of 95/95
Karol Marks Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii prawa WSTĘP Tytuł oryginału: Zur Kritik der Hegelschen Rechtsphilosophie. Einleitung Napisane: pod koniec 1843 r. i na początku 1844 r. Po raz pierwszy opublikowane: „Deutsch-Französische Jahrbücher”, 1844 W języku polskim po raz pierwszy opublikowane: K.Marks i F. Engels, „Wybrane pisma filozoficzne 1844-1846”, KiW 1949 W Niemczech krytyka religii jest już w zasadniczych zarysach ukończona; a przecież krytyka religii stanowi przesłankę wszelkiej krytyki. Świeckie istnienie błędu jest skompromitowane, skoro obalono jego niebiańską oratio pro aris et focis (modlitwę za ołtarze i ogniska domowe - Red.). Człowiek, który w fantastycznej rzeczywistości nieba, gdzie szukał nadczłowieka, znalazł tylko odbicie samego siebie, nie zechce już zadawalać się znajdowaniem tylko pozoru siebie samego, tylko nie-człowieka, kiedy poszukuje i poszukiwać powinien prawdziwej swej rzeczywistości. Podstawa irreligijnej krytyki jest taka oto: człowiek tworzy religię, nie zaś religia - człowieka. Religia jest to mianowicie samowiedza i poczucie samego siebie u człowieka, który bądź siebie jeszcze nie odnalazł, bądź już znów zagubił. Ale człowiek - to nie jest istota oderwana, istniejąca gdzieś poza światem. Człowiek - to świat człowieka, państwo, społeczeństwo. To państwo, to sp ołeczeństwo stwarzają religię, odwróconą na opak świadomość świata, są one bowiem same odwróconym na opak światem. Religia jest ogólną teorią tego świata, jego encyklopedycznym skrótem, jego logiką w popularnej formie, jego spirytualistycznym point d` honneur, jego entuzjazmem, jego sankcją moralną, jego uroczystym dopełnieniem, jego ogólną racją bytu i pocieszeniem. Jest urzeczywistnieniem istoty ludzkiej w fantazji, dlatego że istota ludzka nie posiada prawdziwej rzeczywistości. Walka przeciw tej religii jest więc pośrednio walką przeciw owemu światu, którego duchowym aromatem jest religia. Nędza religijna jest jednocześnie wyrazem rzeczywistej nędzy i protestem przeciw nędzy rzeczywistej. Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu. Prawdziwe szczęście ludu wymaga zniesienia religii jako urojonego szczęścia ludu. Wymagać od kogoś porzucenia złudzeń co do jego sytuacji to znaczy wymagać porzucenia sytuacji, która bez złudzeń obejść się nie może. Krytyka religii jest więc w zarodku krytyką tego padołu płaczu, gdyż religia jest nimbem świętości tego padołu płaczu. Krytyka zniszczyła urojone kwiaty, upiększające kajdany, nie po to, by człowiek dźwigał kajdany bez ułud i bez pociechy, ale po to, by zrzucił kajdany i rwał kwiaty żywe. Krytyka religii uwalnia człowieka od złudzeń po to, by myślał, działał, kształtował własną rzeczywistość jako człowiek, który wyzbył się złudzeń i doszedł do rozumu; aby obracał się dokoła samego siebie, a więc dokoła swego rzeczywistego słońca. Religia jest jedynie urojonym słońcem, które dopóty obraca się dokoła człowieka, dopóki człowiek nie obraca się dokoła samego siebie.

ciml.250x.comciml.250x.com/archive/marx_engels/polish/marx_1844...X> / ! / ! . ) ( ! # $ < ! ! !$ ! $ / $ $ " ? $>! ! ! ! ($ > ? ! % $ . ! %$ ! ? " ! " !" $ ! # ! $

  • View
    218

  • Download
    0

Embed Size (px)

Text of ciml.250x.comciml.250x.com/archive/marx_engels/polish/marx_1844...X> / ! / ! . ) ( ! # $ < ! ! !$ !...

Karol Marks

Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii

prawa

WSTP

Tytu oryginau: Zur Kritik der Hegelschen Rechtsphilosophie. Einleitung Napisane: pod koniec 1843 r. i na pocztku 1844 r. Po raz pierwszy opublikowane: Deutsch-Franzsische Jahrbcher, 1844W jzyku polskim po raz pierwszy opublikowane: K.Marks i F. Engels, Wybrane pisma filozoficzne 1844-1846, KiW 1949

W Niemczech krytyka religii jest ju w zasadniczych zarysach ukoczona; a przecie krytyka religiistanowi przesank wszelkiej krytyki.

wieckie istnienie bdu jest skompromitowane, skoro obalono jego niebiask oratio pro aris et focis (modlitw za otarze i ogniska domowe - Red.). Czowiek, ktry w fantastycznej rzeczywistoci nieba, gdzie szuka nadczowieka, znalaz tylko odbicie samego siebie, nie zechce ju zadawala si znajdowaniem tylko pozoru siebie samego, tylko nie-czowieka, kiedy poszukuje i poszukiwa powinien prawdziwej swej rzeczywistoci.

Podstawa irreligijnej krytyki jest taka oto: czowiek tworzy religi, nie za religia - czowieka. Religia jest to mianowicie samowiedza i poczucie samego siebie u czowieka, ktry bd siebie jeszcze nie odnalaz, bd ju znw zagubi. Ale czowiek - to nie jest istota oderwana, istniejca gdzie poza wiatem. Czowiek - to wiat czowieka, pastwo, spoeczestwo. To pastwo, to spoeczestwo stwarzaj religi, odwrcon na opak wiadomo wiata, s one bowiem same odwrconym na opak wiatem. Religia jest ogln teori tego wiata, jego encyklopedycznym skrtem, jego logik w popularnej formie, jego spirytualistycznym point d` honneur, jego entuzjazmem, jego sankcj moraln, jego uroczystym dopenieniem, jego ogln racj bytu i pocieszeniem. Jest urzeczywistnieniem istoty ludzkiej w fantazji, dlatego e istota ludzka nie posiada prawdziwej rzeczywistoci. Walka przeciw tej religii jest wic porednio walk przeciw owemu wiatu, ktrego duchowym aromatem jest religia.

Ndza religijna jest jednoczenie wyrazem rzeczywistej ndzy i protestem przeciw ndzy rzeczywistej. Religia jest westchnieniem ucinionego stworzenia, sercem nieczuego wiata, jest dusz bezdusznych stosunkw. Religia jest opium ludu.

Prawdziwe szczcie ludu wymaga zniesienia religii jako urojonego szczcia ludu. Wymaga od kogo porzucenia zudze co do jego sytuacji to znaczy wymaga porzucenia sytuacji, ktra bez zudze obej si nie moe. Krytyka religii jest wic w zarodku krytyk tego padou paczu, gdy religia jest nimbem witoci tego padou paczu.

Krytyka zniszczya urojone kwiaty, upikszajce kajdany, nie po to, by czowiek dwiga kajdany bez uud i bez pociechy, ale po to, by zrzuci kajdany i rwa kwiaty ywe. Krytyka religii uwalnia czowieka od zudze po to, by myla, dziaa, ksztatowa wasn rzeczywisto jako czowiek, ktry wyzby si zudze i doszed do rozumu; aby obraca si dokoa samego siebie, a wic dokoa swego rzeczywistego soca. Religia jest jedynie urojonym socem, ktre dopty obraca si dokoaczowieka, dopki czowiek nie obraca si dokoa samego siebie.

Jest tedy zadaniem historii, skoro rozwia si nadziemski wiat prawdy, stworzy podwaliny prawdyziemskiej. Jest przede wszystkim zadaniem filozofii bdcej na usugach historii, skoro zdemaskowano ju wit posta ludzkiej auto-alienacji, zdemaskowa t auto-alienacj w jej nie-witych postaciach. Krytyka nieba przeobraa si w ten sposb w krytyk ziemi, krytyka religii - w krytyk prawa, krytyka teologii - w krytyk polityki.

Ponisze wywody - przyczynek do tego rodzaju pracy - nawizuj nie bezporednio do oryginau, lecz do kopii, do niemieckiej filozofii pastwa i prawa, a to z tej prostej przyczyny, e nawizuj doNiemiec.

Gdyby si chciao nawiza do samego niemieckiego status quo, choby nawet w jedyny waciwy, tj. negatywny sposb, wynik pozostaby w kadym razie anachronizmem. Nawet zaprzeczenie naszej teraniejszoci politycznej naley ju, jako pyem pokryty fakt, do lamusa historii nowoczesnych narodw. Gdy protestuj przeciw pudrowanym warkoczom, to wci jeszcze pozostaj mi nie pudrowane warkocze. Gdy protestuj przeciw porzdkom niemieckim z 1843 roku,to wedug francuskiej rachuby czasu znajduj si zaledwie w 1789 roku, bynajmniej za nie w ognisku teraniejszoci.

Tak, historia Niemiec moe pochwali si ruchem, ktrego na firmamencie historycznym nie dokona przed ni ani nie powtrzy za ni aden nard. A mianowicie, podzielalimy wesp z nowoczesnymi narodami nawroty do dawnych porzdkw, czyli restauracje, nie podzielajc z nimi rewolucji. Przechodzilimy przez restauracje, po pierwsze dlatego, e inne narody odwayy si na rewolucj, a po drugie dlatego, e inne narody doznaway kontrrewolucji; w pierwszym wypadku dlatego, e nasi wadcy si bali, w drugim dlatego, e nasi wadcy si nie bali. My, ze swoimi pasterzami na czele, zwyklimy raz jeden tylko znajdowa si w towarzystwie wolnoci - w dniu jejpogrzebu.

Szkoa, ktra usprawiedliwia dzisiejsz podo powoywaniem si na wczorajsz podo, szkoa, ktra ogasza za bunt kady okrzyk poddanego chopa przeciw knutowi, jeeli tylko jest to stary, tradycyjny, historyczny knut, szkoa, ktrej historia pokazuje tylko swe a posteriori - jak Bg Izraela swemu sudze Mojeszowi - historyczna szkoa prawa wynalazaby histori niemieck, gdyby sama nie bya wynalazkiem historii niemieckiej. Jako Szajlok, lecz Szajlok suga, przysiga ona przy kadym funcie misa wykrawanego z serca ludu na swj oblig, na swj oblig chrzecijasko-germaski.

Natomiast dobroduszni entuzjaci, Teutoni z krwi, a wolnomyliciele z refleksji, szukaj naszej historii wolnoci po tamtej stronie naszych dziejw - w puszczach teutoskich. Czym jednak wobectego rni si nasza historia wolnoci od historii wolnoci dzikw, skoro znale j mona tylko w lasach? A przy tym wiadomo: jak krzykniesz w las, tak las odkrzyknie. Pokj tedy puszczom teutoskim!

Wojna porzdkom niemieckim! Zaiste! Znajduj si one poniej poziomu historii, s poniej wszelkiej krytyki, pozostaj jednak przedmiotem krytyki, podobnie jak zbrodniarz bdcy poniej poziomu czowieczestwa pozostaje obiektem kata. W walce z nimi krytyka nie jest namitnoci rozumu, jest rozumem namitnoci. Nie jest noem anatomicznym, lecz orem. Przedmiotem krytyki jest jej wrg, ktrego nie chce ona ju obala argumentami, lecz chce zniszczy. Albowiem duch owych porzdkw jest ju obalony. Same przez si nie zasugiwayby one na uwag, s tworami rwnie godnymi pogardy, jak pogardzanymi. Krytyka nie musi ju wyjania sobie swego stanowiska wzgldem tego przedmiotu, bo wszelkie porachunki z nim skoczya. Nie jest ju ona celem samym w sobie, lecz jeszcze tylko rodkiem do celu. Jej patos wyraa si gwnie w oburzeniu, jej praca polega gwnie na demaskowaniu.

Chodzi o to, aby opisa przygniatajcy nacisk wywierany przez poszczeglne warstwy spoeczne nasiebie wzajemnie, powszechny nastrj niezadowolenia i bezczynnoci, ograniczono, ktra sam siebie w rwnej mierze uznaje, jak i zapoznaje - wszystko to ujte w system rzdw, ktry yjc z konserwacji wszelkiej marnoty, sam nie jest niczym innym, jak tylko marnot sprawujc rzdy.

C za widowisko! Posunity do nieskoczonoci podzia spoeczestwa na najrnorodniejsze kasty, ktre stoj naprzeciw siebie ze swymi drobnymi antypatiami, ze swym nieczystym sumieniem i sw brutaln miernoci, a ktre, wanie z powodu dwuznacznej i podejrzliwej postawy wzgldem siebie, wszystkie bez rnicy, cho rnie pod wzgldem formalnym, traktowane s przez swych wadcw jak istoty yjce z aski paskiej. I nawet to, e panowie ci nadnimi panuj, nimi rzdz, e je posiadaj na wasno, musz one uznawa i wyznawa jako ask niebios! Z drugiej strony - sami owi wadcy, ktrych wielko stoi w odwrotnym stosunku do ich liczby!

Krytyka, ktra si tymi sprawami zajmuje, jest krytyk znajdujc si w ogniu walki, a w walce nie o to chodzi, czy przeciwnik jest rwnego rodu, szlachetnym, interesujcym przeciwnikiem; chodzi o to, aby mu zada cios. Chodzi o to, aby nie pozwoli Niemcom ani na jedn chwil udzenia si, ani na jedn chwil rezygnacji. Trzeba sprawi, aby rzeczywisty ucisk by jeszcze bardziej przygniatajcy, dodajc do niego wiadomo ucisku; trzeba hab uczyni jeszcze bardziej haniebn, rozgaszajc j. Trzeba kad warstw spoeczestwa niemieckiego ukaza jako partie honteuse spoeczestwa niemieckiego, trzeba te skostniae stosunki zmusi do taca, nucc im ich wasn melodi! Trzeba uczy lud strachu przed samym sob, aby obudzi w nim odwag. W ten sposb czyni si zado nieodpartej potrzebie narodu niemieckiego, a potrzeby narodw s same ostatecznymi racjami ich zaspokojenia.

