-

    wowego. Dlatego obudni s wszyscypolitycy, ktrzy deklaruj sw katolick-o i wiar w wito ycia, ale zastrze-gaj si, e to doktryna religijna i zatemnie mona jej narzucaspoeczestwu wieckiemu.

    Narasta w kulturze powszechnej up-rzedzenie wobec religii, e jest onaniczym przesd, a wic irracjonalna iwrcz niebezpieczna. Jest oczywicie

    odwrotnie, gdy wiara i rozumwspgraj. Bogosawiony JanPawe II naucza, e Wiara irozum s jak dwa skrzyda, naktrych duch ludzki unosi siku kontemplacji prawdy(pierwsze sowa encykliki Fideset ratio).

    Wiara, ktr wyznajemystaje po stronie zdolnocirozumu do sigania po prawd

    zdolnoci osigania naukowych itechnologicznych przeomw, ale takezdolnoci dochodzenia do prawd filo-zoficznych o moliwoci istnieniaBoga, o godnoci czowieka, o istnieniuprawdy i kamstwa. Aby mc wspieraprzerywanie ciy, to czowiek musiodrzuci we wasnym sercu i sumieniuprawo Boe, ktre to prawo zabranianam zabija niewinnego czowieka iobarcza ten czyn grzechem.

    PERSPEkTyWA WIARywiat dzisiejszy jest tak przepojonysceptycyzmem i relatywizmem, e towiara staje si gwnym obrocrozumu. Ale przesad byoby, gdybym

    kiedy koci staje po stronie nien-arodzonych i bezbronnych, to czyni

    to nie z pozycji lepej wiary, alerozumu owieconego wiar.

  • Ofiarowane w jednoci z Papieem Benedyktem XVI

    ucZy SI WIARy, y W WIERZE

    s t y C z e 2 0 1 3 C O L U M B I A 4

    INTENcJE MODLITEWNE OJcA WITEGO

    kATOLIcy MIESIcA

    OGLNA: Aby w tym RokuWiary chrzecijanie mogli gbiejpozna tajemnic chrystusa i z ra-doci dawa wiadectwo o darzewiary w Niego.

    MISyJNA: Aby wsplnoty chrze-cijaskie na Bliskim Wschodzie,czsto dyskryminowane, byy ob-darzane przez Ducha witegomoc wiernoci i wytrwaoci.

    POPE: CNS photo/Paul H

    aring

    CARDINAL OCONNOR: CNS file photo

    sprowadza rol wiary do kibicowaniarozumowi. Wiara to drzwi, ktreprowadz nas do chrystusa. kiedymocni Duchem witym otwieramyswe serca na chrystusa, to Onprowadzi nas do Ojca i mioci Trjje-dynego tak obfitujcej w aski, w moctwrcz, w przebaczenie. Przez prgwiary moemy dotrze do mioci, dlaktrej zostalimy stworzeni i do ktrejnasza dusza tskni.

    Rozum przykazuje uzna godno iczowieczestwo osoby ludzkiej odchwili poczcia, etyka przykazujeszanowa i houbi niewinne ludzkieycie, wreszcie wiara umoliwia namrado z daru ycia jako daru mioci,

    a take daje