Ale nawet w narodach nowoczesnych ta walka z ciasn treci niemieckiego status quo musi budzizainteresowanie, albowiem niemiecki status quo jest jawnym uwieczeniem ancien rgime`u, a ancien rgime to ukryta wada nowoczesnego pastwa. Walka z polityczn teraniejszoci Niemiec jest walk z przeszoci narodw nowoczesnych, a reminiscencje tej przeszoci wci jeszcze ci nad tymi narodami. Pouczajcy to dla nich widok obserwowa, jak ancien rgime, ktry u nich przey sw tragedi, odgrywa sw komedi jako niemiecki revenant (upir - Red.). Tragiczne byy dzieje ancien rgime`u, dopki by on odwieczn potg wiata, wolno za bya pomysem jednostek, sowem, dopki sam on wierzy i wierzy musia we wasn racj bytu. Dopki ancien rgime jako istniejcy porzdek wiata walczy ze wiatem, ktry dopiero powstawa, popenia bd o charakterze powszechno-dziejowym, a nie osobistym. Tote upadek jego by tragiczny.

Natomiast obecny reym niemiecki, bdcy anachronizmem, jaskrawym zaprzeczeniem powszechnie uznanych pewnikw, wystawion na pokaz wiata nicoci ancien rgime`u, jeszcze tylko roi sobie, e sam w siebie wierzy, i da, aby wiat podziela to urojenie. Gdyby wierzy w sw wasn istot, czyby j ukrywa pod mask istoty obcej i szuka dla siebie ratunku w obudzie isofizmatach? Nowoczesny ancien rgime jest ju tylko komediantem tego porzdku wiata, ktregorzeczywici bohaterowie wymarli. Historia jest gruntowna i przechodzi przez wiele faz, zanim zoy do grobu jak star formacj. Ostatni faz danej formacji dziejowej jest jej komedia. Bogowie greccy, ju raz - w sposb tragiczny - miertelnie ugodzeni w Prometeuszu w okowach Ajschylosa, musieli jeszcze raz umrze - w sposb komiczny - w Rozmowach bogw Lukiana. Dlaczego taki jest przebieg historii? Aby ludzko moga pogodnie rozsta si ze swoj przeszoci. Takiego pogodnego losu historycznego domagamy si dla politycznych potg Niemiec.

Jednake gdy poddajemy krytyce nowoczesn rzeczywisto polityczno-spoeczn, gdy wic krytyka wznosi si do zagadnie prawdziwie ludzkich, znajduje si ona poza niemieckim status quo; inaczej bowiem oceniaaby swj przedmiot poniej jego poziomu. Oto przykad! Stosunek przemysu, w ogle wiata bogactw, do wiata politycznego jest gwnie zagadnieniem obecnych czasw. W jakiej postaci zagadnienie to zaczyna zajmowa Niemcw? W postaci ce ochronnych, systemu prohibicji, ekonomii narodowej. Teutonizm przenis si z ludzi na materi, i oto pewnego dnia nasi rycerze baweny i bohaterowie elaza spostrzegli, e si zamienili w patriotw. W Niemczech zaczyna si wic uznawa suwerenno monopolu wewntrz kraju, przez to, e uycza mu si suwerennoci na zewntrz. Zaczynaj wic teraz w Niemczech od tego, na czym we Francji iAnglii kocz Stare zgnie porzdki, przeciwko ktrym kraje te buntuj si w teorii i ktre jeszcze zaledwie znosz, jak si znosi kajdany, witane s w Niemczech niby wschodzca jutrzenka piknej

przyszoci, ktra ledwo way si przej od chytrej (w oryginale: listige Theorie. Jest to aluzja do teorii Fryderyka Lista, ktry propagowa ca ochronne. - Red.) teorii do najbardziej bezwzgldnej praktyki. Gdy we Francji i Anglii problem nosi nazw: ekonomia polityczna, czyli panowanie spoeczestwa nad bogactwami, w Niemczech zwie si on: ekonomia narodowa, czyli panowanie wasnoci prywatnej nad narodem. We Francji i w Anglii dy si tedy do zniesienia monopolu a do jego ostatecznych konsekwencji. Tam chodzi o rozwizanie, tutaj dopiero o konflikt. Do wymowny to przykad niemieckiej formy wspczesnych problemw, przykad wskazujcy, jak to historia nasza miaa dotd jedynie za zadanie na podobiestwo niezdarnego rekruta naladowa oklepane wzory.

Gdyby zatem oglny rozwj niemiecki nie wykracza poza niemiecki rozwj polityczny, Niemiec mgby bra udzia w zagadnieniach teraniejszoci co najwyej tak, jak moe w nich bra udzia Rosjanin. Ale jeeli poszczeglna jednostka nie musi podlega tym ograniczeniom, ktrym podlega nard, bynajmniej nie oznacza to, e wyzwolony jest cay nard, gdy wyzwolona jest dana jednostka. Scytowie nie zrobili ani kroku naprzd ku greckiej kulturze, chocia Grecja miaa jednego Scyt wrd swoich filozofw.

Na szczcie my, Niemcy, nie jestemy Scytami.

Podobnie jak ludy staroytne przeyway sw prehistori w wyobrani, w mitologii, tak my, Niemcy, przeywamy sw przysz histori w myli, w filozofii. Jestemy filozoficznie wspczeniteraniejszoci, nie bdc jej wspczeni historycznie. Niemiecka filozofia jest idealnym przedueniem niemieckiej historii. Gdy wic zamiast oeuvres incompltes (nie zakoczonego wydania - Red.) naszej realnej historii poddajemy krytyce oeuvres posthumes (wydanie pomiertne - Red.) naszej idealnej historii - filozofi, to krytyka nasza stoi w samym gszczu zagadnie, o ktrych teraniejszo powiada: That is the question! To, co u narodw przodujcych stanowi faktyczny rozbrat z nowoczesnym ustrojem pastwowym, to w Niemczech, gdzie sam ten ustrj jeszcze nawet nie istnieje, stanowi na razie krytyczny rozbrat z filozoficznym odzwierciedleniem tego ustroju.

Niemiecka filozofia prawa i pastwa jest jedyn histori niemieck stojc al pari z oficjaln nowoczesn teraniejszoci. Nard niemiecki musi wic t swoj w marzeniach sennych przeywan histori doda do swoich realnie istniejcych stosunkw i podda krytyce nie tylko te realnie istniejce stosunki, lecz zarazem ich abstrakcyjne przeduenie. Jego przyszo nie moe si ograniczy ani do bezporedniego zaprzeczenia jego realnych, ani do bezporedniego urzeczywistnienia jego idealnych stosunkw prawnych i pastwowych. Bezporednie zaprzeczenie jego realnych stosunkw stanowi bowiem jego stosunki idealne, bezporednie za urzeczywistnienie swoich stosunkw idealnych nard niemiecki przey ju bez maa, przypatrujc si ssiednim narodom. Dlatego te susznie domaga si praktyczna partia polityczna w Niemczech odrzucenia filozofii. Jej bd polega nie na tym daniu, lecz na tym, e ograniczya si ona do tego dania, ktrego na serio nie spenia ani speni nie moe. Wydaje si jej, e dokonuje odrzucenia filozofii, jeeli odwraca si do niej tyem i z odwrcon twarz bka o niej kilka gniewnych i banalnych frazesw. Wskutek ograniczonoci swego horyzontu nie zalicza ona te filozofii do krgu niemieckiej rzeczywistoci lub nawet wyobraa sobie, e filozofia stoi poniej praktyki niemieckiej i teorii bdcych na jej usugach. dacie, aby nawizywa do rzeczywistych zarodkwycia, lecz zapominacie, i rzeczywisty zarodek ycia narodu niemieckiego rozwija si dotd bujnie tylko pod jego czaszk. Sowem, nie moecie znie filozofii nie urzeczywistniajc jej.

Takiego samego bdu, lecz w przeciwnym kierunku, dopucia si wywodzca si z filozofii teoretyczna partia polityczna.

Dostrzegaa ona w obecnej walce tylko krytyczn walk filozofii ze wiatem niemieckim, i nie przyszo jej na myl, e dotychczasowa filozofia sama naley do tego wiata i jest jego uzupenieniem, cho tylko idealnym. Krytyczna wzgldem swego przeciwnika, zachowywaa si bezkrytycznie wzgldem samej siebie; wychodzc bowiem z zaoe filozofii albo poprzestawaa na wynikach przez ni osignitych, albo te przeniesione skdind postulaty i wyniki podawaa za

bezporednie postulaty i wyniki filozofii, chocia, wanie na odwrt, mona je byo uzyska - zakadajc, e s suszne - wycznie przez zaprzeczenie dotychczasowej filozofii, filozofii jako filozofii. Zastrzegamy sobie bardziej szczegowe scharakteryzowanie tej partii. Jej bd zasadniczysprowadzi mona do tego, e wierzya ona, i mona urzeczywistni filozofi nie znoszc jej.

Krytyka niemieckiej filozofii pastwa i prawa, ktra znalaza u Hegla swe najbardziej konsekwentne, najbogatsze i ostateczne ujcie, jest jednym i drugim: zarwno krytyczn analiz nowoczesnego pastwa i zwizanej z nim rzeczywistoci, jak i stanowczym odrzuceniem caego dotychczasowego charakteru niemieckiej wiadomoci politycznej i prawnej, ktrej najznakomitszym, najbardziej uniwersalnym, do godnoci nauki podniesionym wyrazem jest wanie sama spekulatywna filozofia prawa. Jeeli tylko w Niemczech moliwa bya spekulatywna filozofia prawa, owe abstrakcyjne, pene przesady ujcie mylowe nowoczesnego pastwa, ktrego rzeczywisto pozostaje zawiatem, choby ten zawiat lea nawet tylko po tamtej stronie Renu - to i na odwrt, niemiecki obraz mylowy nowoczesnego pastwa, abstrahujcy od rzeczywistego czowieka, moliwy by jedynie dlatego i o tyle, o ile nowoczesne pastwo samo abstrahuje od rzeczywistego czowieka, czyli caego czowieka zaspokaja jedynie w sposb urojony. W polityce nardniemiecki dokonywa w myli tego, czego inne narody dokonyway w czynie. Niemcy byy ich teoretycznym sumieniem. Abstrakcyjno i wynioso ich mylenia sza zawsze w parze z ich jednostronn i skarowacia rzeczywistoci. Jeli wic status quo niemieckiej pastwowoci wyraa zakoczenie ancien rgime`u i jest najboleniejsz drzazg w ciele nowoczesnego pastwa -to status quo niemieckiej wiedzy o pastwie wyra nie-zakoczenie nowoczesnego pastwa, jego fizyczn uomno.

Ju jako zdecydowana przeciwniczka dotychczasowego charakteru niemieckiej wiadomoci politycznej, krytyka spekulatywnej filozofii prawa nie zatrzymuje si na sobie samej, lecz stawia sobie zadania, na ktrych rozwizanie istnieje jeden tylko rodek: praktyka.

Nasuwa si pytanie, czy Niemcy mog doj do praktyki la bauteur des principes (bdcej na wysokoci zasad - Red.), to znaczy do rewolucji, ktra by dwigna je nie tylko do oficjalnego poziomu nowoczesnych narodw, lecz do wyyn ludzkich, ktre bd najblisz przyszoci tych narodw?

Or krytyki nie moe oczywicie zastpi krytyki orem; si materialn trzeba odeprze si materialn, wszelako i teoria staje si potg materialn, kiedy porywa za sob masy. Teoria zdolna jest porwa masy, kiedy dostarcza dowodw ad hominem, dowodzi za ad hominem, kiedy staje si radykalna. By radykalnym to sign do korzeni rzeczy. Lecz dla czowieka korzeniem jest sam czowiek. Oczywistym dowodem radykalizmu teorii niemieckiej jest, a wic i jej energii praktycznej, jest jej punkt wyjcia: zdecydowane pozytywne zniesienie religii. Krytyka religii koczy si tez, e czowiek jest najwysz istot dla czowieka, a wic koczy si kategorycznym nakazem obalenia wszystkich stosunkw, w ktrych czowiek jest istot ponion, ujarzmion, opuszczon i godn pogardy - stosunkw, ktrych nic lepiej nie ilustruje, ni sowa pewnego Francuza wypowiedziane w zwizku z projektem podatku od psw: Biedne psy! Chc was traktowa jak ludzi!

Nawet z historycznego punktu widzenia emancypacja teoretyczna ma dla Niemiec swoicie praktyczne znaczenie. Przeszo rewolucyjna Niemiec jest mianowicie teoretyczna: jest ni reformacja. Jak wtedy w mzgu mnicha, tak dzi rewolucja poczyna si w mzgu filozofa.

Zaiste, Luter pokona niewol z dewocji, gdy zamiast niej wprowadzi niewol z przekonania. Zama wiar w autorytet, gdy odbudowa autorytet wiary. Przemieni klechw w ludzi wieckich, gdy ludzi wieckich przemieni w klechw. Uwolni czowieka od zewntrznej religijnoci, gdy uczyni religijno wewntrznym wiatem czowieka. Wyzwoli z kajdan ciao, gdy zaku w kajdany serce.

Jeli jednak protestantyzm nie by waciwym rozwizaniem, to by waciwym postawieniem zagadnienia. Nie chodzio ju teraz o walk czowieka wieckiego z klech poza nim, chodzio o

walk ze swym wasnym wewntrznym klech, ze sw klesz natur. I jeli dokonana przez protestantyzm przemiana wieckich Niemcw w klechw wyemancypowaa wieckich papiey, ksit, wraz z ich klerem, czyli szlacht i filistrami, to filozoficzna przemiana kleszych Niemcw w ludzi wyemancypuje nard. Podobnie jednak jak emancypacja nie ograniczya si do ksit, tak te sekularyzacja dbr nie ograniczy si do grabienia kocioa, co przede wszystkim zrealizoway obudne Prusy. W owym czasie powstanie chopskie - to najbardziej radykalne wydarzenie w historii niemieckiej - rozbio si o teologi. Dzi, kiedy sama teologia poniosa klsk, nasz status quo - najjaskrawszy objaw niewoli w historii niemieckiej - rozbije si o filozofi. W przededniu reformacji oficjalne Niemcy byy najbardziej unionym pachokiem Rzymu. W przededniu swojej rewolucji s one unionym pachokiem czego, co mniejsze jeszcze ni Rzym, a mianowicie: Prus i Austrii, krautjunkrw i filistrw.

Jednake radykalnej rewolucji niemieckiej zdaje si przeciwstawia pewna trudno zasadnicza.

Rewolucje mianowicie wymagaj pewnego czynnika biernego, pewnej podstawy materialnej. Teoria urzeczywistnia si w narodzie zawsze tylko o tyle, o ile stanowi urzeczywistnienie jego potrzeb. Czy wic rwnolegle do ogromnego rozdwiku midzy postulatami niemieckiej myli a odpowiedziami niemieckiej rzeczywistoci bdzie istnia taki sam rozbrat spoeczestwa obywatelskiego z pastwem i z sob samym? Czy te potrzeby teoretyczne bd bezporednio potrzebami praktycznymi? Nie wystarcza, aby myl para do urzeczywistnienia si, trzeba, aby rzeczywisto sama narzucaa myl.

Lecz Niemcy dwigny si na redni szczebel emancypacji politycznej nie rwnoczenie z narodami nowoczesnymi. Nawet tego szczebla, ktry przekroczyy one w teorii, nie osigny jeszcze w praktyce. Jake maj one przeskoczy, jednym salto mortale, nie tylko granic wasnego rozwoju, lecz zarazem granic rozwoju narodw nowoczesnych, ktr musz one w rzeczywistoci odczuwa i stara si osign jako wyzwalajce przezwycienie wasnej rzeczywistej granicy? Rewolucja radykalna moe by tylko rewolucj wzniecon przez radykalne potrzeby, dla ktrych zdaje si wanie brakowa przesanek i podatnej gleby.

Lecz jeli Niemcy wtroway rozwojowi narodw nowoczesnych tylko oderwan dziaalnoci myli, nie biorc czynnego udziau w rzeczywistych walkach o ten rozwj, to z drugiej strony uczestnicz one w cierpieniach, ktre mu towarzysz, nie uczestniczc w pyncych ze korzyciach i czciowym zadowoleniu. Abstrakcyjnej dziaalnoci z jednej strony - odpowiada abstrakcyjne cierpienie z drugiej. Niemcy znajd si wic pewnego poranka na poziomie europejskiego rozkadu, nie bdc przedtem ani razu na poziomie europejskiej emancypacji. Monaje bdzie porwna z bawochwalc nkanym chorobami chrzecijastwa.

Jeeli przyjrzymy si przede wszystkim rzdom pastwa niemieckich, to przekonamy si, e zaistniae warunki, pooenie Niemiec, poziom kultury niemieckiej, wreszcie wasny szczliwy instynkt zmuszaj te rzdy do tego, by kojarzyy cywilizowane wady nowoczesnego ustroju pastwowego, ktrego zalety s nam niedostpne, z barbarzyskimi wadami ancien rgime`u, ktrymi jestemy a nadto obdarzeni. W ten sposb Niemcy musz bra coraz wikszy udzia, jeeli nie w rozsdnych, to przynajmniej w nierozsdnych poczynaniach rwnie i tych systemw pastwowych, ktre przewyszaj ich status quo. Czy jest, np. na wiecie kraj, ktry by tak naiwnie podziela wszystkie zudzenia konstytucyjnego ustroju pastwowego, nie uczestniczc w jego realnych osigniciach, jak tak zwane konstytucyjne Niemcy? Albo: czy nie musia to by pomys wanie niemieckiego rzdu, aby poczy plagi cenzury z plagami francuskich ustaw wrzeniowych, u ktrych podstawy ley wolno prasy! Podobnie jak w rzymskim Panteonie mona byo znale bstwa wszystkich ludw, tak w witym cesarstwie rzymskim narodu niemieckiego odnajdzie si grzechy wszystkich ustrojw pastwowych. e ten eklektyzm osignie nie przewidziany dotychczas poziom, tego rkojmi jest zwaszcza polityczno-estetyczna zachanno krla niemieckiego (Fryderyka Wilhelma IV - Red.), ktry zamierza odegra wszystkie role krlestwa, feudalnego i biurokratycznego, absolutnego i konstytucyjnego, autokratycznego i demokratycznego- jeli nie przez nard, to bodaj we wasnej osobie, jeli nie dla narodu, to choby dla samego siebie.

Niemcy jako pastwo pozbawione teraniejszoci politycznej, ukonstytuowane w pewien wasny wiat, nie zdoaj przezwyciy ogranicze specyficznie niemieckich, jeeli nie przezwyciy ogranicze, ktre powszechnie waciwe s teraniejszoci politycznej.

Dla Niemiec snem utopijnym jest nie radykalna rewolucja, nie oglnoludzka emancypacja, lecz raczej czciowa, wycznie polityczna rewolucja, taka, ktra pozostawia nie tknite filary gmachu. Na czym polega czciowa, wycznie polityczna rewolucja? Na tym, e pewna cz spoeczestwa obywatelskiego emancypuje si i zdobywa powszechn wadz, e pewna klasa, biorc za punkt wyjcia swe szczeglne pooenie, usiuje przeprowadzi powszechn emancypacj spoeczestwa. Klasa ta wyzwala cae spoeczestwo, ale tylko pod warunkiem, e cae spoeczestwo znajduje si w sytuacji tej klasy, e wic, np. posiada lub moe dowolnie zdoby pienidze tudzie wyksztacenie.

adna klasa spoeczestwa obywatelskiego nie moe odegra tej roli nie wzbudziwszy w sobie i w masach momentu entuzjazmu, kiedy to brata si ona i stapia z caym spoeczestwem, kiedy utosamia si j ze spoeczestwem, kiedy odczuwa si j i uznaje za przedstawiciela caego spoeczestwa; kiedy jej roszczenia i prawa s naprawd roszczeniami i prawami samego spoeczestwa, a ona jest rzeczywicie spoecznym rozumem i sercem. Jedynie w imi powszechnych praw spoeczestwa jaka szczeglna klasa moe da dla siebie powszechnej wadzy. Na to, aby zdoby to stanowisko oswobodziciela i wraz z tym mie mono politycznego wyzyskiwania wszystkich warstw spoeczestwa w interesie wasnej warstwy, nie wystarcza jedynie energia rewolucyjna i moralne poczucie wasnej siy. Po to, aby rewolucja narodu zbiega si z emancypacj jakiej szczeglnej klasy spoeczestwa obywatelskiego, aby jeden stan mg reprezentowa cae spoeczestwo - po to musz, z drugiej strony, wszystkie wady spoeczestwa skupia si w jakiej innej klasie, jaki okrelony stan musi by powszechnym kamieniem obrazy, ucielenieniem powszechnych ogranicze, istnienie pewnej szczeglnej warstwy spoecznej musi uchodzi za notoryczne przestpstwo caego spoeczestwa, tak e wyzwolenie si od tej warstwy wydaje si powszechnym wyzwoleniem. Aeby jeden stan by par excellence stanem-oswobodzicielem, po to, z drugiej strony, inny stan musi by jawnym stanem-gnbicielem. Powszechnie ujemne znaczenie szlachty francuskiej i francuskiego kleru byo warunkiem powszechnie dodatniego znaczenia graniczcej z nimi bezporednio i przeciwstawnej im klasy buruazji.

Ale w Niemczech nie tylko adna z poszczeglnych klas nie ma konsekwencji, citoci odwagi i bezwzgldnoci, ktre by zdoay wycisn na niej pitno ujemnego przedstawiciela spoeczestwa.adna z klas nie ma te owej wielkoci ducha, ktry by si cho na chwil utosamia z duchem ludu, owej genialnoci, ktra zdoa natchn si materialn, czynic z niej potg polityczn, owej rewolucyjnej odwagi, ktra ciska wrogom harde wyzwanie: jestem niczym, a powinnam by wszystkim. Istot niemieckiej moralnoci i uczciwoci nie tylko jednostek, lecz rwnie klas stanowi raczej w skromny egoizm, ktry broni wasnej ograniczonoci i pozwala innym broni swojej ograniczonoci przeciwko niemu. Dlatego te stosunek rnych warstw spoeczestwa niemieckiego nie jest dramatyczny, lecz epiczny. Kada z nich zaczyna czu si sob i wystpowa obok innych ze swymi odrbnymi roszczeniami nie wtedy, kiedy jest uciskana, lecz wtedy, kiedy zaistniae stosunki stwarzaj bez jej wspudziau taki spoeczny podkad, na ktry ona ze swej strony moe wywiera nacisk. Nawet samopoczucie moralne niemieckiej klasy redniej opiera si tylko na wiadomoci, e jest ona ogln przedstawicielk filisterskiej miernoty wszystkich pozostaych klas. Nie tylko tedy krlowie niemieccy dostaj si na tron a mal propos (nie w por -Red.), lecz kada warstwa spoeczestwa obywatelskiego przeywa sw klsk, zanim zdoa wici swe zwycistwo, wznosi swe wasne bariery, zanim przezwyciy bariery znajdujce si na jej drodze, ujawnia sw maoduszno, zanim zdoa przejawi sw wspaniaomylno, tak e nawet okazja do odegrania wielkiej roli zawsze mija, zanim si pojawi, a kada klasa, ledwo zacznie walk z klas stojc powyej niej, jest ju uwikana w walk z klas stojc poniej. Std wadza ksica toczy walk z wadz krlewsk, biurokracja - ze szlacht, buruazja - z nimi wszystkimi, proletariat za zaczyna ju wstpowa z bj z buruazj. Zaledwie klasa rednia odway si uj myl emancypacji ze swego stanowiska, a ju rozwj stosunkw spoecznych jak i

postp teorii politycznej uznaj to stanowisko za przestarzae lub przynajmniej problematyczne.

We Francji do jest by czym, aby chcie by wszystkim. W Niemczech trzeba by niczym, aby nie trzeba byo wyrzec si wszystkiego. We Francji czciowa emancypacja jest podstaw powszechnej. W Niemczech powszechna emancypacja stanowi conditio sine qua non wszelkiej emancypacji czciowej. We Francji rzeczywisto stopniowego wyzwalania, w Niemczech jego niemoliwo musi da pocztek caej wolnoci. We Francji kada klasa narodu jest politycznym idealist i uwaa si przede wszystkim nie za poszczegln, lecz za przedstawicielk potrzeb spoecznych w ogle. Rola oswobodziciela przechodzi wic kolejno - w dramatycznym procesie - z jednej klasy narodu francuskiego na drug, a przejdzie na klas, ktra urzeczywistni wolno spoeczn ju nie w ten sposb, e wemie za punkt wyjcia pewne warunki lece poza czowiekiem, a jednak stworzone przez spoeczestwo ludzkie, lecz na odwrt, zorganizuje wszystkie warunki ludzkiego istnienia biorc za punkt wyjcia wolno spoeczn. W Niemczech natomiast, gdzie ycie praktyczne jest rwnie bezduszne, jak ycie duchowe - niepraktyczne, adna z klas spoeczestwa obywatelskiego nie ma nia potrzeby, ani zdolnoci do urzeczywistnienia powszechnej emancypacji, dopki nie zmusi jej do tego wasna sytuacja bezporednia, konieczno materialna, same jej kajdany.

Gdzie tedy jest pozytywna moliwo emancypacji Niemiec?

Odpowied: w powstaniu klasy okutej w kajdany radykalne, klasy spoeczestwa obywatelskiego, ktra wcale nie jest klas tego spoeczestwa; stanu, ktry oznacza rozkad wszystkich stanw; warstwy, ktra ma charakter uniwersalny przez swe uniwersalne cierpienia i nie roci sobie pretensji do adnych praw szczeglnych, dlatego e w stosunku do niej dokonuje si nie jakie poszczeglne bezprawie, lecz bezprawie w ogle; ktra nie moe si ju odwoywa do praw historycznych, lecz jeszcze tylko do praw ludzkich; ktra znajduje si nie w jednostronnym przeciwiestwie do konsekwencji niemieckiego ustroju pastwowego, lecz we wszechstronnym przeciwiestwie do jego zaoe; ktra wreszcie nie moe wyzwoli siebie, jeeli nie wyzwoli si od wszystkich pozostaych warstw spoeczestwa, a tym samym nie wyzwoli rwnie i wszystkich pozostaych warstw spoeczestwa; sowem, takiej warstwy, ktra stanowic cakowite zaprzepaszczenie czowieka, moe odzyska sam siebie tylko przez cakowite odzyskanie czowieka. Tym rozkadem spoecznym w postaci odrbnego stanu jest proletariat.

W Niemczech proletariat zaczyna dopiero powstawa wskutek rozwijajcego si ruchu przemysowego; bowiem nie biedota powstaa w sposb ywioowy stanowi proletariat, lecz biedota wytworzona sztucznie, nie masa ludzka mechanicznie przygnieciona ciarem spoeczestwa, lecz masa wyrosa z gwatownego rozkadu tego spoeczestwa, a zwaszcza z rozkadu stanu redniego, chocia stopniowo, jak to rozumie si samo przez si, wcza si do szeregw proletariatu take biedota powstaa w sposb ywioowy i chrzecijasko-germaskie chopstwo paszczyniane.

Goszc zniesienie dotychczasowego porzdku wiata, proletariat wypowiada tylko tajemnic swego wasnego istnienia, gdy jest on faktycznym zniesieniem tego porzdku wiata. dajc zlikwidowania wasnoci prywatnej, proletariat podnosi jedynie do zasady w stosunku do spoeczestwa to, co spoeczestwo podnioso do zasady w stosunku do proletariatu - to, co ju bez jego udziau ucielenio si w nim jako ujemny wynik spoeczestwa. Proletariusz przeto ma takie same prawa do tworzcego si wiata, jakie ma krl niemiecki do wiata ju stworzonego, kiedy nazywa nard swoim narodem, jak konia - swoim koniem. Gdy krl ogasza nard za swoj prywatn wasno, to wypowiada tylko, e prywatny posiadacz jest krlem.

Jak filozofia znajduje w proletariacie sw bro materialn, tak proletariat znajduje w filozofii sw bro duchow, a gdy piorun myli uderzy w gb owej naiwnej jeszcze gleby ludowej, dokona si emancypacja Niemcw - przemiana ich w ludzi.

Stremy wyniki:

Jedynym moliwym w praktyce wyzwoleniem Niemiec jest wyzwolenie dokonujce si na

podstawie tej teorii, ktra gosi, e najwysz dla czowieka istot jest czowiek. W Niemczech emancypacja od redniowiecza moliwa jest tylko jako jednoczesna emancypacja od czciowego przezwycienia redniowiecza. W Niemczech nie mona znie adnego rodzaju niewoli nie znoszc niewoli wszelkiego rodzaju. Gruntowne Niemcy nie mog robi rewolucji nie robic rewolucji gruntownej. Emancypacja Niemca jest emancypacj czowieka. Gow tej emancypacji jest filozofia, jej sercem - proletariat. Filozofia nie moe si urzeczywistni bez zniesienia proletariatu, a proletariat nie moe znie siebie bez urzeczywistnienia filozofii.

Kiedy dopeni si wszystkie warunki wewntrzne, gromkie pianie galijskiego koguta obwieci dzie niemieckiego zmartwychwstania.

Karol Marks

Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii

prawa

Napisano: latem 1843 r.Po raz pierwszy opublikowano: z rkopisu niemieckiego przez Instytut Marksa-Engelsa w Moskwie, 1927 r.Tytu oryginau: Erklrungrdo: Karol Marks, Fryderyk Engels, "Dziea Wszystkie" tom I, str. 243-407, Ksika i Wiedza, Warszawa 1962 r.Transkrypcja/Adaptacja/Korekta: Wojciech Figiel - grudzie 2004 - stycze 2005

Cytowane przez Marksa ustpy pracy Hegla ,Grundlinien der Philosophie des Rechts oder Naturrecht und Staatswissenschaft im Umrisse" zostay przez redakcj wydania niemieckiego porwnane z tekstem wydania, ktrym posugiwa si rwnie Marks (Hegel, Werke, Vollstndige Ausgabe, Achter Band, herausgegeben von Dr. Eduard Gans, Berlin 1833).Nieznaczne odchylenia od tekstu Hegla i oczywiste omyki popenione przez Marksa przy przepisywaniu skorygowano bez specjalnego zaznaczenia; tylko w tych przypadkach, kiedy zmieniay one sens tekstu, zaznaczono je w odsyaczach.W cytatach drukowanych petitem wyrniono kursyw podkrelenia Hegla powtrzone przez Marksa, natomiast spacj miejsca podkrelone tylko przez Marksa. Poniechano specjalnego wyrnienia miejsc - zreszt nielicznych - w ktrych podkrelenia Hegla zostay przez Marksa pominite.

WSTP (1844)

261. W stosunku do sfer prawa prywatnego i dobra prywatnego, rodziny i spoeczestwa obywatelskiego, pastwo jest, z jednej strony, koniecznoci zewntrzn i ich wysz wadz, ktrejnaturze s podporzdkowane i od ktrej s zalene ich prawa, jak rwnie ich interesy; z drugiej strony jednak pastwo jest ich immanentnym celem i sia jego polega na jednoci jego oglnego celu ostatecznego i partykularnego interesu jednostek, na tym, e jednostki o tyle maj wobec pastwa obowizki, o ile zarazem maj te prawa ( 155)".

Poprzedni paragraf poucza nas, e konkretna wolno polega na tosamoci (tosamoci, jaka by

https://www.marxists.org/polski/marks-engels/1843/krytyka-hegel-fil-prawa.htm

powinna, tosamoci rozdwojonej) systemu interesu partykularnego (rodziny i spoeczestwa obywatelskiego) i systemu interesu oglnego (pastwa). Naley wic bliej okreli stosunek tych dwch sfer do siebie.

Z jednej strony pastwo jest w stosunku do sfery rodziny i spoeczestwa obywatelskiego koniecznoci zewntrzn", wadz, z mocy ktrej prawa" i interesy" s mu podporzdkowane i od niego zalene. To, e pastwo w stosunku do rodziny i spoeczestwa obywatelskiego jest koniecznoci zewntrznej, miecio si ju po czci w kategorii przejcia", po czci w ich wiadomym stosunku do pastwa. Podporzdkowanie" pastwu odpowiada jeszcze w zupenoci temu stosunkowi koniecznoci zewntrznej". Co za rozumie Hegel przez zaleno", wynika z nastpujcego zdania zawartego w przypisie do tego paragrafu:

[] Ju wyej wspomniano], e gwnie Monteskiusz wysuwa myl o zalenoci przepisw prawa, a w szczeglnoci rwnie przepisw prawa prywatnego, od okrelonego charakteru pastwa, a take pogld filozoficzny, e cz naley rozpatrywa tylko w jej stosunku do caoci" itd.

Hegel mwi tu wic o wewntrznej zalenoci prawa prywatnego itd. od pastwa, czyli o tym, e pastwo okrela je w sposb istotny; zarazem jednak podciga on t zaleno pod stosunek koniecznoci zewntrznej" i przeciwstawia j jako drug stron innemu stosunkowi, w ktrym rodzina i spoeczestwo obywatelskie maj si do pastwa jako do swego immanentnego celu".

Przez konieczno zewntrzn" mona rozumie jedynie to, e prawa" i interesy" rodziny i spoeczestwa musz w razie kolizji ustpowa przed prawami" i interesami" pastwa, e s mu podporzdkowane, e ich istnienie jest zalene od jego istnienia, albo te, e jego wola i jego prawa wystpuj wobec ich woli" i ich praw" jako konieczno!

Jednake Hegel nie mwi tu o kolizjach empirycznych; mwi on o stosunku sfer prawa prywatnego i dobra prywatnego, rodziny i spoeczestwa obywatelskiego" do pastwa; chodzi tu o istotny stosunek samych tych sfer. Nie tylko ich interesy", lecz rwnie ich prawa", ich istotne okrelenia" s od pastwa zalene" i pastwu podporzdkowane". Stosunek pastwa do ich prawi interesw" jest stosunkiem wyszej wadzy". Lecz interes" i prawo" pozostaj do pastwa w stosunku podporzdkowania". yj one w zalenoci" od niego. A e podporzdkowanie" i zaleno" s stosunkami zewntrznymi, ktre ograniczaj samodzieln istot i s jej przeciwne, przeto wanie stosunek rodziny" i spoeczestwa obywatelskiego" do pastwa jest stosunkiem koniecznoci zewntrznej", koniecznoci, ktra koliduje z wewntrzn istot rzeczy. Sam fakt, e przepisy prawa prywatnego" s zalene od okrelonego charakteru pastwa", e zmieniaj si stosownie do niego, podciga si tedy pod stosunek koniecznoci Zewntrznej", a to wanie dlatego, e si zakada, i spoeczestwo obywatelskie i rodzina" w swym prawdziwym, tzn. samodzielnym i penym rozwoju, stanowi przesank pastwa jako partykularne sfery". Podporzdkowanie" i zaleno" s terminami wyraajcymi zewntrzn", wymuszon, pozorn tosamo, dla ktrej Hegel trafnie znajduje wyraz logiczny w pojciu koniecznoci zewntrznej". W podporzdkowaniu" i zalenoci" rozwin Hegel jedn stron rozdwojonej tosamoci, mianowicie stron alienacji wewntrz jednoci,

z drugiej strony jednak pastwo jest ich immanentnym celem i sia jego polega na jednoci jego oglnego celu ostatecznego i partykularnego interesu jednostek, na tym, e jednostki o tyle maj wobec pastwa obowizki, o ile zarazem maj te prawa".

Hegel formuuje tu nierozwizan antynomi. Z jednej strony konieczno zewntrzna, z drugiej - immanentny cel. Jedno oglnego celu ostatecznego i partykularnego interesu jednostki ma polega na tym, e obowizki jednostek wobec pastwa i ich prawa wobec tego pastwa s tosame (tak wic np. obowizek respektowania wasnoci byby identyczny z prawem do wasnoci).

Tosamo t w nastpujcy sposb objania on w przypisie [do 261]:

Poniewa obowizek jest przede wszystkim stosunkiem do czego, co jest dla mnie substancjalne,

co jest w sobie i dla siebie oglne, prawo natomiast jest w ogle bytem egzystencjalnym tego, co substancjalne, a co za tym idzie, jest stron jego partykularnoci i mojej partykularnej wolnoci, to dwa te momenty okazuj si na szczeblach formalnego rozwoju rozdzielone midzy rne strony lub osoby. Pastwo jako czynnik moralnoci obiektywnej [als Sittliches], jako wzajemne przenikanie si tego, co substancjalne, i tego, co partykularne, implikuje, e mj obowizek wobec tego, co substancjalne, jest zarazem bytem egzystencjalnym mojej partykularnej wolnoci, tj. e obowizek i prawo s w nim zjednoczone w jednym i tym samym stosunku".

262. ,,Idea rzeczywista, duch, ktry sam dzieli si na dwie idealne sfery swego pojcia, na rodzini spoeczestwo obywatelskie, jako na sfery swej skoczonoci, aby wyszedszy z ich idealnoci sta si duchem rzeczywistym nieskoczonym dla siebie, przydziela tedy tym sferom materia tej swojej skoczonej rzeczywistoci, przydziela indywidualne jednostki jako mnogo, tak e w stosunku do poszczeglnego czowieka repartycja ta wydaje si zaporedniczona przez okolicznoci, wasn wol i wasny wybr swego powoania".

Gdy przetumaczymy to zdanie na jzyk prozy, otrzymamy, co nastpuje:

Sposb, w jaki pastwo realizuje sw wi z rodzin i spoeczestwem obywatelskim, okrelaj okolicznoci, wasna wola i wasny wybr powoania". Rozum pastwa nie ma wic nic wsplnego z podziaem materiau pastwa midzy rodzin i spoeczestwo obywatelskie. Pastwo powstaje z nich w sposb niewiadomy i dowolny. Rodzina i spoeczestwo obywatelskie s jakby ciemnym tem przyrodzonym, na ktrym zapala si wiato pastwa. Przez materia pastwa rozumie si sprawy pastwowe, rodzin i spoeczestwo obywatelskie w tym zakresie, w jakim stanowi one czci pastwa i uczestnicz w pastwie jako takim.

Koncepcja ta z dwojakiego punktu widzenia zasuguje na uwag:

1. Rodzina i spoeczestwo obywatelskie s tu ujte jako sfery pojciowe pastwa, mianowicie jako sfery jego skoczonoci, jako jego skoczono. To wanie pastwo dzieli si na te sfery, zakada jejako swoj przesank, a czyni to po to, aby wyszedszy z ich idealnoci sta si duchem rzeczywistym, nieskoczonym dla siebie". Dzieli si ono, aby..." Przydziela tedy tym sferom materia swojej rzeczywistoci, tak e repartycja ta itd. wydaje si zaporedniczona". Tak zwana idea rzeczywista" (duch jako nieskoczony, rzeczywisty) jest przedstawiona tak, jak gdyby dziaaa wedug okrelonej zasady i z okrelon intencj. Dzieli si ona na skoczone sfery i czyni to, aby powrci do siebie, aby by dla siebie", a przy tym czyni to w taki sposb, e wszystko jestwanie tak jak w rzeczywistoci.

W tym miejscu cakiem wyranie wystpuje logiczny, panteistyczny mistycyzm.

Rzeczywisty stosunek jest taki, e repartycja materiau pastwa w stosunku do poszczeglnego czowieka jest zaporedniczona przez okolicznoci, wasn wol i wasny wybr swego powoania".Fakt ten, ten rzeczywisty stosunek spekulacja ujmuje jako zjawisko, jako fenomen. Te okolicznoci, ta wasna wola, ten wybr powoania, to rzeczywiste poredniczenie maj by tylko zjawiskiem poredniczenia, jakiego idea rzeczywista dokonuje na samej sobie i ktre odbywa si za kurtyn. Ujmuje si rzeczywisto nie jako t wanie rzeczywisto, lecz jako inn jak rzeczywisto. Prawem zwyczajnej empirii jest tedy nie jej wasny duch, lecz duch obcy, natomiast bytem egzystencjalnym idei rzeczywistej jest nie rzeczywisto rozwinita z niej samej, lecz zwyczajna empiria.

Idea staje si samodzielnym podmiotem, a rzeczywisty stosunek rodziny i spoeczestwa obywatelskiego do pastwa jest ujmowany jako jej wyimaginowana dziaalno wewntrzna. [W rzeczywistoci] rodzina i spoeczestwo obywatelskie s przesankami pastwa; one s tym, co waciwie stanowi stron czynn, dziaajc, ale w spekulacji rzecz ma si odwrotnie. Jeeli jednak idea staje si samodzielnym podmiotem, to rzeczywiste podmioty - spoeczestwo obywatelskie, rodzina, okolicznoci, wasna wola itd." - zamieniaj si tu w nierzeczywiste, oznaczajce co innego, obiektywne momenty idei.

Repartycja materiau pastwa w stosunku do poszczeglnego czowieka za porednictwem okolicznoci, wasnej woli i wasnego wyboru swego powoania" nie jest tu potraktowana po prostujako co, co jest prawdziwe, konieczne, uzasadnione samo w sobie; nie uznaje si ich [okolicznoci itd.] jako takich za rozumne; z drugiej strony jednak uznaje si ich rozumno, ale czyni si to w tensposb, e traktuje si je jako pozorne ogniwo poredniczce, e si je pozostawia takimi, jakimi s,ale zarazem nadaje si im znaczenie czego, co jest zdeterminowane przez ide, jest rezultatem idei,produktem idei. Rnica tkwi nie w treci, lecz w sposobie ujcia czy te w sposobie formuowania. Mamy tu dwojak histori: ezoteryczn i egzoteryczn. Tre zawiera si w czci egzoterycznej. Cz ezoteryczna dy zawsze do tego, aby odnajdywa w pastwie powtrzenie historii pojcia logicznego. Ale rzeczywisty rozwj odbywa si po stronie egzoterycznej.

W postaci racjonalnej twierdzenia Hegla znaczyyby tylko tyle:

Rodzina i spoeczestwo obywatelskie s to czci pastwa. Materia pastwa jest midzy nie rozdzielony za porednictwem okolicznoci, wasnej woli i wasnego wyboru powoania". Obywatele pastwa s czonkami rodzin i czonkami spoeczestwa obywatelskiego.

Idea rzeczywista, duch, ktry sam dzieli si na dwie idealne sfery swego pojcia, na rodzin i spoeczestwo obywatelskie, jako na sfery swe) skoczonoci" - a wic podzia pastwa na rodzin ispoeczestwo obywatelskie jest idealny, to znaczy konieczny, nalecy do istoty pastwa; rodzina ispoeczestwo obywatelskie s rzeczywistymi czciami pastwa, rzeczywistymi duchowymi formami istnienia woli, s to sposoby istnienia pastwa; rodzina i spoeczestwo obywatelskie same konstytuuj si jako pastwo. One s si poruszajc. Natomiast wedug Hegla s one tworem idei rzeczywistej; to nie ich wasny proces yciowy zjednoczy je w pastwo, lecz idea w swym procesie yciowym wyonia je z siebie; i one to stanowi sfer skoczonoci tej idei; zawdziczaj one swe istnienie nie wasnemu duchowi, lecz jakiemu innemu; nie s one samookreleniami, lecz okreleniami ustanowionymi przez co trzeciego; dlatego okrela si je jakoskoczono", jako skoczono wasn idei rzeczywistej". Celem ich istnienia nie jest samo to istnienie. Idea wyania z siebie te przesanki, aby wyszedszy z ich idealnoci sta si duchem rzeczywistym, nieskoczonym dla siebie", co ma oznacza, e pastwo polityczne nie moe istnie bez naturalnej bazy rodziny i sztucznej bazy spoeczestwa obywatelskiego; s one dla pastwa conditio sine qua non; ale warunek zamienia si [u Hegla] w to, co uwarunkowane, moment determinujcy w zdeterminowany, czynnik produkujcy w produkt swego produktu; idea rzeczywista znia si do skoczonej sfery" rodziny i spoeczestwa obywatelskiego po to tylko, byprzez zniesienie ich napawa si sw nieskoczonoci i na nowo j produkowa; przydziela tedy"(aby swj cel osign) tym sferom materia tej swojej skoczonej rzeczywistoci" (tej? jakiej? te sfery s przecie jej skoczon rzeczywistoci", jej materiaem"), indywidualne jednostki jako mnogo" (materiaem pastwa s tu indywidualne jednostki, mnogo", z nich skada si pastwo"; istnienie pastwa w tej postaci rozpatruje si tu jako wynik dziaalnoci idei, jako wynik repartycji", jakiej dokonuje ona operujc wasnym materiaem; jest faktem, e pastwo powstaje z tej mnogoci, ktra istnieje w postaci czonkw rodzin i czonkw spoeczestwa obywatelskiego; spekulacja natomiast ujmuje ten fakt jako wynik dziaalnoci idei, nie jako ide tej mnogoci, lecz jako wynik dziaalnoci idei subiektywnej rnej od samego faktu), tak e w stosunku do poszczeglnego czowieka repartycja ta" (przedtem bya mowa tylko o repartycji indywidualnych jednostek midzy sfery rodziny i spoeczestwa obywatelskiego) wydaje si zaporedniczona przez okolicznoci, wasn wol itd.". Przyjmuje si tedy rzeczywisto empiryczn tak, jaka ona jest, uznaje si j take za rozumn, ale za rozumn nie z racji jej wasnego rozumu, lecz z tej racji, e empirycznemu faktowi w jego empirycznej egzystencji przypisuje si znaczenie rne od samego faktu. Fakt sucy za punkt wyjcia ujmuje si nie jako taki, lecz jako mistyczny rezultat. To, co rzeczywiste staje si fenomenem, ale idea nie ma innej treci poza tym fenomenem. Nie posiada te idea adnego innego celu poza logicznym: sta si duchem rzeczywistym nieskoczonym dla siebie". W paragrafie tym zawarte jest cae misterium filozofii prawa i filozofii heglowskiej w ogle.

263. W tych sferach, w ktrych momenty ducha, jednostkowo i szczeglno, maj swoj

bezporedni i wynikajc z refleksji realno, duch wystpuje jako ich obiektywna oglno, ktrasi w nich jawi, jako wadza pierwiastka rozumnego w koniecznoci [( 184)], mianowicie jako instytucje, o ktrych wyej bya mowa".

264. Poniewa jednostki, z ktrych skada si mnogo, s same istotami duchowymi i, co za tym idzie, zawieraj w sobie dwojaki moment, mianowicie skrajno jednostkowoci, ktra wie i pragnie dla siebie, i skrajno oglnoci, ktra wie o tym, co substancjalne, i go pragnie, i poniewamog one uzyska prawo obu tych stron tylko o tyle, o ile s rzeczywiste zarwno jako osoby prywatne jak i osoby substancjalne, przeto osigaj one w owych sferach bd bezporednio pierwsz skrajno, bd drug, po czci w ten sposb, e w instytucjach jako istniejcej w sobie oglnoci ich partykularnych interesw odnajduj sw istotn samowiedz, po czci za w ten sposb, e instytucje te zapewniaj im w ramach korporacji zajcia i dziaalno zmierzajc do realizacji celu oglnego".

265. Instytucje te skadaj si w szczeglnoci na ustrj pastwa, tj. wyksztacon i urzeczywistnion rozumno, i stanowi dlatego trwa baz pastwa jako te baz zaufania i przychylnej dla niego postawy jednostek; s te one filarami wolnoci publicznej, poniewa zrealizowana jest w nich wolno partykularna, i to zrealizowana w sposb rozumny, a zatem w nich samych dokonuje si w sobie zjednoczenie wolnoci i koniecznoci".

266. Jednake duch jest obiektywny i rzeczywisty dla siebie nie tylko jako ta" (jaka?) konieczno [...], lecz rwnie jako jej idealno i jako jej tre wewntrzna; tote ta substancjalnaoglno jest sama dla siebie przedmiotem i celem, na skutek czego owa konieczno istnieje dla siebie w rwnym stopniu w postaci wolnoci".

Przejcie rodziny i spoeczestwa obywatelskiego w pastwo polityczne polega wic na tym, e duch tych sfer, ktry jest w sobie duchem pastwa, teraz odnosi si rwnie jako taki do siebie i staje si dla siebie rzeczywisty jako wewntrzna tre rodziny i spoeczestwa obywatelskiego. Przejcie to wyprowadza si wic nie ze szczeglnej istoty rodziny itd. i ze szczeglnej istoty pastwa, lecz z oglnego stosunku koniecznoci i wolnoci. Jest to to samo przejcie, jakiego w logice dokonuje si ze sfery istoty do sfery pojcia. Tego samego przejcia dokonuje si w filozofii przyrody z przyrody nieorganicznej do ycia. Te same wci kategorie dostarczaj duszy to tym, to innym sferom. Chodzi tylko o to, aby dla poszczeglnych konkretnych okrele znale odpowiednie okrelenie abstrakcyjne.

267. Konieczno w idealnoci to rozwj idei wewntrz samej siebie; jako substancjalno subiektywna jest ona postaw polityczn, jako substancjalno obiektywna, w odrnieniu od subiektywnej, jest ona organizmem pastwa, pastwem politycznym we waciwym tego sowa znaczeniu i jego ustrojem".

Podmiotem jest tu konieczno w idealnoci", idea wewntrz samej siebie", orzecznikiem - postawa polityczna i ustrj polityczny. W tumaczeniu na zwyky jzyk ludzki: postawa polityczna jest subiektywn, ustrj polityczny - obiektywn substancj pastwa. Logiczny proces rozwijania si rodziny i spoeczestwa obywatelskiego w pastwo jest zatem czystym pozorem, nie pokazano bowiem, jak postawa rodzinna, postawa obywatelska, instytucja rodziny i instytucje spoeczne majsi jako takie do postawy politycznej i ustroju politycznego i w jakim pozostaj z nimi zwizku.

Przejcie sprowadzajce si do tego, e duch nie tylko jako ta konieczno i jako krlestwo zjawiska", lecz rwnie jako ich idealno", jako dusza tego krlestwa jest rzeczywisty dla siebie i posiada szczegln egzystencj, nie jest wcale przejciem, albowiem dusza rodziny istnieje dla siebie jako mio itd. Czysta za idealno jakiej rzeczywistej sfery mogaby istnie tylko jako nauka.

Warto zauway, e Hegel wszdzie czyni podmiotem ide, z waciwego za, rzeczywistego podmiotu, takiego jak postawa polityczna", czyni orzecznik. [W rzeczywistoci] jednak rozwj dokonuje si zawsze po stronie orzecznika.

268 zawiera pikny wykad o postawie politycznej, o patriotyzmie, ktry to wykad nie ma nic wsplnego z analiz logiczn, tyle tylko, e Hegel okrela postaw polityczn" jedynie" jako rezultat istniejcych w pastwie instytucji, w ktrych rozumno jest rzeczywicie obecna", gdy tymczasem, odwrotnie, instytucje te w rwnym stopniu s wyrazem obiektywizacji postawy politycznej. Por. przypis do tego paragrafu. 269. Swoj specyficznie okrelon tre czerpie postawa polityczna z rnych stron organizmu pastwa. Ten organizm jest to rozwinicie si idei w jej rnice i ich obiektywn rzeczywisto. Tymi wyrnicowanymi stronami s przeto rne wadze oraz ich funkcje i sfery dziaalnoci, za porednictwem ktrych to, co oglne, tworzy siebie nieprzerwanie i - poniewa te wyrnicowane strony s okrelone przez natur pojcia - w sposb konieczny, a e to, co oglne, stanowi rwnie przesank wasnej dziaalnoci twrczej, przeto zachowuje ono siebie; tym organizmem jest ustrj polityczny".

Ustrj polityczny jest to organizm pastwa albo te organizm pastwa jest to ustrj polityczny. Twierdzenie, e wyrnicowane strony jakiego organizmu pozostaj z sob w koniecznym zwizku wypywajcym z natury organizmu, jest czyst tautologi. Skoro za ustrj polityczny okrela si jako organizm, to twierdzenie, e rne strony tego ustroju, rne wadze maj si do siebie tak jak okrelenia organiczne i pozostaj wzgldem siebie w stosunku rozumnym, jest rwnie tautologi. Wielki to postp, jeeli rozpatruje si pastwo polityczne jako organizm, a wicrwnie zrnicowanie wadz ujmuje si nie jako organiczne [a], lecz jako zrnicowanie ywe i rozumne. Jak jednak przedstawia Hegel to odkrycie?

1. Ten organizm jest to rozwinicie si idei w jej rnice i ich obiektywn rzeczywisto". Hegel nie mwi: ten organizm pastwa jest to jego rozwinicie si w rnice i ich obiektywn rzeczywisto. Waciwa myl jest taka: rozwinicie si pastwa czy te ustroju politycznego w rnice i ich rzeczywisto jest procesem organicznym. Przesank, podmiotem s rzeczywiste rnice, czyli rne strony ustroju politycznego. Orzecznikiem jest ich okrelenie jako organicznych. Zamiast tego Hegel jako podmiot bierze ide, rnice i ich rzeczywisto rozpatruje jako rozwinicie si idei, jako jej rezultat, podczas gdy, na odwrt, naley ide rozwija z rzeczywistych rnic. Organiczno to wanie idea rnic, ich idealne okrelenie. Tutaj za mwi si o idei jako o podmiocie, jako o idei, ktra si rozwija w swoje rnice. Oprcz tego, e nastpuje tu zamiana podmiotu w orzecznik i orzecznika w podmiot, stwarza si wraenie, e mowatu jest nie o organizmie, lecz o jakiej innej idei. Punktem wyjcia jest idea abstrakcyjna, ktrej rozwiniciem si w pastwo jest ustrj polityczny. Chodzi wic nie o ide polityczn, lecz o ide abstrakcyjn w sferze politycznej. Mwic: ten organizm (tzn. organizm pastwa, ustrj polityczny) jest to rozwinicie si idei w jej rnice itd.", nie mwi jeszcze nic o specyficznej idei ustroju politycznego; to samo zdanie moe by rwnie dobrze wypowiedziane o organizmie zwierzcym jako o organizmie politycznym. Czyme wic rni si organizm zwierzcy od politycznego? Z tego oglnego okrelenia to nie wynika. A wyjanienie, ktre nie okrela differentiaspecifica, nie jest wyjanieniem. Chodzi tu jedynie o to, by w kadej sferze, czy to bdzie pastwo czy przyroda, rozpozna czyst ide", ide logiczn", rzeczywiste za podmioty, jak w tym wypadku ustrj polityczny", staj si wwczas jedynie nazwami idei; mamy tu wic tylko pozr rzeczywistego poznania. Podmioty te s i pozostaj niepojtymi okreleniami, nie zostay bowiem pojte w swej specyficznej istocie.

Tymi wyrnicowanymi stronami s przeto rne wadze oraz ich funkcje i sfery dziaalnoci". Za pomoc swka przeto" stwarza si pozr konsekwencji, dedukcji i wywodu. Naleaoby tu raczej zapyta: z jakiej racji przeto?" e rnymi stronami organizmu pastwa" s rne wadze" oraz ich funkcje i sfery dziaalnoci", jest to fakt empiryczny; e s one czonami organizmu", jestto orzecznik" filozoficzny.

Zwracamy tu uwag na pewn charakterystyczn cech stylu Hegla, ktra si czsto powtarza i jest produktem mistycyzmu. Paragraf w caoci ma nastpujce brzmienie:

https://www.marxists.org/polski/marks-engels/1843/krytyka-hfp/index.htm#[a]

Swoj specyficznie okrelon tre czerpie postawa polityczna z rnych stron organizmu pastwa. Ten organizm jest to rozwinicie si idei w jej rnice i ich obiektywn rzeczywisto. Tymi wyrnicowanymi stronami s przeto rne wadze oraz ich funkcje i sfery dziaalnoci, za porednictwem ktrych to, co oglne, tworzy siebie nieprzerwanie i - poniewa te wyrnicowane strony s okrelone przez natur pojcia - w sposb konieczny, a e to, co oglne, stanowi rwnie przesank wasnej dziaalnoci twrczej, przeto zachowuje ono siebie; tym organizmem jest ustrj polityczny".

1. Swoj specyficznie okrelon tre czerpie postawapolityczna z rnych stron organizmu pastwa". Tymiwyrnicowanymi stronami s... rne wadze oraz ich funkcje i sfery dziaalnoci".

2. Swoj specyficznie okrelon tre czerpie postawapolityczna z rnych stron organizmu pastwa. Ten organizm jest to rozwinicie si idei w jej rnice i ich obiektywn rzeczywisto... za porednictwem ktrychto, co oglne, tworzy siebie nieprzerwanie i -poniewa te wyrnicowane strony s okrelone przez natur pojcia - w sposb konieczny, a e to, co oglne, stanowi rwnie przesank wasnej dziaalnoci twrczej, przeto zachowuje ono siebie; tym organizmem jest ustrj polityczny"'.

Jak widzimy, Hegel nawizuje dalsze okrelenia do dwch podmiotw, do rnych stron organizmu" i do organizmu". W trzecim zdaniu wyrnicowane strony" okrela si jako rne wadze". Dziki wstawionemu swku przeto" stwarza si pozr, e te rne wadze" wyprowadzone zostay ze zdania rodkowego, w ktrym mowa o organizmie jako o rozwiniciu siidei.

Dalej mowa jest o rnych wadzach". Okrelenie, e to, co oglne, tworzy" siebie nieprzerwanie i przez to si zachowuje, nie wnosi nic nowego, gdy zawiera si to ju w okreleniu rnych wadz" jako stron organizmu", jako stron organicznych". Albo, cilej biorc, to okrelenie rnych wadz" wyraa tylko innymi sowami, e organizm jest to rozwinicie si idei w jej rnice itd.".

Twierdzenia: Organizm ten jest to rozwinicie si idei w jej rnice i ich obiektywn rzeczywisto" lub w rnice, za porednictwem ktrych to, co oglne" (to, co oglne", znaczy tuto samo co idea) tworzy siebie nieprzerwanie i - poniewa te wyrnicowane strony s okrelone przez natur pojcia -w sposb konieczny, a e to, co oglne, stanowi rwnie przesank wasnej dziaalnoci twrczej, przeto zachowuje ono siebie" - twierdzenia te s tosame. Drugie twierdzeniewyjania tylko bliej rozwinicie si idei w jej rnice". Hegel nie posun si przez to ani krok naprzd od oglnego pojcia idei" lub co najwyej organizmu" w ogle (gdy waciwie chodzi tu tylko o t okrelon ide). C wic uprawnia go do wniosku: tym organizmem jest ustrj polityczny"? Dlaczego nie moe orzec: tym organizmem jest system soneczny"? Dlatego e rne strony pastwa" okreli on pniej jako rne wadze". Twierdzenie, e rnymi stronamipastwa s rne wadze", jest prawd empiryczn i nie moe uchodzi za odkrycie filozoficzne; nie wypywa te ono jako wniosek z poprzedniego toku myli. Przez to jednak, e organizm okrelasi jako rozwinicie si idei", e naprzd mwi si o rnicach idei, a potem wstawia konkret: rne wadze", powstaje wraenie, e rozwinita tu zostaa okrelona tre. Nawizujc do zdania: swoj specyficznie okrelon tre czerpie postawa polityczna z rnych stron organizmu pastwa", powinien by Hegel powiedzie organizm...", a nie ten organizm...", jest to rozwinicie si idei itd.". W kadym razie to, co tu Hegel mwi, stosuje si do kadego organizmu, a nie ma tu orzecznika, ktry by uzasadnia okrelenie podmiotu zaimkiem ten". Rezultatem, do ktrego Hegel zmierza, jest wanie okrelenie organizmu jako ustroju politycznego. Nie ma jednak pomostu, ktry by umoliwia przejcie od oglnej idei organizmu do okrelonej idei organizmu

pastwa, czyli ustroju politycznego, i nigdy nie da si takiego pomostu przerzuci. W zdaniu wyjciowym mowa jest o rnych stronach organizmu pastwa", ktre potem okrela si jako rne wadze". Powiedziano tu wic tylko, e rne wadze organizmu pastwa" albo organizm pastwowy rnych wadz" oto ustrj polityczny pastwa. Pomost do ustroju politycznego" przerzucony zosta nie od organizmu", idei", jej rnic" itd., lecz od z gry zaoonego pojcia: rne wadze", organizm pastwa".

W gruncie rzeczy Hegel sprowadzi tylko ustrj polityczny" do oglnej abstrakcyjnej idei organizmu", ale na pozr i wedle wasnego mniemania wyprowadzi z oglnej idei" co, co jest zgoa okrelone. Z tego, co jest podmiotem idei, uczyni produkt, orzecznik idei. Nie wysnuwa on myli swojej z przedmiotu, lecz konstruuje przedmiot odpowiednio do myli doprowadzonej w sobie do koca, i to doprowadzonej do koca w abstrakcyjnej sferze logiki. Nie chodzi mu o to, by rozwin okrelon ide ustroju politycznego, lecz o to, by ustali stosunek ustroju politycznego do abstrakcyjnej idei, zaklasyfikowa go jako ogniwo jej (idei) rozwoju, co jest oczywist mistyfikacj.

Drugie okrelenie sprowadza si do tego, e rne wadze" s okrelone przez natur pojcia" i e je dlatego to, co oglne, tworzy w sposb konieczny '. Tym wic, co okrela rne wadze, nie jest ich wasna natura", lecz obca jaka natura. Tak samo konieczno nie zostaa wyprowadzona z ich wasnej istoty ani te nie jest dowiedziona w sposb krytyczny. Przeciwnie, los ich jest z gry wyznaczony przez natur pojcia", przypiecztowany w witych rejestrach Santa Casa 93 (logiki). Dusza przedmiotw, w tym wypadku pastwa, dana jest w postaci gotowej, jest predestynowana, zanim jeszcze powstao ich ciao, ktre waciwie jest tylko pozorem. Pojcie" jest synem w idei", Bogu-Ojcu, jest si poruszajc, zasad okrelajc i rnicujc. Idea" i pojcie" s tu abstrakcjami, ktre uzyskay byt samodzielny.

270. To, e celem pastwa jest interes oglny jako taki, a w nim zachowanie interesw partykularnych, ktrych jest on substancj - stanowi 1. jego [pastwa] abstrakcyjn rzeczywisto, czyli substancjalno; ale jest ona [abstrakcyjna rzeczywisto, substancjalno pastwa] 2. jego koniecznoci, poniewa rozszczepia si na rnice pojciowe sfer jego dziaalnoci, ktre dziki tej substancjalnoci stanowi rwnie rzeczywiste trwale okrelenia - wadze; 3. lecz wanie ta substancjalno jest to duch, ktry przeszedszy przez form owiecenia wie o sobie i siebie pragnie.Pastwo wie tedy, czego chce, i zna przedmiot swego chcenia w jego oglnoci jako przedmiot pomylany; dlatego dziaa ono i postpuje zgodnie z celami, ktrych jest wiadome, zgodnie z zasadami, ktre poznao, i zgodnie z prawami, ktre s prawami nie tylko same w sobie, ale i dla wiadomoci; a poniewa dziaalno pastwa dotyczy istniejcych okolicznoci i stosunkw, dziaa ono rwnie zgodnie z okrelon o nich wiedz".

(Przypis do tego paragrafu, traktujcy o stosunku midzy pastwem a kocioem, omwimy pniej).

Zastosowanie tych kategorii logicznych zasuguje na specjalne rozpatrzenie.

To, e celem pastwa jest interes oglny jako taki, a w nim zachowanie interesw partykularnych, ktrych jest on substancj - stanowi 1. jego [pastwa] abstrakcyjn rzeczywisto, czyli substancjalno".

Twierdzenie, e interes oglny jako taki i jako zachowanie interesw partykularnych jest celem pastwa, stanowi abstrakcyjne okrelenie rzeczywistoci pastwa, jego istnienia. Bez tego celu pastwo nie jest rzeczywistym pastwem. Jest to istotny przedmiot jego woli, ale zarazem jest to tylko najbardziej oglne okrelenie tego przedmiotu. Cel ten jako byt jest dla pastwa ywioem jego istnienia.

Ale jest ona" (abstrakcyjna rzeczywisto, substancjalno) 2. jego koniecznoci, poniewa rozszczepia si na rnice pojciowe sfer jego dziaalnoci, ktre dziki tej substancjalnoci stanowi rwnie rzeczywiste trwale okrelenia - wadze".

Jest ona (abstrakcyjna rzeczywisto, substancjalno) jego (pastwa) koniecznoci, poniewa jegorzeczywisto rozszczepia si na wyrnicowane sfery dziaalnoci, ktrych zrnicowanie jest rozumnie okrelone i ktre s przy tym trwaymi okreleniami. Abstrakcyjna rzeczywisto pastwa, jego substancjalno jest koniecznoci, poniewa sam cel pastwa i samo istnienie caoci realizuj si tylko w istnieniu wyrnicowanych wadz pastwa.

Rozumie si, e pierwsze okrelenie rzeczywistoci pastwa byo abstrakcyjne; pastwo nie moe by rozpatrywane jako zwyka rzeczywisto, naley je rozpatrywa jako dziaalno, jako dziaalno zrnicowan.

Jego abstrakcyjna rzeczywisto, czyli substancjalno [...], jest jego koniecznoci, poniewa rozszczepia si ona na rnice pojciowe sfer jego dziaalnoci, ktre dziki tej substancjalnoci stanowi rwnie rzeczywiste trwale okrelenia - wadze".

Stosunek substancjalnoci jest stosunkiem koniecznoci; to znaczy, e substancja wystpuje [w zjawisku] podzielona na samodzielne, ale zdeterminowane w sposb istotny sfery rzeczywistoci lubsfery dziaalnoci. Abstrakcje te mog zastosowa do kadej rzeczywistoci. Jeeli rozpatruj pastwo najpierw w schemacie abstrakcyjnej rzeczywistoci", to nastpnie musz je rozpatrzy w schemacie konkretnej rzeczywistoci", koniecznoci", spenionej rnicy.

3. Lecz wanie ta substancjalno jest to duch, ktry przeszedszy przez form owiecenia wie o sobie i siebie pragnie. Pastwo wie tedy, czego chce, i zna przedmiot swego chcenia w jego oglnoci jako przedmiot pomylany; dlatego dziaa ono i postpuje zgodnie z celami, ktrych jest wiadome, zgodnie z zasadami, ktre poznao, i zgodnie z prawami, ktre s prawami nie tylko same w sobie, ale i dla wiadomoci; a poniewa dziaalno pastwa dotyczy istniejcych okolicznoci i stosunkw, dziaa ono rwnie zgodnie z okrelon o nich wiedz".

Przetumaczmy teraz cay ten paragraf na ludzki jzyk. A wic:

1. Duch, ktry wie o sobie i siebie pragnie, jest substancj pastwa; (duch owiecony, wiadomy siebie, jest podmiotem i fundamentem pastwa, jest jego samodzielnoci).

2. Interes oglny, a w nim zachowanie interesw partykularnych, szczeglnych, jest celem oglnym i treci tego ducha, istniejc substancj pastwa, natur pastwow ducha, ktry wie o sobie i siebie pragnie.

3. Duch, ktry wie o sobie i siebie pragnie, duch wiadomy siebie i owiecony, osiga urzeczywistnienie tej abstrakcyjnej treci tylko w postaci wyrnicowanej dziaalnoci, w postaci istnienia rnych wadz, w postaci rozczonkowanej wadzy.

Rozumowanie Hegla nasuwa nastpujce uwagi:

a) Przeobraa on w podmioty: abstrakcyjn rzeczywisto, konieczno (czyli rnic substancjaln), substancjalno; a wic kategorie abstrakcyjno-logiczne. Wprawdzie okrela on abstrakcyjn rzeczywisto" i konieczno" jako jego", pastwa, rzeczywisto i konieczno, ale 1. jest ona", abstrakcyjna rzeczywisto", czyli substancjalno", jego koniecznoci. 2. To ona rozszczepia si na pojciowe rnice jego dziaalnoci". Rnice pojciowe" dziki tej substancjalnoci stanowi rwnie rzeczywiste trwae" okrelenia - wadze. 3. Substancjalno" nie jest ju rozumiana jako abstrakcyjne okrelenie pastwa, jako jego" substancjalno; staje si ona jako taka podmiotem, w kocu stwierdza si bowiem: lecz wanie ta substancjalno jest to duch, ktry przeszedszy przez form owiecenia, wie o sobie i siebie pragnie".

b) Wreszcie nie mwi on: owiecony itd. duch jest to substancjalno", lecz na odwrt: substancjalno jest to owiecony itd. duch". Duch staje si wic orzecznikiem wasnego orzecznika.

c) Substancjalno, kiedy ju zostaa okrelona 1. jako oglny cel pastwa, 2. jako wyrnicowane wadze, zostaje z kolei okrelona 3. jako duch owiecony, ktry wie o sobie i siebie pragnie, jako duch rzeczywisty. Waciwy punkt wyjcia, duch, ktry wie o sobie i siebie pragnie, bez ktrego to

ducha cel pastwa" i wadze pastwa" byyby mglistymi fikcjami, istnieniami pozbawionymi istoty, a nawet wrcz niemoliwymi, wystpuje tylko jako ostatni orzecznik substancjalnoci, ktra ju przedtem zostaa okrelona jako oglny cel i jako rne wadze. Gdyby punktem wyjcia by duch rzeczywisty, to cel oglny" byby jego treci, rne wadze jego sposobem urzeczywistnianiasi, jego realn, czyli materialn egzystencj, ktrej okrelony charakter naleaoby wyprowadzi wanie z natury jego celu. Poniewa jednak dla Hegla punktem wyjcia jest idea" czy te substancja" traktowana jako podmiot, jako istota rzeczywista, przeto rzeczywisty podmiot wystpuje jako ostatni orzecznik abstrakcyjnego orzecznika.

Cel pastwa" i wadze pastwa" staj si przedmiotem mistyfikacji, kiedy si je przedstawia jako formy istnienia" substancji", kiedy wystpuj one w oderwaniu od ich rzeczywistej egzystencji, od ducha, ktry wie o sobie i siebie pragnie, od ducha owieconego".

d) Konkretna tre, rzeczywiste okrelenie wystpuje jako formalne, a cakowicie abstrakcyjne okrelenie formalne wystpuje jako konkretna tre. Istot okrele pastwa upatruje si nie w tym, e s to okrelenia pastwa, lecz w tym, e w swej najbardziej abstrakcyjnej formie mog one by rozpatrywane jako okrelenia logiczno-metafizyczne. Nie filozofia prawa, lecz logika jest tu prawdziwym przedmiotem zainteresowania. Praca filozofa polega tu nie na tym, e mylenie przyobleka si w okrelenia polityczne, lecz na tym, e istniejce okrelenia polityczne ulatniaj si,przeobraajc si w abstrakcyjne myli. Nie logika przedmiotu, lecz logika jako przedmiot jest tu momentem filozoficznym. Nie logika suy tu do uzasadnienia pastwa, lecz pastwo suy do uzasadnienia logiki.

1. Interes oglny, a w nim zachowanie interesw partykularnych jako cel pastwa;

2. rne wadze jako urzeczywistnienie tego celu;

3. duch owiecony, wiadomy siebie, duch, ktry pragnie i dziaa jako podmiot celu i jego urzeczywistnienia.

Te konkretne okrelenia s wzite z zewntrz, s hors d'oeuvres [b]; ich sens filozoficzny sprowadzasi do tego, e pastwo ma w nich sens logiczny:

1. jako rzeczywisto abstrakcyjna, czyli substancjalno;

2. ten sens, e stosunek substancjalnoci przechodzi w stosunek koniecznoci, rzeczywistoci substancjalnej;

3. e rzeczywisto substancjalna jest w istocie rzeczy pojciem, podmiotowoci.

Jeeli pomin okrelenia konkretne, ktre dla innej dziedziny, np. fizyki, mog by rwnie dobrze zastpione innymi konkretnymi okreleniami, s wic nieistotne - mamy przed sob rozdzia z logiki.

Substancja musi rozszczepia si na rnice pojciowe, ktre dziki tej substancjalnoci stanowi rwnie rzeczywiste, trwale okrelenia". To twierdzenie, stanowice trzon rozumowania, naley do logiki i dane jest w gotowej postaci przed filozofi prawa. To, e te rnice pojciowe s tu rnicami jego" (pastwa) sfer dziaalnoci" i e trwae okrelenia" s to wadze pastwowe" - ta parenteza naley do filozofii prawa, do empirii politycznej. W ten sposb caa filozofia prawa jesttylko parentez w stosunku do logiki. Parenteza jest oczywicie jedynie hors d'oeuvres do waciwych rozwaa. Por. np. str. 347 [ 270, uzupenienie].

Konieczno polega na tym, e cao musi si rozszczepia na rnice pojcia i e to rozszczepienie musi mie trwa i ugruntowan okrelono, ktra nie jest jednak czym zastygym,lecz odradza si wci w swoim rozpadzie". Por. rwnie Logik.

271. Ustrj polityczny jest to, po pierwsze, organizacja pastwa i proces jego ycia organicznegow stosunku do samego siebie; w stosunku tym pastwo rnicuje momenty swojej istoty wewntrz samego siebie i rozwijajc je nadaje im istnienie.

https://www.marxists.org/polski/marks-engels/1843/krytyka-hfp/index.htm#[b]

Po wtre, pastwo jako indywidualno jest jednoci wyczajc, ktra tym samym odnosi si do innych, a zatem kieruje swoje wyrnicowanie na zewntrz, i zgodnie z tym okreleniem swoje istniejce rnice ustanawia wewntrz samego siebie w ich idealnoci".

Uzupenienie: Pastwo wewntrzne jako takie jest to wadza cywilna, zwrcone na zewntrz jest to wadza militarna, ktra stanowi jednak w pastwie pewn okrelon stron samego pastwa.

I. Ustrj wewntrzny pastwa dla siebie

272. Ustrj pastwa jest rozumny, o ile pastwo rnicuje i okrela w sobie swoj dziaalno zgodnie z natur pojcia, i czyni to tak, e kada z tych wadz jest sama w sobie caociowoci, poniewa zawiera w sobie pozostae momenty jako momenty dziaajce i momenty te jako wyraajce wyrnicowanie pojcia pozostaj cakowicie w idealnoci pastwa i stanowi tylko jedn indywidualn cao".

Ustrj pastwa jest wic rozumny, o ile momenty pastwa mog by sprowadzone do momentw abstrakcyjno-logicznych. Pastwo powinno rnicowa i okrela sw dziaalno nie stosownie doswej specyficznej natury, lecz zgodnie z natur pojcia, ktre jest zmistyfikowan si poruszajc abstrakcyjnej myli. Rozumem ustroju jest przeto abstrakcyjna logika, a nie pojcie pastwa. Zamiast pojcia ustroju otrzymujemy ustrj pojcia. Nie myl ksztatuje si zgodnie z natur pastwa, lecz pastwo ksztatuje si zgodnie z gotow myl.

273. Pastwo polityczne rozszczepia si w ten sposb" (w jaki sposb?) na rnice substancjalne:

a) na wadz okrelania i ustanawiania tego, co oglne - wadz prawodawcz;

b) na wadz podcigania sfer partykularnych i przypadkw jednostkowych pod to, co oglne - wadz rzdzc;

c) na wadz subiektywnoci jako ostatecznej decyzji woli -wadz panujcego, w ktrej wyrnicowane wadze cz si w indywidualn jedno stanowic uwieczenie i pocztek caoci - monarchii konstytucyjnej".

Do podziau tego wrcimy po zbadaniu, jak zosta on przeprowadzony w szczegach.

274. Poniewa duch jest rzeczywisty jedynie jako to, czym wie, e jest, a pastwo jako duch narodu jest zarazem prawem, ktre przenika wszystkie jego stosunki, obyczajem [die Sitte] i wiadomoci jednostek ludzkich, z ktrych si skada, przeto ustrj pastwowy danego narodu zaleny jest w ogle od charakteru i ksztatowania si jego samowiedzy; w tej samowiedzy zawiera si jego subiektywna wolno, a tym samym rzeczywisto ustroju pastwowego... Kady nard maprzeto taki ustrj pastwowy, jaki mu odpowiada i jaki jest dla niego stosowny".

Z rozumowania Hegla wynika tylko tyle, e pastwo, w ktrym charakter i ksztatowanie si samowiedzy" i ustrj pastwowy" s z sob sprzeczne, nie jest prawdziwym pastwem. Stwierdzenie, e ustrj pastwowy, ktry by produktem minionego szczebla wiadomoci, moe si zamieni w pta krpujce wiadomo bardziej zaawansowan itd. itd., jest oczywicie banaem. Powinien std raczej wynika postulat takiego ustroju pastwowego, ktry by sam w sobie zawiera jako okrelenie i jako zasad zdolno do kroczenia naprzd wraz z rozwojem wiadomoci, do kroczenia naprzd wraz z rzeczywistym czowiekiem. Ale to jest moliwe dopierowwczas, kiedy czowiek" staje si zasad ustroju pastwowego. Hegel jest tutaj sofist.

a) Wadza panujcego

275. ,.Wadza panujcego sama zawiera w sobie wszystkie trzy momenty caociowocl [( 272)]:oglno ustroju pastwa i praw, narad jako odniesienie tego, co szczeglne, do tego, co oglne, oraz moment ostatecznej decyzji jako samo okrelenia, do ktrego wraca wszystko pozostae i od ktrego bierze pocztek swej rzeczywistoci. To absolutne samookrelenie jest zasad wyrniajc

wadzy panujcego jako takiej; t to zasad przede wszystkim naley rozwin".

Pocztek tego paragrafu mwi na razie tylko tyle, e oglno ustroju pastwa i praw to wadza panujcego; narada, czyli odniesienie tego, co szczeglne, do tego, co oglne, to wadza panujcego. Wadza panujcego nie znajduje si poza oglnoci ustroju pastwa i praw, jeeli przez wadz panujcego rozumie si wadz monarchy (konstytucyjnego).

Waciwie jednak Hegel chce powiedzie, e oglno ustroju pastwa i praw" to wadza panujcego w sensie suwerennoci pastwa. Ale w takim razie niesusznie czyni on wadze panujcego podmiotem i w ten sposb stwarza wraenie -jako e przez wadz panujcego moe by rozumiana rwnie wadza panujcego jako danej osoby - e to wanie panujcy jest panem tego momentu, jego podmiotem. Zajmijmy si jednak naprzd tym, co Hegel okrela jako zasad wyrniajc wadzy panujcego jako takiej". Zasad t jest moment ostatecznej decyzji jako samookreenia, do ktrego wraca wszystko pozostae i od czego bierze ono pocztek swej rzeczywistoci", jest ni owo absolutne samookrelenie".

Hegel stwierdza tu po prostu, e wol rzeczywist, tzn. wol indywidualn jest wadza panujcego. Tak np. w 12 czytamy:

Przez to, e wola... nadaje sobie form jednostkowoci [...], jest ona wol rozstrzygajc, i tylko jako wola rozstrzygajca jest ona wol rzeczywist".

O ile ten moment ostatecznej decyzji", czyli absolutnego samookreenia", jest oddzielony od oglnoci" treci i szczeglnoci narady, jest on wol rzeczywist jako samowoa. Inaczej mwic:

Samowola jest wadz panujcego" albo: wadza panujcego jest samowol".

276. Podstawowym okreleniem pastwa politycznego jest substancjalna jedno jako idealno jego momentw, w ktrej: a) poszczeglne wadze i funkcje pastwa politycznego w tej samej mierze znikaj, jak zachowuj si, zachowuj si za o tyle, o ile nie maj niezalenej atrybucji, lecz tylko tak i tak daleko sigajc atrybucj, jak j okrela idea caoci, o ile wypywaj z j e j [tej caoci] mocy i s pynnymi czonami tej caoci jako ich prostej jani".

Uzupenienie: Z t idealnoci momentw rzecz ma si tak jak z yciem w ciele organicznym".

Rozumiemy to tak: Hegel mwi tylko o idei poszczeglnych wadz i funkcji"... Powinny one mie atrybucj tylko tak daleko sigajc, jak j okrela idea caoci; powinny one wypywa tylko z jej mocy". To, e tak by powinno, zawiera si w idei organizmu. Ale naleaoby wanie wyjani, jak to urzeczywistni. W pastwie musi bowiem panowa wiadomy rozum; substancjalna, tylko wewntrzna i dlatego tylko zewntrzna konieczno, przypadkowy [......] [c] wadz i funkcji" nie moe by przedstawiany jako rozumny.

277. ) Poszczeglne funkcje i sfery dziaalnoci pastwa s mu waciwe jako jego istotne momenty, z indywidualnymi jednostkami za, ktre je sprawuj i nimi zawiaduj, s one zwizane nie z tytuu bezporedniej osobowoci tyche, lecz z tytuu ich cech oglnych i obiektywnych; a wic z indywidualn osobowoci jako tak s one zwizane w sposb zewntrzny i przypadkowy. Funkcje i wadze pastwa nie mog by przeto wasnoci prywatna".

Jest rzecz oczywist, e jeeli poszczeglne funkcje i sfery dziaalnoci s okrelone jako funkcje i sfery dziaalnoci pastwa, jako funkcje pastwa i wadza pastwa, to nie s one wasnoci prywatn, lecz wasnoci pastwa. Jest to tautologia. Funkcje i sfery dziaalnoci pastwa s zwizane z indywidualnymi jednostkami (pastwo dziaa tylko za porednictwem indywidualnych jednostek); ale nie z indywidualn jednostk jako osobnikiem fizycznym, lecz z indywidualn jednostk jako czonkiem pastwa, s zwizane z charakterem indywidualnej jednostki jako czonka pastwa. mieszne to wic, kiedy Hegel mwi, e z indywidualn osobowoci jako tak s one zwizane w sposb zewntrzny i przypadkowy". Przeciwnie, s one z ni zwizane przez vinculum substantiale [d], przez istotn cech tej osobowoci. S naturaln funkcj jej istotnej cechy. Niedorzeczno ta wynika std, e Hegel ujmuje funkcje pastwa i sfery jego dziaalnoci w

https://www.marxists.org/polski/marks-engels/1843/krytyka-hfp/index.htm#[d]https://www.marxists.org/polski/marks-engels/1843/krytyka-hfp/index.htm#[c]

sposb abstrakcyjny, ujmuje je same w sobie, indywidualn osobowo za ujmuje jako ich przeciwiestwo; zapomina on jednak, e indywidualna osobowo jest osobowoci ludzk i e funkcje i sfery dziaalnoci pastwa s funkcjami ludzkimi; zapomina on, e istot indywidualnej osobowoci" nie jest jej broda, jej krew, jej abstrakcyjna natura fizyczna, lecz jej charakter spoeczny, i e funkcje itd. pastwa nie s niczym innym jak formami istnienia i dziaania spoecznych cech czowieka. Jest wic rzecz zrozumia, e indywidualne' jednostki, jako przedstawicieli funkcji i wadz pastwa, naley rozpatrywa z punktu widzenia ich spoecznego, a nie ich prywatnego charakteru.

278. Te dwa okrelenia ustalajce, e poszczeglne funkcje i wadze pastwa nie maj samodzielnoci ni trwaej podstawy ani same przez si, ani w odrbnej woli indywidualnych jednostek, lecz tkwi korzeniami w jednoci pastwa jako ich prostej jani, stanowi suwerenno pastwa".

Despotyzm oznacza w ogle stan bezprawia, w ktrym wola odrbna jako taka - czy to bdzie wola monarchy czy wola narodu [...] - ma moc prawa lub raczej zajmuje miejsce prawa, gdy natomiast suwerenno stanowi moment idealnoci poszczeglnych sfer i funkcji, wanie gdy panuje prawo, w stanie konstytucyjnym. Suwerenno oznacza bowiem, e kada taka sfera nie jest czym niezalenym, samodzielnym w swoich celach i sposobach dziaania i koncentrujcym si tylko w sobie, lecz e jest czym, co w tych celach i sposobach dziaania jest okrelone przez cel caoci (ktry zazwyczaj nazywany jest w sposb mniej okrelony dobrem pastwa) i od tego celu zalene. Idealno ta przejawia si w dwojaki sposb. - W stanie pokoju poszczeglne sfery i funkcje ograniczaj si do zaspokajania swoich partykularnych interesw; dziaanie niewiadomej koniecznoci biegu rzeczy po czci tylko sprawia, e ich egoizm zamienia si we wspdziaanie zmierzajce do ich wzajemnego zachowania i zachowania caoci [...], po czci za sprawia to bezporednia interwencja z gry, ktra sprowadza je nieustannie na drog urzeczywistniania celu caoci i odpowiednio je ogranicza [...] oraz skania do tego, aby bezporednio przyczyniay si do swego wzajemnego zachowania i zachowania caoci. Natomiast w stanie zagroenia, czy to wewntrznego czy zewntrznego, w suwerennoci wanie, w jej prostym pojciu, koncentruje si organizm, ktry [w stanie pokoju] istnieje w swoich odrbnych sferach, i suwerennoci powierzone zostaje ocalenie pastwa kosztem powicenia tego skdind uprawnionego momentu; wtedy to w idealizm osiga waciw sobie rzeczywisto".

Idealizm ten nie jest zatem ujty jako wiadomy, rozumny system. W stanie pokoju wystpuje on tylko albo jako przymus zewntrzny wywierany na si dominujc, na ycie prywatne, przez bezporedni interwencj z gry", albo jako lepy, niewiadomy rezultat egoizmu. Waciw sobie rzeczywisto" posiada ten idealizm jedynie w stanie wojny lub zagroenia" pastwa, tak e jego istota wyraa si tu jako stan wojny i zagroenia" rzeczywicie istniejcego pastwa, gdy natomiast jego stanem pokoju" jest wanie wojna i zagroenie wywoane przez egoizm.

Suwerenno, idealizm pastwa, istnieje tedy tylko jako konieczno wewntrzna - jako idea. Heglazreszt to zadowala, chodzi bowiem tylko o ide. Suwerenno istnieje wic z jednej strony tylko jako niewiadoma, lepa substancja. Zaraz poznamy inn jej rzeczywisto.

279. Suwerenno, bdca pocztkowo jedynie ogln myl tej idealnoci, istnieje tylko jako subiektywno majca pewno samej siebie i jako obstrakcyjne, a zatem nie majce uzasadnienia samookrelenie woli, do ktrego naley ostateczna decyzja. Jest to moment indywidualnoci pastwa jako takiej; samo pastwo tylko w tym swoim indywidualnym momencie jest czynu jednym. Ale subiektywno w swej prawdzie posiada byt tylko jako podmiot, osobowo posiada byt tylko jako osoba; w ustroju pastwa, ktry dojrza do realnej rozumnoci, kady z trzech momentw pojcia posiada swoj rzeczywist dla siebie, wyodrbnion posta. Dlatego tym absolutnie decydujcym momentem caoci jest nie indywidualno w ogle, lecz jedno indywiduum, monarcha".

1. Suwerenno, bdca pocztkowo jedynie ogln myl tej idealnoci, istnieje tylko jako subiektywno majca pewno samej siebie [...] Subiektywno w swej prawdzie posiada byt tylko jako podmiot, osobowo posiada byt tylko jako osoba. W ustroju pastwa, ktry dojrza do realnej rozumnoci, kady z trzech momentw pojcia posiada [...] rzeczywist dla siebie, wyodrbnion posta"

2. Suwerenno istnieje tylko [...] jakoabstrakcyjne, a zatem nie majce uzasadnienia samookrelenie woli, do ktrego naley ostateczna decyzja. Jestto moment indywidualnoci pastwa jako takiej; samo pastwo tylko w tym swoim indywidualnym momencie jest czym jednym [...] (w ustroju pastwa, ktry dojrza do realnej rozumnoci, kady z trzech momentw pojcia posiada swoj rzeczywist dla siebie, wyodrbnion posta). Dlatego tym absolutnie decydujcym momentem caoci jest nie indywidualno w ogle, lecz jedno indywiduum, monarcha".

Pierwsze zdanie mwi jedynie, e oglna myl tej idealnoci, ktrej smutn egzystencj poznalimywanie, miaaby by wiadomym dzieem podmiotw i jako takie miaaby istnie w nich i dla nich.

Gdyby Hegel obra za punkt wyjcia rzeczywiste podmioty jako bazy pastwa, nie musiaby doprowadza do mistycznej przemiany pastwa w podmiot. Ale subiektywno - mwi Hegel - w swej prawdzie posiada byt tylko jako podmiot, osobowo posiada byt tylko jako osoba". To jest rwnie mistyfikacja. Subiektywno jest okreleniem podmiotu, osobowo okreleniem osoby. Zamiast je wic traktowa jako orzeczniki ich podmiotw, Hegel usamodzielnia orzeczniki, a nastpnie kae im si w sposb mistyczny przeobraa w swoje wasne podmioty.

Egzystencj orzecznikw jest podmiot, a zatem podmiot jest egzystencj subiektywnoci itd. Hegel nadaje orzecznikom, przedmiotom, samodzieln egzystencj, ale czyni to odrywajc je od ich rzeczywistej samodzielnoci, od ich podmiotu. W konsekwencji podmiot rzeczywisty wystpuje potem jako rezultat, podczas gdy naleao wyj od rzeczywistego podmiotu i rozpatrywa jego obiektywizacj. U Hegla podmiotem rzeczywistym staje si tedy mistyczna substancja, a podmiot realny wystpuje jako co innego, jako moment mistycznej substancji. Poniewa Hegel zamiast wyj od realnej ens[istoty] (,, podmiot), wychodzi od orzecznikw oglnego okrelenia, a co przecie musi by nosicielem tego okrelenia, przeto wanie nosicielem tym staje si mistyczna idea. Dualizm ten bierze si std, e Hegel nie rozpatruje tego, co oglne, jako rzeczywistej istoty tego, co rzeczywicie skoczone, tzn. tego, co istnieje, co jest okrelone; albo innymi sowami: nie traktuje on rzeczywistej istoty jako prawdziwego podmiotu tego, co nieskoczone.

Tak wic suwerenno, istot pastwa, rozpatruje si tu najprzd jako istot samodzieln, uprzedmiotowion. Nastpnie ten byt obiektywny musi oczywicie sta si z kolei podmiotem. Ale podmiot ten wystpuje wwczas jako samowcielenie suwerennoci, gdy tymczasem suwerenno nie jest niczym innym jak uprzedmiotowionym duchem podmiotw pastwa.

Rozpatrzmy jednak pierwsze zdanie paragrafu abstrahujc od tej zasadniczej wady heglowskiego wywodu. Tak jak zdanie to jest sformuowane, nie oznacza ono nic innego jak tylko to, e suwerenno, idealizm pastwa jako osoba, jako podmiot", istnieje, rzecz zrozumiaa, w postaci wielu osb, wielu podmiotw, poniewa adna poszczeglna osoba nie moe wchon w siebie caej sfery osobowoci, aden poszczeglny podmiot nie moe wchon w siebie caej sfery podmiotowoci. C by to by za idealizm pastwa, ktry zamiast stanowi rzeczywist samowiedz obywateli pastwa, spoeczn dusz pastwa, wcielaby si w jedn osob, w jeden podmiot. Nic wicej Hegel w zdaniu tym nie powiedzia. Ale rozpatrzmy teraz drugie zdanie, cile z tym pierwszym zwizane. Hegel dy tu do tego, aby przedstawi monarch jako prawdziwego Boga-czowieka", jako rzeczywiste wcielenie idei.

Suwerenno... istnieje tylko... jako abstrakcyjne, a zatem nie majce uzasadnienia samookreleniewoli, do ktrego naley ostateczna decyzja. Jest to moment indywidualnoci pastwa jako takiej, samo pastwo tylko w tym swoim indywidualnym momencie jest czym jednym... W ustroju pastwa, ktry dojrza do realnej rozumnoci, kady z trzech momentw pojcia posiada swoj rzeczywist dla siebie, wyodrbnion posta. Dlatego tym absolutnie decydujcym momentem caoci jest nie indywidualno w ogle, lecz jedno indywiduum, monarcha".

Zwrcilimy ju uwag na to zdanie. Moment postanowienia, samowoli, bo samookrelonej decyzji, to monarsza wadza woli w ogle. Idea wadzy monarszej, tak jak j Hegel rozwija, nie jest niczym innym jak ide samowoli, decyzji woli.

Gdy jednak Hegel pojmuje suwerenno wanie jako idealizm pastwa, jako rzeczywiste okrelenie czci przez ide caoci, to teraz zamienia on j w abstrakcyjne, a zatem nie majce uzasadnienia samookrelenie woli, do ktrego naley ostateczna decyzja. Jest to moment indywidualnoci pastwa jako takiej". Przed chwil bya mowa o subiektywnoci, teraz mwi si o indywidualnoci. Pastwo jako suwerenne musi by czym jednym, musi by jednym indywiduum, posiada indywidualno. Pastwo jest czym jednym nie tylko" w tym sensie, nie tylko w tej indywidualnoci; indywidualno jest tylko momentem naturalnym jego jednoci, naturalnym okreleniem pastwa. Dlatego tym absolutnie decydujcym momentem caoci jest nie indywidualno w ogle, lecz jedno indywiduum, monarcha". Dlaczego? Dlatego, e kady z trzech momentw pojcia posiada swoj rzeczywist dla siebie, wyodrbnion posta". Jednym z momentw pojcia jest jednostkowo", ale jednostkowo to jeszcze nie jedno indywiduum. C by to by zreszt za ustrj pastwowy, w ktrym oglno, szczeglno, jednostkowo posiadayby kada swoj rzeczywist dla siebie, wyodrbnion posta?" Poniewa przedmiotem rozwaa jest tu nie jaka abstrakcja w ogle, lecz pastwo, spoeczestwo, mona by nawet przyj klasyfikacj Hegla. Co by z tego wynikao? Obywatel pastwa jako ten, ktry okrela to, co

oglne, jest prawodawc, jako ten, ktry decyduje o tym, co jednostkowe, ktry rzeczywicie przejawia wol, jest panujcym; co by to miao oznacza: indywidualno woli pastwa jest to jedno indywiduum", indywiduum szczeglne, rne od wszystkich innych? Oglno, prawodawstwo posiada rwnie rzeczywist dla siebie, wyodrbnion posta". Mona by wic std wyprowadzi wniosek: Prawodawstwo to te szczeglne indywidua".

Zwyky czowiek: Hegel:

2. Monarcha posiada suwerenn wadz, suwerenno.

2. Suwerennoci pastwa jest monarcha.

3. Suwerenno robi, co chce.

3. Suwerenno to abstrakcyjne, a zatem nie majce uzasadnienia samookrelenie woli, do ktrego naley ostateczna decyzja".

Hegel bierze wszystkie atrybuty konstytucyjnego monarchy we wspczesnej Europie i robi z nich absolutne samookreenia woli. Nie mwi on: wola monarchy jest ostateczn decyzj, lecz: ostateczn decyzj woli jest - monarcha. Pierwsze zdanie jest empiryczne. Drugie przekrca fakt empiryczny, zamieniajc go w aksjomat metafizyczny.

Hegel czy tu dwa podmioty: suwerenno jako subiektywno majc pewno samej siebie" oraz suwerenno jako nie majce uzasadnienia samookrelenie woli", jako wol indywidualn - eby skonstruowa w ten sposb ide ucielenion w jednym indywiduum".

Jest rzecz oczywist, e subiektywno majca pewno samej siebie musi rzeczywicie przejawiawol, przejawia wol jako co, co stanowi jedno, jako indywiduum. Kt jednak kiedykolwiek wtpi, e pastwo dziaa za porednictwem indywidualnych jednostek? Jeeli Hegel chcia wyprowadzi wniosek, e pastwo musi mie jedno indywiduum jako reprezentanta swej indywidualnej jednoci, to nie udao mu si skonstruowa monarchy. Jako rezultat pozytywny tego paragrafu notujemy tylko, co nastpuje:

Monarcha jest w pastwie momentem indywidualnej woli, samookreenia, ktre nie ma uzasadnienia, momentem samowoli.

Przypis Hegla do tego paragrafu jest tak osobliwy, e musimy rozpatrzy go bliej.

Immanentne rozwinicie danej nauki, wyprowadzenie caej jej treci z prostego pojcia... ujawnia t charakterystyczn waciwo, e jedno i to samo pojcie, w tym wypadku wola, bdce z pocztku - dlatego e jest to pocztek pojciem abstrakcyjnym, zachowuje si, ale kondensuje swoje okrelenia, i to kondensuje je wycznie samo przez si, i w ten sposb zyskuje konkretn tre. Tak wic podstawowy moment osobowoci - pocztkowo, w prawie bezporednim, jeszcze abstrakcyjnej - ktry rozwin si przechodzc przez rne formy swej subiektywnoci i tutaj, w prawie absolutnym, w pastwie, w cakowicie konkretnej obiektywnoci woli, jest osobowoci pastwa, jego pewnoci samego siebie - jest owym ostatnim momentem, ktry znosi wszystko, co szczeglne, w prostej jani, kadzie kres waeniu przeciwstawnych sobie racji, midzy ktrymi zawsze mona si waha, i zamyka je konkluzj chc zapocztkowujc wszelkie dziaania i wszelk rzeczywisto".

Przede wszystkim nie jest charakterystyczn waciwoci nauki", e podstawowe pojcie przedmiotu coraz to w niej powraca.

Nastpnie nie ma tu wcale postpu. Abstrakcyjna osobowo bya podmiotem abstrakcyjnego prawa; nie zmienia si ona wcale; jest teraz osobowoci past